-
no dzis 600 kcal spaliłam
-
,
Hej dziewczyny! zapraszam was do skorzystania ze stepperów, które są na siłowni. Od samego początku kiedy się na niego wejdzie czuć wszystkie mięśnie. To jest zupełnie inna maszyna niż te wasze cacka z supermarketu i gwarantuje wam, że efekty zobaczycie już po tygodniu codziennego dreptania. Ja osobiście wolałabym wydać co miesiąc na karnet na siłownię niż na ciągle to nowy stepper, który równo co miesiąc się psuje. Ja codziennie pracuję dosyć ciężko, ale staram się też znaleźć po 2 godziny dziennie na siłownię. To jest naprawdę super. Polecam.
Pozdrawiam!
-
Po pierwsze: moje "cacko" nie jest z supermarketu
Po drugie: sprzęt na siłowni też się psuje
Po trzecie: ja wolę ćwiczyć w domu, siłownia jest dla mnie zbyt krępująca
Po czwarte: nie mam pieniędzy, żeby co miesiąc płacić za karnet (w naszym mieście cena karnetu przeważnie wynosi ponad 100 zł)
Po czwarte: ja widzę efekty mojego dreptania
Po piąte: nie zrezygnuję z mojego stepperka
Ale dzięki za radę
-
WITAJCIE
Oj cos mi nogi nawalaja ostatnio,lydki i uda.Ale cwicze nie poddaje sie.Co prawda nie jest to dlugo,bo tylko 15 min dwa razy dziennie,ale mysle ze wystarczy.POZDROWIONKA
-
Hej, poprę Natalkę... i dodam słówko odnosnie steperków, co się co miesiąc psują..
Bardzo dobrze, ze sie psują! Ja w ciągu dwóch lat mam teraz trzeci steperek - dwa poprzednie sie popsuly - i po prostu oddawalam je w ramach gwarancji, zawsze oddawali mi pieniadze, za ktore kupowalam sobie kolejny nowy!
Jesli kupujecie steper to tylko z gwarancja - zawsze oddacie, nawet jesli spilujecie go po dwoch - trzech miesiacach - ja tak stepowalam, ze sie ten pierwszy prawie zlamal - okazalo sie, ze za slaby zrobili spaw..
Gdyby nie te awarie, mialabym teraz pierwszy steper, ktory bylby juz zuzyty i musialabym myslec o kupnie nowego, a tak mam trzeci - prawie nowy!
I po co silownia.. na nia mnie tez nie stac..
-
no tak... a ja sesje zakończyłam i do domku wróciłam... a steperek został w Kraku 
choćbym nie wiem jak chciała to nie było jak go zabrać... tzn zabrać to może i było... bo tatuś mnie autkiem przywiózł <był akurat na delegacji w Krakowie> ale w droge powrotną nie wyobrażam sobie jak miałabym taki klocek przewieźć pociągiem 
ech...
-
NATALKA MASZ W 100 % RACJĘ W TYM CO NAPISAŁAŚ ODNOŚNIE STEPERKÓW.
MYŚLĘ ŻE OLENIA 2 TU WPADŁA ,I CHCIAŁA POKAZAĆ JAKA TO ONA BOGATA,MOŻE FAKTYCZNIE MY JESTEŚMY AMATORZY ,AONA SPECJALISTKA,MOGŁA TO UJĄĆ TROSZKIE INACZEJ.
MNIE TEŻ NIE STAĆ ANI NA SIŁOWNIE ,ANI NA STEPER TAKI JAK MAJĄ NA SIŁOWNIACH.JESTEM SZCZĘŚLIWA ŻE PAN BÓG DAJE MI ZDROWIE BY ĆWICZYĆ NA TYM KTÓRY MAM .
NATALKA JA JAKOŚ POLUBIŁAM ZE ROBIĘ RANO 10 MINUT ROZGRZEWKIE,I PÓŁ GODZINKI STEPEREK.
NATOMIAST PO POLUDNIU GODZINKA ROWEREK.
TO MNIE NIE NUDZI I NIECH TAK ZOSTANIE.
SAMYCH PRZYJEMNOŚCI CI ŻYCZĘ.
-
Hiii może Olenia nie chciała pokazać swojej zamozności, tylko pewną alternatywę. Może nie ma dużego doświadczenia w ćwiczeniu na zwykłym, domowym (ale wcale nie groszym) stepperku. Siłownia to wspaniała sprawa, o ile ma się pieniądze i tyle odwagi, żeby się tam pokazać. Niestety ja się wstydzę. Już taka jestem i wolę ćwiczenia w zaciszu domowym
To dobrze [b[Hiii[/b], że tak ładnie ćwiczysz, ja niestety nie mam tyle czasu, żeby poświęcać go na doskonalenie mojego ciała (matura za 3 miesiące) ale staram się przynajmniej 40 minut dziennie poświęcić na dreptanie. Pozdrawiam
-
Czekam na moj :))
Czesc Dziewczyny
)
Natalka ja tez wynalazlam na allegro i zamowilam wczoraj - teraz czekam na dostwe
Ja juz bede miala w domciu to napisze - przyznam szczerze ze nie moge sie doczekac
A Olenka - to "fachowwiec" po co sie u amatorow wypowiada 
3majcie sie
-
Cześć dziewczyny, moj steperek niestety sie rozwalił a tak mi się podobało ćwiczenie na nim
i stad moje pytanie, wiecie moze gdzie można kupic tą stalową linke do stepera??
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki