Strona 34 z 285 PierwszyPierwszy ... 24 32 33 34 35 36 44 84 134 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 331 do 340 z 2846

Wątek: + 5cm - 5kg!!! :)

  1. #331
    Jenny88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-05-2006
    Posty
    1

    Domyślnie

    hhehe
    Pani mi mówila o bardziej lekkostrawnych posilkach. co do obżerania się to mowila, zeby własnei oymślec: ''co się stanie jak dzsiaj nie zjem po tej 19tej? Pomecze sie tenm wieczór i jutro będę się dobrze czuła!".
    pamiętam, ze jak wrociłam ze spotk do domu nic nie zjadłam. moja siostra wyjeżdzala na wyjazd w góry(byl ten weekend majowy). Podczas jej nieobencności udawalo mi się wiekszość rzeczy. Niest jak wrócila to... było gorzej...
    ona w mat klasie była grubiutka, ale jakoś schudła i trzyma wagę. ii jakoś na mnie źle działala...
    mam nadzieje, że uda mi sie schudnąć, bo coś ost jest kiepsko... :/
    i... mam nadz, że... mi pomożecie w tym jakoś...

    buuuuziaczki :****
    Trzeba żyć, a nie istnieć!

  2. #332
    Jenny88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-05-2006
    Posty
    1

    Domyślnie

    hhehe
    Pani mi mówila o bardziej lekkostrawnych posilkach. co do obżerania się to mowila, zeby własnei oymślec: ''co się stanie jak dzsiaj nie zjem po tej 19tej? Pomecze sie tenm wieczór i jutro będę się dobrze czuła!".
    pamiętam, ze jak wrociłam ze spotk do domu nic nie zjadłam. moja siostra wyjeżdzala na wyjazd w góry(byl ten weekend majowy). Podczas jej nieobencności udawalo mi się wiekszość rzeczy. Niest jak wrócila to... było gorzej...
    ona w mat klasie była grubiutka, ale jakoś schudła i trzyma wagę. ii jakoś na mnie źle działala...
    mam nadzieje, że uda mi sie schudnąć, bo coś ost jest kiepsko... :/
    i... mam nadz, że... mi pomożecie w tym jakoś...

    buuuuziaczki :****
    Trzeba żyć, a nie istnieć!

  3. #333
    Kitola Guest

    Domyślnie

    coś ty się Jen z tą siostrzyczką swoja dogadać nie umiesz, a nie zazdrościsz ty jej czasem ?? bo jeśli tak to nieładnie i proszę mi natychmiast przestać, bo wten sposób tyko blokujesz swoej odchudzanie.


    Sorki za błędy w pisowni ale pijana jestem i cośmi się literki plączą.

    Pani ma racje, nie jedz późnym wieczorem, zwyczajnie nie wchodz do kuchni, albo jak czujesz ze bedziesz jeść, to szybko wskakuj do łóżka. Bo wiem, że w takich momentach forum ci nie pomaga, czytasz jak sie tu męczymy i wcinasz ciastko jednocześnie. nieładnie, neładnie, ale ja mam tak samo.

    I ledwo naoczy widze, i bzdury plote.

    Jutro już n atrzeźwo napisze, a le musze sie pochwalić że o godzinei jedensastej wieczorem poćwiczyłam sobie 5 dzień 6AW, albo czwarty, mylę się, nie pamiętam który.
    Wcześniej nie iałam czasu, ale jaktylko posprzątałam po gościach to się połozyłam na podłodze i poćwizylam.

    Czekam na brawa !

  4. #334
    Awatar cattibrie
    cattibrie jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    04-06-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    18,234

    Domyślnie

    tez juz nie objadam sie na noc, chyba od tygodnia jak zgrzeszyłam to nigdy wieczorem obżarstwo. Wczoraj ciasto zjadłam do 19tej więc luzik

    dzis tez jem na koacje bellriso wanilliowe, bo kurde w pracy siedze, może wieczorem pójde pobiegac, bo rano lało. W sumie jakas połamana chodze dzis wszystko mnie boli. rwa mnie nogi reumatyzm czy co

    Pozdrawiam
    run CATTI run - Część 11


    " O rade pytaj tego, kto sobie sam radzi" Leonardo da Vinci

  5. #335
    Jenny88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-05-2006
    Posty
    1

    Domyślnie

    no więc...
    ... chyba podświadomie jej trochę zazdroszczę, to okropne, wiem... pomyślcie, że jakiś zły człowieczek ze mnie...
    bo może dzieje się tak dlatego, poneiważ jej się udało, a mi pewnie nie...
    ale ogólnie nie potrafię z nią rozmawiac jak kiedyś. wiczorem ona nie ma czasu, albo jest zmęczona, albo ja nie mam siły na rozmowy..
    no ale co tu dużo marudzić... miałam przestać!! :P
    Ty chyba widizsz człowieka po drugiej stronie monitora, bo.. tak właśnei mam z tym obżeraniem się... to tak prosto powiedzieć... ale nie wiem jak to się dzieje. jem coś, mimo tego, że ja wcale glodna nie jestem!!!!!! i to jest najgorsze :P

    dzisiaj biegalam rano (chwliłam sie na Twoim poście ) a potem jeszcze pare min na rowerku w domu

    dzieki Kitola, że zajrzałas tu i nawet po pijaku pisałaś ale pisalaś ;D

    buuuziaczki :***

    Aga, wierzę, że jeszcze pobiegasz dzisiaj!! to Ty w pracy dzisiaj jesteś? :>
    Trzeba żyć, a nie istnieć!

  6. #336
    Awatar cattibrie
    cattibrie jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    04-06-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    18,234

    Domyślnie

    No ja w pracy, pojde biegac, bo sie krakaersami objadlam :> wiec trzeba zrzucic - hehe grunt, że nie wieczorem

    Jutro grzeczna, bo nie wyrobie i mi kilogramy wrocą

    Pozdrówki
    run CATTI run - Część 11


    " O rade pytaj tego, kto sobie sam radzi" Leonardo da Vinci

  7. #337
    Jenny88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-05-2006
    Posty
    1

    Domyślnie

    taaak, dopbrze, że nei wieczorem... :P
    optymizm to podstwa
    a gdzie Ty pracujesz?
    w nd? ojejjjj <przytul>

    jak to się mówi ''zaczynam od dzisiaj'', a nei od jutra :P ha!

    buuuziaczki :***
    Trzeba żyć, a nie istnieć!

  8. #338
    Kitola Guest

    Domyślnie

    hmm, a ty pamiętasz jaki był twoj cel kiedy dołączyłaś na forum ?? i robisz coś w tym kierunku ?? bo jakoś nie zauważyłam, zadnych brzuszków, tylko slodycze i ciut biegania
    Bierz się za gimanstykę, chociaz tą co ci rehabilitant dał, bo jak nie to lanie spuszczę

  9. #339
    Jenny88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-05-2006
    Posty
    1

    Domyślnie

    masz rację...
    ...w sumie to ja nic nie robię w tym kierunku
    hehe

    ale biegalam w pt, dzisiaj w nd! w czw robiłam tą gimnastykę korekc. => hehe, teraz czas na moją ''obronę''. Ale cos ostatnio nei ruszalam się wogóle...
    moją zmorą jest to jedzenei!!!!!!

    ehhh, bo ja tylko gadam i nic nie robię!
    dzięki za opieprzanie mnie, nikt tak nie robi
    to była dobra uwaga, że praktycznie od chwili dołączenia do Was to ja nik KONKRETNEGO nie robię.... ale dzień się nie skończył!

    buuuuuuuuuuuuziaczki :***********
    Trzeba żyć, a nie istnieć!

  10. #340
    Guest

    Domyślnie

    witaj Jenny 88 ja wlasnie probuje skupic sie na jak najwiekszej ilosci ruchu,chociaz nie jest to latwe bo jestem muzykiem i ponad pol zycia spedzilam przy fortepianie.Ale wierze ze moge zmienic moje przyzwyczajenia dotyczace jedzenia jak i ruchu.Ty tez dasz rade pozdrawiam.

Strona 34 z 285 PierwszyPierwszy ... 24 32 33 34 35 36 44 84 134 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •