Strona 59 z 663 PierwszyPierwszy ... 9 49 57 58 59 60 61 69 109 159 559 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 581 do 590 z 6624

Wątek: odgrubianie to w Nowym Roku wezwanie

  1. #581
    Awatar ajka3
    ajka3 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-05-2004
    Mieszka w
    Nowy Sącz
    Posty
    8

    Domyślnie

    Koniec na dziś z jedzeniem. Na koncie +/-1300kcal. Nie jest źle, ale dobrze też nie, bo mogłam sobie oszczędzić trochę pustych kalorii. Ruchu brak, bo wałęsanie się nad jeziorem i pływanie motorówką nie można potraktować jako ćwiczeń. Jutro - basen!


  2. #582
    szane jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej "czterdziestki" co tu tak cicho

    Melduję, że pracowicie wychodzę z dołka. Jeszcze łapy nieco mi się ślizgają i co i rusz zjeżdżam na dno, ale wola wyjścia jest mocna, więc w końcu wyjdę

  3. #583
    batory jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    10

    Domyślnie

    Szane, wyłaź, wyłaź, tu masz moją rękę, którą do Ciebie wyciągam, złap się i wyłaź.
    Ajka3 - wałęsanie się nad jeziorem to też ruch, no chyba, że robiłaś to jakimś pojazdem mechanicznym
    Asia40, jestem pełna podziwu, wytrzymałaś tę okropną kopenhaską , teraz się pilnuj, żeby nie było jojo
    Luizek, Mika - jak Wam poszło na wodniku?
    A ja się jutro zważę, ale cosik czarno widzę. Ale tam, co ma być to będzie, ja się już psychicznie nastawiam na wakacje.
    Papa - batorek

  4. #584
    Awatar mika361
    mika361 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-08-2004
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    1

    Domyślnie

    Witajcie ,
    WODNIKA przeżyłam Bardzo mnie nawet to nie stresowało - w dzień, ale nadeszła godzina 20:00 i trochę mnie "nosiło".Kuchnię okrążyłam 3 razy, otwarłam lodóweczkę i .... nie poczęstowałam się . Jestem z siebie dumna. :
    Waga dzisiaj raniutko wzkazywała 72kg. Czy to możliwe ? 3kg w tydzień ?
    Ale to początek dopiero.Pozdrawiam

  5. #585
    Awatar ajka3
    ajka3 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-05-2004
    Mieszka w
    Nowy Sącz
    Posty
    8

    Domyślnie

    Cosik mi nasza stronka nie chciała chodzić rano. Czyżby admini szykowali jakieś zmiany?

    Dziś ważenie? Ekhem... No więc, zgodnie z przewidywaniami waga stoi. 68kg. Co właściwie jest optymistyczne, bo mogłaby przecież zwyżkować A tu bez zmian. OK. Prace w terenie i żywienie zbiorowe oczywiśie źle wpłynęły na moje dietowanie, no i nastroje przed i po-wyjazdowe też rozluźniły dyscyplinę. Za tydzień będzie lepiej

    Dzisiaj zjadłam 990kcal Ale w tym grzechu wart deser (całodzienna wizyta połączona z opalaniem u koleżanki) - prosto z pieca, jeszcze ciepłe ciasto z brzoskwiniami podane z lodami czekoladowymi polanymi własnoręcznie robionym przecierem z porzeczek. PYCHA! No i bardzo niezdrowe i w ogóle... Więcej tak nie bedę. No, może tylko od czsu do czasu

    Za to przepłynęłam dziś 30 basenów i zaraz popedałuję na rowerku. Na gimnastykę nie mam siły, bo słońce mnie osłabiło. Ale na jutro zapowiadają deszcz - więc może wreszcie SIĘ RUSZĘ intensywniej...

    Batory - ruch nad jeziorem polegał niestety na wożeniu się motorówką i podziwianiu widoków Trzymam kciuki za Twoje wakacje!!!

    Mika361 - podziwiam Cię!!! Te 3kg w tygodniu są możliwe, zwłaszcza na początku diety, potem to idzie wolniej.

