popieram spacery to dobry wysilek na pocztaek po zalamaniu, tez tak zaczynalamja dzis padnieta, po grypie wrocilam do pracy a tam nie ma zmiluj treba nadazac... robia mi sie warzywka na patelnie na obiad a wieczorem na kolacjo deser lodzik czeka hehe
a co tam i tak malo jem bo zoladek sie dopiero ogarnia...
Moj mi powiedzial wczoraj bleeee dupcia ci spadla nie podoba mi sie przytyj.... hmm szkoda ze nie idzie chudnac zeby dupcia byla duza i miesista a reszta chude hehe bo wysportowane sa fajne ale ja wole i moj jak jest okraglutka
Milego popoludnia lasencje!!!!
Zakładki