-
Udanego dzionka życzę i dużo zapału do dietkowania
CEL I: 90 kg UDA SIĘ!!!
-
widze że dziś dzień masz wypełniony po brzegi, przynajmniej nie bedzie nudy a jak jest nuda to wiadomo
miłego dnia
-
witam Cię serdecznie 
ja już nawet nie pamiętam, jak to jest, jak się czeka z motylami w brzuchu na telefon czy smsa.... hehe teraz to co najwyżej (po 6 latach bycia razem) czekam z motylami w brzuszki na nasz dzień, czyli na wesele
ale prawda jest taka, że kobiety nie lubią być same....
-
to w miedzy czasie tego biegania tam i tu i czytania tego i tamtego wpadnij na cosik dobrego to sie cos wymysli
-
Na obiadek będzie zupka z selera naciowego (bo wlasnie odkrylam, ze zaczyna mi więdnąć w lodówce
)
I szpinak (uwielbiam!)
Heh, tylko widzicie, u mnie problem w tym, że motylki w brzuchu lubie ale potem szybko odfruwają a mnie się nie chce kontynuować znajomości
Nie jestem jakoś do stałych związków stworzona.
Ale może kiedyś...
Właśnie problem w tym, że z jednej strony - jasne, fajnie kogoś mieć na stałe i takie tam... a z drugiej - strasznie cenię te moją niezależność, to, że mogę się umawiać z kim chcę i kiedy chcę...mam mnóstwo przyjaciół i z trudem dzielę między nich swój czas, dodatek faceta mógłby mi to utrudnić 
No, ale pewnie kiedyś i mnie trafi 
Zjadłam na 2 śniadanie resztkę tej 'pianki' z wczoraj: pycha, człowiek ma świadomość, że coś słodkiego zjadł i czuje się szczęśliwszy, a jak wyliczyłam, moja porcja mogła mieć jakieś 150 kcal najwyżej 
No, do roboty: przygotować powtórzenie dla licealisty, niech się uczy młody 
A, jeszcze: byłam na siłowni i coraz bardziej widzę powrót kondycji, coraz lżej mi się ćwiczenia robi
Fajne uczucie, wracają mi siły (i mięśnie).
I 15 minut się w saunie pociłam.
-
ja tam jeszcze mojej kondycji w ogóle nie czuję ale co się dziwić w końcu ćwiczę dopiero od poniedziałku
miłego dnia życzę!
-
kondycja rosnie, sukienka czeka, no zyc nie umierac 
a na te motylki w brzuchu to chyba trzeba poczekac.. ja jestem ze swoim panem X juz pol roku i ciagle na nie czekam..
-
widze że tu jakaś motylkowa dyskusja 
a jesli chodzi o tą piankę to też uwielbiam
:P
co by tu powiedzieć jeszcze... wiosna
ty też ją czujesz?
-
Wiosna, wiosna 
A ja się zaraz szykuję do wyjścia
Spacer i spotkanie potem w większym gronie.
Dietkowo jest ok, teraz mam na koncie 890 kcal a wieczorem czeka mnie piwko jeszcze.
Muszę się upiększyć 
No i niech on wreszcie coś zrooooobi...
Życie jest piękne
-
trzymam kciuki
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki