To zaczynam raport - wagę napiszę jurto, dziś wstałam i szybko szybko śniadanie, dopiero później sobie przypomniałam o ważeniu w sumie mam przeczucie, że nie schudłam przez brak ćwiczeń, @, no i wczoraj na sam wieczór objadłam się bardzo kaloryczną owsianką Do rzeczy:
1) dieta - trzymałam się w miarę ok, ale przez to, że nie zliczałam kcal pewnie wychodziło więcej niż planowałam, ciężkie chwile miałam w zeszłą niedzielę no i wczorajszy wieczór. Oczywiście z posiłków białkowo-tłuszczowych nie za wiele wyszło.
2) treningi - tylko dwa po 0,5 godziny (porażka na całej linii).


Plan - koniec żartów trzeba się ostro wziąć do pracy.
1) w tydzień zrzucić 1 kg
2) dieta - 4-5 posiłków, spisywać codziennie/ zliczać kcal, jak najbardziej zdrowo, dużo wody
3) treningi - (i tu jak na mnie ambitnie) - minimum 5 godzin treningów.


A jak Wam poszedł ten tydzień?