hhehe
Pani mi mówila o bardziej lekkostrawnych posilkach. co do obżerania się to mowila, zeby własnei oymślec: ''co się stanie jak dzsiaj nie zjem po tej 19tej? Pomecze sie tenm wieczór i jutro będę się dobrze czuła!".
pamiętam, ze jak wrociłam ze spotk do domu nic nie zjadłam. moja siostra wyjeżdzala na wyjazd w góry(byl ten weekend majowy). Podczas jej nieobencności udawalo mi się wiekszość rzeczy. Niest jak wrócila to... było gorzej...![]()
ona w mat klasie była grubiutka, ale jakoś schudła i trzyma wagę. ii jakoś na mnie źle działala...
mam nadzieje, że uda mi sie schudnąć, bo coś ost jest kiepsko... :/
i... mam nadz, że... mi pomożecie w tym jakoś...![]()
buuuuziaczki :****
Zakładki