Strona 3 z 10 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 96

Wątek: Czy mi się uda????

  1. #21
    camkey jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-04-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej ! No czasem sie zdarza, ze waga stoi.. ja tak mialam przez tydzien i tez po wazeniu chcialam wszystko rzucic w pierony ale porozmawialam sama ze soba i stwierdzilam, ze tak nie mozna! Robie to dla siebie bo poprostu chce sie lepiej czuc i chce moc chodzic w takich ciuszkach jakie mi sie najbardziej podobaja Czyli w rozmiarze maksymalnie 40 bedzie dobrze ! Musimy w to wierzyc !

  2. #22
    anulka2505 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej cemkey!
    cieszę się że dolączasz do nas
    Długo trwa twoja walka z kilogramami?? Bo nie obraź się ale masz dużą wagę startową
    Ale wiem, że wszystko bedzie dobrze i będziesz nosiła wymarzony rozmiar 40
    Opowiedz coś o sobie Jak wygląda twoja dieta??
    Pozdrawiam

  3. #23
    anulka2505 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej!
    Powoli mam dosyć. Załamuję się, weszłam na forum pt"sukcesy w odchudzaniu" ijakpoczytałam sobie ile dziewczyny pochudły to normalnie załamka. Ja też tak chce. Wiem że od razu nie schudnę ale ja już bym chciała.
    Mówię wam, załamka. A do tego wszystkiego jestem taka głodna że szok, nie wiem czy wytrzymam jeszcze godzinkę, a jak jetsem głodna to zła.
    Pa
    Trzymajcie za mnie kciuki żebym się dzisiaj nie załamała, tym bardziej że ide dzisiaj w gości

  4. #24
    kasika86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    eh a ja dzis mam super samopoczucie jesli chodzi o diete... rano zjadłam kromke potem mialam zjesc jeszcze jogutra ale jakos mi ohcota przeszła i po dwoch lyzkach go odłozyłam. Wyszłam na dwór wiec nie miałam czasu myslec o jedzeniu.Przyszłam koło 15 i obiad był, musialam zjesc bob babcia biadoliła ze gotuje a ja nie jem.. no to nalozyłam sobie 2 kartofle i sałate to tez biadoliła ze takie jedzenie to nie jedzenie. A w sumie głodna nie byłam tylko dla swietego spokoju jadłam. Na kolacje przygotowałam sobie biały ser z rzodkiewka i szczypiorkiem mniam ....

  5. #25
    kasika86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    eh a wiecie co jest najlepsze ??? nie wiem jak sprawdze jaki jest stan mojej wagi bo nie mam jej w domu bo sie popsuła,nikt z domownikow nie chce kupic nowej bo sie boja .... i masz tu babo placek

  6. #26
    camkey jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-04-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez anulka2505
    Hej cemkey!
    cieszę się że dolączasz do nas
    Długo trwa twoja walka z kilogramami?? Bo nie obraź się ale masz dużą wagę startową
    Ale wiem, że wszystko bedzie dobrze i będziesz nosiła wymarzony rozmiar 40
    Opowiedz coś o sobie Jak wygląda twoja dieta??
    Pozdrawiam
    Nie obraze sie bo nie ma o co Ale tak duza jak jest waga jest i determinacja Pierwszy raz w zyciu mam duza ochote na kontynuowanie tej diety choc juz trwa w sumie 4 tydzien. Jem 1200 - 1400 kcal. Duzo pije, czasami i do 3 litrow mineralnel. Pilam tez duzo czerwonej herbatki ale sie okazalo, ze bardzo mocno odwadnia a ja nie chce sie pozbyc wody z organizmu tylko tluszczu Ja na samaym poczatku jadlam wszystko na co mialam ochote byle sie zmiescic w okreslonej ilosci kcal .. teraz sobie pewne rzeczy przewartosciowalam. Bo np sie okazalo ze jak zjem 3 kromki chleba chrupkiego z roznymi jarzynkami i zplasterkiem wedliny to jestem bardziej najedzona niz jak zjem moje ulubione sledziki w occie a kcal maja tyle samo. Wiec teraz poprostu jem to po czym mam uczucie sytosc. Ale jak mnie naprzyklad strasznie sciska zeby zjesc cos slodkiego to pozwalam sobie na jedno ptasie mleczko. Oczywiscie tez musi sie miescic w limicie kalorycznym Waga spada! Ja sie czuje dobrze i jestem z siebie dumna

  7. #27
    camkey jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-04-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kasika86
    eh a ja dzis mam super samopoczucie jesli chodzi o diete... rano zjadłam kromke potem mialam zjesc jeszcze jogutra ale jakos mi ohcota przeszła i po dwoch lyzkach go odłozyłam. Wyszłam na dwór wiec nie miałam czasu myslec o jedzeniu.Przyszłam koło 15 i obiad był, musialam zjesc bob babcia biadoliła ze gotuje a ja nie jem.. no to nalozyłam sobie 2 kartofle i sałate to tez biadoliła ze takie jedzenie to nie jedzenie. A w sumie głodna nie byłam tylko dla swietego spokoju jadłam. Na kolacje przygotowałam sobie biały ser z rzodkiewka i szczypiorkiem mniam ....
    A czy Ty troszeczke nie jesz za malo ?? to ma 1000 kcal ??

  8. #28
    anulka2505 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej dziewczyny!
    Wczoraj miałam male załamanie, ale już jest dobrze. Fakt że na kolację zjadłam dużo, ale się nie poddaję, ale za to na obiad zjadłam bardzo mało. W ogóle wczoraj miałam jakiś beznadziejny dzien, nawet nie ćwiczyłam. Postanowiłam sobie że będę ćwiczyła co drugi dzień, bo znam siebie i wiem że jak bym zmuszała się do codziennych ćwiczeń to szybko by mi zbrzydło - już taka jestem. Więc dzisiaj wypada dzień z ćwiczeniami
    A wy dziewczyny ćwiczycie?? Jak tak to powiedzcie mi z jaką częstotliwością i ile czasu trwają tecwiczenia.
    PA
    Pozdr

  9. #29
    kasika86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez camkey
    Cytat Zamieszczone przez kasika86
    eh a ja dzis mam super samopoczucie jesli chodzi o diete... rano zjadłam kromke potem mialam zjesc jeszcze jogutra ale jakos mi ohcota przeszła i po dwoch lyzkach go odłozyłam. Wyszłam na dwór wiec nie miałam czasu myslec o jedzeniu.Przyszłam koło 15 i obiad był, musialam zjesc bob babcia biadoliła ze gotuje a ja nie jem.. no to nalozyłam sobie 2 kartofle i sałate to tez biadoliła ze takie jedzenie to nie jedzenie. A w sumie głodna nie byłam tylko dla swietego spokoju jadłam. Na kolacje przygotowałam sobie biały ser z rzodkiewka i szczypiorkiem mniam ....
    A czy Ty troszeczke nie jesz za malo ?? to ma 1000 kcal ??
    no ale wlasnie ogólenie chodzi o to ze ja na codzien bez diety tez nie jem za wiele no jakos szczupła nie jestem...ja wczoraj myslałam ze i tak duzo zjadłam a ty mi mowisz ze to malo to ja juz sie zaczynam zastanawiac o co w tym chodzi. Ruchu tez mam troche, moze nie jest ze mnie jakis sportowiec ale troche ruchu mam i co z tego???

    Ale dzis miałam matura z bioli i byłam tak zdesperowana ze zjadłam kawałek czekolady ale w koncu cukier organizmowi tez jest potrzebny..

    wiecie jaki ja mam sposób na to zeby sie człowiekowi jesc odechciało , mysle sobie jak to bedzie fajnie jak bede szczupła i wchodzac do sklepu bede kupywac to co mi sie podoba bez patRZenia na to czy mi gdzies jakiejs fałdki nie widac.......

  10. #30
    kasika86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez anulka2505
    Hej dziewczyny!
    Wczoraj miałam male załamanie, ale już jest dobrze. Fakt że na kolację zjadłam dużo, ale się nie poddaję, ale za to na obiad zjadłam bardzo mało. W ogóle wczoraj miałam jakiś beznadziejny dzien, nawet nie ćwiczyłam. Postanowiłam sobie że będę ćwiczyła co drugi dzień, bo znam siebie i wiem że jak bym zmuszała się do codziennych ćwiczeń to szybko by mi zbrzydło - już taka jestem. Więc dzisiaj wypada dzień z ćwiczeniami
    A wy dziewczyny ćwiczycie?? Jak tak to powiedzcie mi z jaką częstotliwością i ile czasu trwają tecwiczenia.
    PA
    Pozdr
    Ech nie łam sie załamkami to chyb najgorsze co mzoe byc jak ktos rzuca wszystko w pioruny tylko dlatego ze gdzies dopadła go chwila słabosci, eh ja tez mialam skłonności do wieczornego jedzenia tak kolo 19-20.... ale wiem z własnego doswiadczeni ze jak sie jakis czas nie je wieczorem to sie organizm odzwyczaja...i awet jak idzie sie głodnym spac to rano sie jesc nie chce...
    Czy cwicze?? kiedys cwiczyłam z godzine co dwa dni i czułam sie super nawet jesli nie było jaksi duzych efektow to samopoczucie było ekstra...
    ale tten rok sobie odpusiłam bo matura i czasu nie ma 9 tak sobie głupio tłumacze) ale duzo spaceruje wiec to chyba tez cos daje, ale jak juz bedzie to za mna to napewno wróce do cwiczen, mam taka kasetegdzie tam babki cwicza a ja razem z nimi,no i tak naprawde lepiej idzie bo nie raz juz nie moge opadam z sił, ale jak widze ze one jeszcze cwicza to sie tak łatwo nie poddaje...

    nie łamcie sie dziewczyny nie długo dopniemy swego , zadne kilogramy nie beda nam odbierac radosci zycia i pewnosci siebie...
    niedlugo beda nas podziwiac...

Strona 3 z 10 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •