Strona 37 z 121 PierwszyPierwszy ... 27 35 36 37 38 39 47 87 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 361 do 370 z 1203

Wątek: Dieta

  1. #361
    minus68 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    07-12-2004
    Posty
    77

    Domyślnie

    Toshi o czym jest książka , którą czytasz?
    Też uwielbiam czytać. Niedawno odkryłam Nurowską i Cygler. Polecam Nurowska trochę poważniejsza, a Cygler taka do poczytania dla Bab.
    Dzisiaj jest 7 dzień bez słodyczy (wczoraj skusiłam się na łyżkę stołową lodów jogurtowych)
    Pytałaś o Chorwację - rezerwuję przez internet. Jedziemy do Plat 11 km od Dubrownika. Oczywiście nocujemy po drodze w Grazu - razem do Plat jest ok. 1700 km.
    Czekam na wakacje. Mam nadzieję, że moja córka nie złapie jakiegoś choróbska.
    Pozdrawiam

  2. #362
    ewace jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-09-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Toshi pytałaś , jak wytrzymuję ciągle na warzywach...nie jem samych warzyw...te na patelnię to robię z wygody. Czasem jem dużą porcję z jakąś kaszą , czasem niewielką ilość z 1 ziemniakiem i kawałkiem mięsa, najczęściej piersi kurczaka, czasem łączę z makaronem ....jem codziennie te warzywa ale zawsze inaczej więc mi się nie nudzą .............poza tym lubię gotowane potrawy ...

    gratuluję córci...to wielki sukces dla niej

    ...pozdrawiam

  3. #363
    ruda67 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-11-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ja również gratuluję takich sukcesów, dzieciaki to wielka radość
    Trzymam kciuki za Ciebie (w nierównej) walce ze słodkościami , każdy ma jakies słabości

  4. #364
    Toshi jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    10-11-2007
    Mieszka w
    Międzyzdroje
    Posty
    1,916

    Domyślnie

    Dzięki wszystkim za odwiedzinki i gratulacje . Przynajmniej wygrana córki była pewną osłoda dla mnie po porażce moich wychowanków.
    Rudasku, przegrywam - zaczęło się wolne A słodycze jakoś tak mi,mimowolnie u znajomych, przy znajomych. Ble... . Ale walka jeszcze nie przegrana
    Ewa - ja też lubię gotowane, tyle, że po pewnym czasie te warzywa zaczęły jakoś mniej apetycznie wygladać Ale muszę wrócić na dobrą drogę
    Skoro Ty możesz . A co z pokusa ułatwień - nic nie gotujesz dla rodziny? A słodycze cię nie męczą? Mięso nie stanowi dla mnie pokusy ale słodycze tak
    Minusku, to mój ulubiony gatunek - fantastyka, niestety przez kobiety niedoceniany. Kniga olbrzymia (chyba z 1000 stron) z bardzo lubianej przeze mnie niszy - świat alternatywny - rok ok. 1925 - ziemia zmrożona przez wybuch meteorytu tunguskiego, nie ma Polski ale postacie historyczne są. Minusku, ja uwielbiam czytać. W zasadzie wszystko. Jeśli chodzi o literaturę kobieca, to ostatnio czytałam ciekawy cykl o agencji detektywistycznej, prowadzonej przez kobietę w Botswanie - wspaniała rzecz, raczej obyczajowa niż kryminalna. Tudzież polecam Zupę z granatów - nie pamiętam jakiej autorki. O książkach mogę długo a miałam o diecie
    Kiepsko. Ale obiecuję walczyć

  5. #365
    krysial jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    722

    Domyślnie

    witaj
    Gratuluje zdolnej córeczce -a Tobie jak zwykle nieustających sukcesów.
    Ze słodyczami to juz na zawsze będziemy miałay pod górke -ale
    jak człowiek jest na diecie to i organizm mniej łakomy i mści sie zgagą.
    Miłego dnia

  6. #366
    Toshi jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    10-11-2007
    Mieszka w
    Międzyzdroje
    Posty
    1,916

    Domyślnie

    Oj Krysial - ostatnio to jakby same porażki . Oczywiście poza sukcesem córki.
    Dietkowo jakoś do bani. Podobnie jak Foczka, boję się wchodzić na wagę. Zawodowo - kiepsko, same porażki moich uczniów, co po sukcesach jest trudne do przełknięcia
    Minusku czy Graz to Gratz ? Bo my tam nocowaliśmy, piękne miasto. Ja jeszcze nie zdecydowałam co do wakacji a może by sie przydało - dodatkowy motyw odchudzania.
    Właśnie przyjechałam gubić kalorie do Karpacza, u nas jakoś mi nie idzie. Jutro się wykańczam na basenie i w górach
    Pozdrawiam wszystkich .

  7. #367
    Toshi jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    10-11-2007
    Mieszka w
    Międzyzdroje
    Posty
    1,916

    Domyślnie

    Ciekawe czy waga drgnie? Jakoś nie bardzo w to wierzę - 40 minut basenu i 6 godzin łażenia po górach ale również piwo itp.Pozdrowienia

  8. #368
    minus68 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    07-12-2004
    Posty
    77

    Domyślnie

    Zazdroszę Ci tych gór. Jakiś czas temu na wakacje jeździliśmy tylko w góry. Teraz pokochałam słońce , ciepłe morze i owoce południowe jedzone z drzewa.
    Jest o czym wspominać przez cały rok.
    Moja dieta to wielki znak zapytania?????????????????
    Pozdrawiam

  9. #369
    Awatar agaaa
    agaaa jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-08-2007
    Posty
    627

    Domyślnie

    Witaj Toshi dośc dawno nie zagladałam na forum a tu tyle nowosci. Ferie w Karpaczu - nic przyjemniejszego juz byc nie może. Chodzenie po górach działa zbawiennie na udka (przynajmniej w moim przypadku) do tego basen- efekty będą i to niedługo.
    Z piwkiem trochę przystopuj to podstępne kalorie a tak smakują np. z sokiem malinowym PYCHA.
    Gratulacje dla córki i dla mamy- jesteście obie ambitne

    Pozdrawiam Aga

  10. #370
    ruda67 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-11-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Tosiczku chodzenie po górach = piwko,spalone i wyrównane odpoczywaj i ciesz sie każdą wolną chwilką mile spędzoną

Strona 37 z 121 PierwszyPierwszy ... 27 35 36 37 38 39 47 87 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •