PęTELKAKOLEJNA GODZINKA ZA MNą CZUJE żE PRZYBRAłAM NA WADZE ALE TO PEWNIE SPOWODOWANE MOIM łAKOMSTWEM.Zamieszczone przez juem
PęTELKAKOLEJNA GODZINKA ZA MNą CZUJE żE PRZYBRAłAM NA WADZE ALE TO PEWNIE SPOWODOWANE MOIM łAKOMSTWEM.Zamieszczone przez juem
Cześć
Okazało się, że mójemu Kapciowi po wycięciu śledziony nie przestawił się szybko szpik kostny na produkcję większej ilości czerwonych krwinek i ma straaaaszną anemię. Ciśnienie mu spadło i ledwo się rusza, ale skubany jak wyciągnęłam kiełbaskę to się doczołgał. Codziennie jest na kroplówce i może tablety pomoga mu się przestawić i polepszy mu się.
W ogóle ten tydzień nie rozpoczął się dobrze, bo podczas powrótu z gór zatrzymała nas policja - oczywiście przekroczyliśmy prędkość, więc wrzucili nam mandat. To normalne - trudno.Ale okazało się, że zapomnieliśmy o przeglądzie
i dokładnie 9.06 nam się skończyła ważność dowodu rejestracyjnego - złapali nas 11.06. No i oczywiście zatrzymali nam dowód rejestracyjny do czasu zrobienia przeglądu.
![]()
![]()
Kurcze
nie mogę teraz jeździć nim do pracy i chociaż nie jest to daleko to nie mam bezpośredniego połączenia i dojazd zajmuje mi 45 min. Gdyby nie to, że ukradli mi rower, to szybciej byłabym rowerem i w dodatku zdrowiej.
Nie zawsze może byc tak jak się chce....
Dziś rano odmachałam następną godzinkę. Fałdy jak były tak są![]()
. Ale nie poddam się
Na pocieszenie przynajmniej są truskawki, które uwielbiam
![]()
Dziekuję juem!![]()
Scaliłam i działa! :P A więc od dziś ćwiczę z filmem![]()
jak milo powitac w ten sloneczny dzien)
seszele,dzieki za powitanie:* mam nadzieje,ze z psina wszystko bedzie ok...eh...tak to jest...ludzie mowia,ze to niby "tlyko" zwierze" ale jak sie czlowiek przywiaze to przezywa sie wszystko tak,jakby to czlowiek byl..a kto wie,czy nie bardziej,bo przeciez zwierzaki takie bezbronne sa...i nie robia nigdy krzywdy z premedytacja,nie to,co ludzie..:/
Juem,nic sie nie przejmuj tym wyskokiemim bardziej bedziesz sobie wyrzucac i wkrecac,ze od tego przytyjesz,tym wolniej waga spadac bedzie...bo to tez psychika idzie
a jak sobie pomyslisz,ze trudno,bylo ,minelo,teraz bardziej sie postarasz,to wszystko bedzie ok
Pętelka,fajnie,ze udlao ci sie w koncu sciagnacserio,z nie sie latwiej cwiczy,a jak siep opatrzy na to cialko to yh...nowy duch w czlowieka wstepuje
o,tak mnie chwalicie,a ja wczoraj nic nie cwiczylam...ani rower,ani callan...goscie sie zwalili na leb i o,wszytko diabli wzieli...ale moze to dobrze,bo dzis juz na rowerze bylam,godzinke callan tez mam za soba,i czuje od nowa miesnie...i troche puchna,znaczy sie, pracujahaha,chociaz powiem wam,ze wczoraj juz czulam fizyczny brak cwiczen-po kapieli,kiedy nacieralam sie balsamem zlapalam sie na tym,ze nogi ustawiam jak do cwiczen na nozki wlasnie...yhh,maniak sie ze mnie robi
tyle,ze wyraznie mi z piersi polecialo...:/niee noo,ja sie tak nie bawie,nie bede co rusz zmieniala wszystkich biustnoszy...tym bardziej,ze ostatnio zainwestowalam w takie sliczne,wiosenne...turkusowe i zielone...eee ,ja nie chcechyba zaczna pompki robic i pozniej ramiona rozciagac....nie chce zapadnietej klatyy;(((
w ogole,brzuch mam wiekszy,taki wrecz wydęty...moze dlatego,ze jem teraz duzo bialka,zeby sie miesnie regenerowaly,a moze dlatego,ze one jednak sie ukladaja jakos...bo dzis przy cwiczeniach na brzuch czulam,jakbym zaczynala wszystko od poczatku...hm..czy to znak,ze te glebsze zaczynaja pracowac?
