Strona 111 z 125 PierwszyPierwszy ... 11 61 101 109 110 111 112 113 121 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,101 do 1,110 z 1249

Wątek: To już ostatnia próba ( fotki str 24,27,36 )

  1. #1101
    elizabetka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witam laseczki jestem cała i zdrowa i cały czas zwarta do bycia szczuplejszą .Nie było mnie troszeczkę ponieważ w tym tygodniu miałam drugie zmiany i przed pracą nie wyrabiałam się a po pracy wracałam przed 23 wokończona na max .Dietka utrzymana ,ruch też .Starałam się codzień pedałować nie mniej niż 20 min ,tylko jeden dzień się leniłam byłam jakaś słaba i nic mi się nie chciało .Ogólnie jest dobrze ,Chociaż chciała bym żeby waga spadała szybciej i trwale .Cały czas mam jednak wrazenie ze nigdy nie zobaczę 8 z przodu i jakoś nie potrafię sobie wytłumaczyć że może być inaczej .Praktycznie przez rok czasu moja waga wacha się w tych granicach .


    POdstolinko zaglądaj do mnie tyle na ile pozwala Ci zdrowie ,sama wiem jak to jest i nie martw się jest dobrze


    Luizku widzę ze częsciej bywasz na forum to chyba przez tą chorą nóżkę ,nie dałam nogi pracuje na trzy zmiany i czasami brak mi czasu i sił zeby tu zajrzeć i nie mów że nie dasz rady jak mnie nie bedzie wierzę w Ciebie i nie zawiedż mnie


    Doris Ty to masz siłę i zacięcie ,widzę ze świetnie dajesz sobie radę i waga ładnie spada ,będziesz szczupła wiem to napewno


    Psotulko a TY co taka zabiegana ,muszę zaraz zajrzeć do Ciebie to poznam powód Twojego biegania


    Krysialku no to dzieła bo faktycznie skapciejesz ,ale jestem pewna że Tobie to nie grozi


    Misialko jakoś mi idzie i chyba zaczyna mi to wchodzić w krew ,a czy efekty będą to czas pokaże



    Bewiku staram się nie patrzeć na tą wstrętną wagę i obiecuje sobie ze będę na nią wchodziła raz w tygodniu i jakoś nie potrafię ,zawsze jakieś licho mnie podkusi


    Ewace staram się stosować Twoje rady ,wieczory są najgorsze w weekendy jak pracuje nie jest żle nawet nie chce mi się jeść ze zmęczenia ,ale jak mnie dopadnie głod postaram się jeść białko tak jak radzisz


    Xenusia dzięki że wpadłas widziałam twoje maluszki słodziutkie


    Siringa JA TEŻ MAM taką nadzieję oby mi się udało ,chociaż to już tak długo trwa


    Didi tak jakoś zaczynałyśmy razem i Tobie ładnie się udało było gorzej ze mną ,ale coż prubujemy dalej nie ma że boli


    Idę teraz zobaczyć co u Was słychać może czegoś nowego się nauczę ,dziękuje wszystkim za odwiedzinki

  2. #1102
    Awatar poziomka
    poziomka jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    28-04-2007
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    686

    Domyślnie

    Witaj Elizabetko
    Siła autosugesti jest przeogromna i działa w każda strone ...zamiast mówić sobie "nigdy nie zobaczę 8 z przodu",....powiedz" wiem, ze zobaczę 8, tylko nie wiem kiedy" i daj sobie troszke czasu, cierpliwość procentuje uwierz mi . Trzymasz dietkę, ćwiczysz - więc nie moze być tak samo jak wtedy, kiedy tego nie robiłaś, prawda
    Masz naprawdę nie tak duzo do tej ósemki ... Pozdrawiam serdecznie i życze więcej wairy w siebie i optymizmu....

    Kaloria - Mała, wredna istota, która siedzi w Twojej szafie i co noc
    zszywa Ci coraz ciaśniej ubrania...
    Moje początki A tu ja w całej okazałości

  3. #1103
    Doris jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-06-2007
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    72

    Domyślnie

    Elizabetko!!!
    witam serdecznie dietkowo. Dobrze dajesz sobie radę, gratuluję
    dzisiaj na kolację NIC więc szybko pójdę spać, dobranoc, pa, pa.

  4. #1104
    elizabetka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Poziomko dzięki za dobre słowo postaram się tak myśleć
    Doris dlaczego na kolację nic ?
    Dzisiaj było 40 min rowerka ,zajrzałam do Was ale komp mi coś wolno chodzi i stronki otwierają się bardzo długo może to znowu wina serwera ,POZDRAWIAM dobre duszki i życzę miłej niedzieli

  5. #1105
    Awatar psotulka
    psotulka jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    30-11-2004
    Mieszka w
    Babice gm. Oświęcim
    Posty
    531

    Domyślnie

    UDANEGO DNIA
    ZDJECIA MOJEGO OGRODKA ZROBILA DOROTKA
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  6. #1106
    ewace jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-09-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Pięknej niedzieli Elizabetko [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  7. #1107
    Doris jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-06-2007
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    72

    Domyślnie

    Witaj Elżbietko!!
    Na niedzielny deser odwiedziny na forum sobie serwuję i tak ucztuję

  8. #1108
    elizabetka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Doris ,Psotulko ,ewace dziękuje
    Dziś jak do tej pory dietkowo ,oby wytrzymać do wieczora .Rowerek też już zaliczony ,może jeszcze na wieczór coś pofikam Zajrzę dopiero w sobote bo prędzej nie dam rady ,więc do popisania w sobotę mam nadzieję że troszeczkę lżejsza

  9. #1109
    Awatar podstolina
    podstolina jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    18-03-2007
    Mieszka w
    Poznan
    Posty
    833

    Domyślnie

    witaj elizabetko -masz racje bardzo sie ciesze ,ze tak dobrze mi idzie .To chyba jest nagroda za tak dlugie czekanie na efekty i to ze waga staka jak gapa. Bardzo sie ciesze .Doszlo do mojej swiadomosci ,ze zgubilam 35 kg.tluszczu to naprawde jest niesamowite. Ciesze sie ,ze tak ladnie dietkujesz i cwiczysz ,ja nistety nie daje rady z tymi cwiczeniami.
    Gdyby tak bylo to z pewnoscia te moje kilogramy szbciej by sobie poszly.Ale jestem cierpliwa i chociaz jakimis spacerami czy bieganina po miescie /ale pieszo/ nie czekajac na tramwaj wspomagam to troche . Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze wszystkiego dobrego i dobrego nowego tygodnia.

  10. #1110
    krysial jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    722

    Domyślnie

    witaj
    Każda by z nas chciała ,zeby chociaz po paru dniach ascezy było widać efekty -a tu wała . Całe tygodnie odmawiam sobie ciasteczka ,słodkosci -a kartoflem
    kalorie dobije i to często na wieczór .
    Wchodzi we mnie demon i ciągnie nocami po kuchni .
    Dlaczego ja to sobie robie dlatego tak wychodzi w ogólnym bilansie ,
    ze niby wage trzymam ale o schudnieciu nie ma mowy .
    tłumacze sobie ,ze to waga genetycznie uzasadniona -te typy tak mają.
    miłego dnia

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •