Gratuluje Triskiellku 600 stronki![]()
![]()
![]()
i zycze miluskiego weekendu
![]()
Gratuluje Triskiellku 600 stronki![]()
![]()
![]()
i zycze miluskiego weekendu
![]()
MIłEGO WEKENDU TRISKELKU!!!!
![]()
Ja też przeczytałam te love storyi pierwsza myśl jaka mi się nawinęła (gdy zacytowałaś traktat o trzmielu) dotyczyła mojego dziadka.. on podobnie choć innymi słowami mi mówił, że w życiu wszystko jest możliwe (a jak dokładnie to nie powiem, bo przy takiej love story nie wypada
) Zdjęcia obejrzałam i jestem pod wrażeniem.. tej właśnie wolności, piękna i ŻYCIA! A co do oswajania - to myślę, że miałaś nielada wyzwanie, którego warto się było podjąć...
..a i jeszcze jedno.. ja nie pamiętam dat dotyczących mojego związku.. nic..
a Tobie i Twojemu ukochanemu - życzę dużo (jeszcze więcej) szczęścia razem!
przegapiłam 600 stronę, to się chociaż dopiszę na 601 - gratuluję
a co do Waszej historii - nic nie będę pisać, bo na pewno dobrze wiesz, co by to było...
STARY WĄTEK | NOWY WĄTEK --> PODSUMOWANIE ROKU 2008
"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."
Trini![]()
przeczytalam te wasza historie z wielkim zaciekawieniem,masz talent pisarski,tak ,jak ktoras z dziewczyn zauwazyla- powinnas go wykorzystac,
nie wiem czemu,ale przyszlo mi do glowy,ze ty moglabys dzieciom cudowna opowiesc napisac- wykorzystywujac caly arsenal swojej widzy i ciepla ,milosci i dobroci.![]()
![]()
![]()
A tak liczyłam na 600 stronkę ,że się tam uwiecznię,a tu proszę,żaspałam.Nie,nie to wszystko przez tego mojego Montignaca.Zupełnie straciłam dla niego głowę![]()
No ,ale się chłopisko odwdzięcza,dzisiaj znowu poszło 60 dkg
,więc jest dokładnie 130.400-ubytek 1.600 od piątku
.Samopoczucie przytym świetne.Tris jestem taka szczęśliwa
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Mam szanse wyglądać jak normalna kobieta.Na razie marzę o normalnych jansach
Ale do tego to jeszcze troszkę
Uściski![]()
zapraszam do mnie
16.06.2010 waga 135 kg
1.02.2011 waga 123.1kg,9.02.2011 waga 121,1kg
[url=http://straznik.dieta.pl/][/url
Jeszcze raz obejrzałam Twoje ślubne fotki - są takie....magiczne![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
NIE WIEM CO NAPISAC PO PROSTU ZDOBYŁAS NASZE SERCA .
TO CHYBA NAJTRAFNIEJSZE OKREŚLENIE, MY CIĘ POKOCHALIŚMY.
JESTES WSPANIAŁA OSÓBKA , KTÓRA UMIE POCIESZYĆ, SKARCIĆ, PRZYTULIĆ , UKOIĆ W POTRZEBIE. PO PROSTU JESTES CUDOWNA .
TRINIU POMYSŁ JAK JUZ PISAŁAM JEST SUPER , JUZ SZYKUJĘ NIESPODZIANKI.
NIGDY W CZYMŚ TAKIM NIE UCZESTNICZYŁAM WIĘC BĘDZIE TO DLA MNIE COS NOWEGO CO BĘDĘ MOGŁA PRZEŻYĆ.
MIŁEJ NIEDZIELI SKARBIE.![]()
Triskellkulove story też przeczytałam, moja historia jest bardzo zbliżona, chociaż w pomniejszonej wersji, bo nas dzieliło "tylko" 50km, ślubu jeszcze nie było no i on się do mnie przeprowadził a nie ja do niego
.
A ze swoją nieśmiałością i nieufnością do facetów pokonałam w 2h :P
Zakładki