tak sobie mysle,czy nie lepiej byloby rower np co drugi dzien,a callan jak zwykle,...bo troche sie obawiam,ze mi te nogi zamiast smuklec,beda sie rozbudowywac i to wqszystko nabierze dziwnych proporcji...jak myslicie??
buziaki:*
kredkova maleją ci piersi po call. No ja myślałam że one idą do góry przynajmniej u mnie tak jest widze delikatne efekty co przwda pod biustem mi spada i muszę kupować mniejszy rozmiar ale to mi się podoba. Co do brzucha to nadal mam taki jakbym pod skóre wstrzyknęła wody skóra ociupine jędrniesza ale nadal mam zamiast brzuszka worek po kartoflach nie urażając mojej córuni.
Seszele przykro mi że pech zagościł u ciebie w domu.Ale po deszczu wychodzi słońce. jeszcze będzie dobrze. Mam nadzieję że psinka wyzdrowieje.
Pętelka cieszę się że ci się udało ściągnąć i scalić mam nadzieję że uznasz że nie zmarnowałaś czasu.
Magpru co tam u ciebie nowego?
Kama wyzrowiałaś już???
ja mam ta cwiczenia na kasecie (zamwione z empika :P) ale mam je juz fest dlugo ale jakos niemoige zaczc cwiczyc bo zaczne a tu mnie cos zaboli a to niedaje rady i motywacja mija jak...i mam takie pytanko czy wam na poczatku tez tak trudno bylo i po jakom czasie juz dawalyscie rade a i czy idzie przy tych cw wyszczpulic nogi? zwlaszcza lydki i wewnetrzna strone ud ?...bo moje nogi przypominaja 2 oblesne i gruuube parowy
![]()
witam, czy mogłybyście wrzucić jeszcze te skany z ksiązki callan, nie zagladałam tutaj chwilę, i pisze, ze plik został juz usunięty z serwera. Z góry dziekujęPozdrawiam serdecznie
Hej Kobitki!![]()
Mam już 6 godzin za sobą.Bardzo jestem dumna z tego wyniku. Rzeczywiście z video ćwiczy się o niebo lepiej, bo łatwiej skorygować swoje błędy, nie trzeba liczyć-bo liczy za ciebie () i czas szybciej leci :P A co u was?
jonek91 - nie łam się, to chyba musi być trudno. Ja do tej pory ledwo nogę unoszę ćwicząc pośladki i umieram przy kołysaniu miednicą.Może za miesiąc będzie mi łatwiejA ćwiczenia podobno mają wysmuklać nogi, więc chyba jesteśmy na dobrej drodze.
dziś mam mieć 7 godzinkę ale dopadł mnie leń postać lenia wszystkim znana a to mnie tu boli a to tu. Ale się nie poddam ide
No i jakoś ciężko......
Zaraz.....
no już już........
Ćwiczenia już za mną teraz ide lulu oj będzie mi się spało. Jak mowa o rozluźnieniu to mnie zawsze sen łapie. Tylko żeby Julka się nie obudziła. Ząbkuje i jest strasznie marudna ale jakoś przetrwam Miłej nocy wam życze.![]()
Zakładki