Strona 19 z 324 PierwszyPierwszy ... 9 17 18 19 20 21 29 69 119 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 181 do 190 z 3237

Wątek: Moj cel: zwalczyć nadwagę!

  1. #181
    Awatar emkr
    emkr jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    16-05-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,108

    Domyślnie

    Luna dzięki za boćki

    Z tymi bocianami to pamietam smieszna historyjkę z zeszłego roku. Tesciowie sie nie mogą wnuków doczekać a my zwlekalismy zeby sie na własnym mieszkanku urządzic. i na wszelkie pytania o wnuki odpowiadaliśmy ze musimy zlozyc zamowienie u bociana a w Warszawie to ich nie ma bo za duze zanieczyszczenie powietrza Akurat jecahlismy autkiem i zobaczylam bociana obok drogi - a tesciu po hamulcach
    Wszyscy sie smieli Bo ten bociek jak na zyczenie sie pojawil wtedy
    Start dietkowania (reaktywacja): 11.05.2011 cel 1 -> 99 kg



    // TU JESTEM //

  2. #182
    AmmyLee jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-05-2008
    Posty
    0

    Domyślnie

    heh, fajniutka historia z tym boćkiem :P

    Jeśli chodzi o to do czego kuję - do egzaminów na studia :] Bo choć zdawałam "Nową Maturę", to egzaminy na te lepsze uczelnie i tak mnie nie ominą Ale może to i dobrze, bo zawsze jakoś mogę poprawić wyniki matur (których notabene jeszcze nie dostaliśmy, więc teoretycznie jeszcze nie wiem, czy zdałam).
    O tych kaloriach to też czytałam już :P Tj. o takim ich "dawkowaniu". Myślę, że głównie związane jest to z tym, żeby przed ciążą nie narazić organizmu na jakiekolwiek niedobory. Poza tym - nie powinno się zrzucać wagi w "zastraszającym tempie", a jak gdzieś czytałam - po zrzuceniu 10-15% wagi wyjściowej należy zrobić przerwę dla "stabilizacji", która ma trwać tyle, ile zrzucanie, by potem znów przejść do diety. Taki sposób gwarantuje podobno przede wszystkim skuteczne, zdrowe i trwałe pozbycie się kilogramów. I jest w tym pewnie dużo prawdy, bo w końcu na te kilogramy pracowałyśmy dużo dłużej niż planujemy ich się pozbywać :P

    emkr, oby bociany przyleciały w najodpowiedniejszej dla Was obojga chwili :P

    Pozdrówka!!!

  3. #183
    Guest

    Domyślnie

    Witaj, emkr, moja połówka odjechała, a ja z tej samotności i rozpaczy wróciłam buszować po forum To, co poradziła ci dietetyczka, wygląda bardzo ciekawie i chyba całkiem sensownie - im dlużej się odchudzemy, tym coraz więcej na ten temat wiemy, szkoda że najmądrzejsze będziemy na sam koniec diety Wertowałam dzisiaj (dość pobieżnie, przyznaję), numery Super Linii z tego roku i dowiedziałam się, że najzdrowsza dieta to taka, która w ciągu pierwszego półrocza pomoże zrzucić 10-15 % wagi wyjściowej, że dieta 1000 kcal w dłuższym stosowaniu jest zbyt restrykcyjna, a na początku odchudzania, zwłaszcza jeśli wcześniej jadłyśmy po kilka tysięcy kalorii, najlepiej ograniczać je stopniowo po 1000 przez dłuższy okres. Utwierdziło mnie to w zwiększeniu limitu do 1200, ale i przestraszyło, że mimo wszystko mogłam sobie już popsuć metabolizm, który i tak przy mojej tarczycy nie jest najlepszy
    Hmm, miałam sie wpisać u ciebie, a nie dawać opis niczym z własnego pamiętnika, już się poprawiam Angielski na pewno zdasz, chyba jak każdy uczysz się go już od kilkunastu lat, a przecież (oby, oby) nie będą wymagać od biednego człowieka poziomu certyfikatowego (stworzyłam nowe słowo ?), w każdym bądź razie oferta trzymania kciuków nadal aktualna
    Wspaniale, że kolejna połówka w dół - po czymś takim zaczynam zazdrościć ludziom wag w domu, nawet kilka deko mniej potrafi wspaniale zmobilizować; może jednak nie będę czekać z zakupem wagi do 83 kg

  4. #184
    Birdget jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-01-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witaj Rybeńko!!! :P :P :P

    Widzę,że tu jakieś rozowy o boćkach się odbywają... Tylko mam jedno pytanie,czy "skutecznie" się na tego boćka zapatrzyłaś bo się nie doczytałam żadnych konkretów...

    Buźka

  5. #185
    Awatar emkr
    emkr jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    16-05-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,108

    Domyślnie

    Witam wszystkich

    Birdget, boćki na razie nas olewają Ale może w to lato jakiegoś przydybiemy i zmusimy do zrealizowania naszego zamówienia

    Odnośnie mojego dietkowania - staram się trzymać na razie tysiączka
    Jak zjadę poniżej setki podwyższę limit na 1500 kcal i odczekam ok 2-3 tyg, a potem wroce na 1000 kcal.

    Wczoraj bylam dzielna - byliśmy u rodzinki i kusili mnie róznymi pysznościami..., no ale się nie dałam. Zjadłam tylko troszkę lodów ale na tort powiedzialam stanowcze NIE!
    Efekt - w sumie bylo 1100 kcal wczoraj a dzis waga pokazala kolejne kg mniej
    Oficjalna zmina suwaczka nastapi jednak jutro razem ze wszystkimi pomiarami.

    Dzis troche poleniuchowalam i chyba troche za duzo zjadlam na obiadek Tzn. ilość nie byla wieksza niz zwykle ale jedzonko bardziej kaloryczne i czuje jakis taki ciezar w zołądku Dlatego do konca dnia juz tylko owoce i sok planuje.

    Pozdrawiam
    Start dietkowania (reaktywacja): 11.05.2011 cel 1 -> 99 kg



    // TU JESTEM //

  6. #186
    luna64 Guest

    Domyślnie

    Emkr gratuluję kolejnego kiloska

    Wielkie brawa za wczorajszy dzień!Ja chyba nie oparłabym się temu torcikowi

    Buziaki
    [/b]

  7. #187
    AmmyLee jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-05-2008
    Posty
    0

    Domyślnie

    Emkr!
    nieoficjalne brawka i gratki za ten kilogram Jutro - będą już oficjalne
    Super, że nie dałaś się pokusom Mój obiadek też był dziś dość "spory", choć kalorycznie wcale nie tak źle i choć już wieczór to wciąż go czuję... Ale w tysiączku się mieścimy, a dziś niedziela, więc przecież nie możemy się głodzić :P

    Pozdrówka serdeczne i miłego tygodnia!!!

  8. #188
    Awatar emkr
    emkr jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    16-05-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,108

    Domyślnie

    Witam ponownie!

    Na kolacje ugotowałam sobie bób - cwierc kg, a potem jeszcze mnie nasżło na grejpfruta.
    Po wieczornej mszy mąż namowil mnie na loda z McDonalda ale wafelek mu oddalam.

    I tak dziś jest 1023 kcal wiec w normie
    No i jeszcze obaliłam butle wody, ale pić mi się chce wiec zrobie sobie zielonej herbatki jakis duzy kubas

    Na jutro zrobilam zupke jarzynowo-pieczarkową, wiec obiadek na kilka dni mam z głowy. Mężuś dostanie pieczone nozki kurczaka, a ja bede wyławiać gotowane skrzydełka - MNIAM!

    A teraz ide jeszcze trochę powkuwać do teściku i poproszę jutro o kciuki od 11 przez 1,5 godz
    Pozdrawiam
    Start dietkowania (reaktywacja): 11.05.2011 cel 1 -> 99 kg



    // TU JESTEM //

  9. #189
    bebe13 Guest

    Domyślnie

    Jutrzejszy dzień zapowiada się "trzymaniowo-kciukowy". Ammy Lee ma wyniki matur, a ty test.
    Powodzenia....
    Widzę że dieta nieźle ci idzie, doganiasz mnie kobieto ....

  10. #190
    Birdget jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-01-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Emkr,trzymam kciuki najmocniej jak potrafię już od dziś...

    Buziaki

Strona 19 z 324 PierwszyPierwszy ... 9 17 18 19 20 21 29 69 119 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •