Wow! No to rzeczywiście zasłużyłaś na nowe jeansy Gratuluję i niech ten Twój Kubuś bez marudzenia przesuwa się w dobrym kierunku.

U mnie tydzień na razie średni, bo choruję, ale od jutra już MUSZĘ wracać do pracy Przy chorobie dietka nie istnieje u mnie...

A dokąd wybywasz na weekend?

Pozdrawiam!