    Szane - dołki są po to, żeby z nich się wydostawać. Dobrze Ci idzie

    papa

  6. #586
    EwaWT jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witam Miłe Kobietki

    30.07.04 - 87 kg
    24.08.04 - 84 kg


    Coś mi tempo maleje, ale byle do przodu
    To pewnie te lody wychodzą mi bokiem a takie były pyszne
    Z wodnika też nici.
    Pozdrawiam

  7. #587
    Awatar ajka3
    ajka3 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-05-2004
    Mieszka w
    Nowy Sącz
    Posty
    8

    Domyślnie

    Odczepić się nie mogę od Forum Muszę się wyspowiadać. Przeskoczyłam limit sucharkami i kanapkami - do 1450. I na skutek wyrzutów sumienia wpadłam na genialny pomysł. Gra polega na tym, że tyle ile mam ponad 1000kcal, muszę spalić na rowerku. Dziś pedałowałam 45min, spaliłam 500. Taka pokuta

    dobranoc

  8. #588
    elach jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-05-2004
    Posty
    11

    Domyślnie

    Czesc dziewczynki

    Moj dzisiejszy meldunek to rewelacja

    W niedziele wizyta u tesciowej i aby uniknac dyskusji na temat mojego odzywiania /pierwsza wizyta od trzech miesiecy wiec lekki szok na moj widok/
    zjadalam wszystko z apetytem i zebralo sie 1700kcal

    Poniedzialek kolejne turne po rodzinie, pech chce ze znowu w dzien wodnika wiec tym razem odpuscilam sobie i wrabalam 900kcal

    Za to dzisiaj wrocilam jako cora marnotrawna do dnia Wodnika

    Bilansik-waga tak jak w ubieglym tygodniu czyli 70kg

    Dobrej nocki Do jutra PaPa

  9. #589
    Awatar ajka3
    ajka3 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-05-2004
    Mieszka w
    Nowy Sącz
    Posty
    8

    Domyślnie

    Znów nie tak jak miało być.
    Zarobiłam lodem od Korala dodatkowe 300kcal
    Jak to jest, że racjonalne JA wie, że nie, a moje wewnętrzne dziecko ze śmiechem sięga po łakocie. Refleksja nadchodzi później. Więc jeśli chodzi o lody - 1 kulka (30g) - tak, ale te firmowe w opakowaniach (150-200g!) - nie.

    Do tej pory mam 1190 kcal, zjem jeszcze 2 chrupki z serkiem i rzodkiweką, więc będzie ok. 1300. Za dużo. 300 spalę na rowerku oczywiście - to te lody! Mogłam je sobie darować.

    Dziś znowu pływałam - 30 basenów. Tęsknię za ćwiczeniami z Cindy, może dzisiaj się uda?

    Elach - skąd ja to znam? Te spotkaniarodzino-towarzyskie są wykańczające dla diety. Najlepiej byłoby się zaszyć w domu z wagą do produktów i zdrowo się żywić. Tylko czy faktycznie byłoby to NAJLEPIEJ?
    Ale i tak sukces jest z Tobą

    pozdrówka

  10. #590
    Awatar ajka3
    ajka3 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-05-2004
    Mieszka w
    Nowy Sącz
    Posty
    8

    Domyślnie

    Znów nie tak jak miało być.
    Zarobiłam lodem od Korala dodatkowe 300kcal
    Jak to jest, że racjonalne JA wie, że nie, a moje wewnętrzne dziecko ze śmiechem sięga po łakocie. Refleksja nadchodzi później. Więc jeśli chodzi o lody - 1 kulka (30g) - tak, ale te firmowe w opakowaniach (150-200g!) - nie.

    Do tej pory mam 1190 kcal, zjem jeszcze 2 chrupki z serkiem i rzodkiweką, więc będzie ok. 1300. Za dużo. 300 spalę na rowerku oczywiście - to te lody! Mogłam je sobie darować.

    Dziś znowu pływałam - 30 basenów. Tęsknię za ćwiczeniami z Cindy, może dzisiaj się uda?

    Elach - skąd ja to znam? Te spotkania rodzinno-towarzyskie są wykańczające dla diety. Najlepiej byłoby się zaszyć w domu z wagą do produktów i zdrowo się żywić. Tylko czy faktycznie byłoby to NAJLEPIEJ?
    Ale i tak sukces jest z Tobą

    pozdrówka

Strona 59 z 663 PierwszyPierwszy ... 9 49 57 58 59 60 61 69 109 159 559 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •