Strona 196 z 329 PierwszyPierwszy ... 96 146 186 194 195 196 197 198 206 246 296 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,951 do 1,960 z 3287

Wątek: UDA MI SIĘ!!

  1. #1951
    Kasia Cz. Guest

    Domyślnie

    Ewelinko, jak wiesz, ja wyjeżdżam w miejsca, gdzie kompletnie nie wiem, co będę jadła i gdybym miała wybierać, to wybrałabym punkt nr 3 dlatego, że potrafię sobie pozwolić i się zatrzymać
    Nie wiem, jak to jest u Ciebie Punktu 1. nie wybrałabym, bo po co się potem dołować?

    Udanego grillowania życzę

  2. #1952
    Doris76 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    17-06-2010
    Mieszka w
    Rycerka Górna
    Posty
    218

    Domyślnie

    Hello, wróciłam no pole walki, pozdrawiam serdecznie
    suwak uciekl

  3. #1953
    linunia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    30-08-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hm pewnie masz rację Kasiu, pytanie tylko, gdzie postawić sobie granice...bo ja sie obawiam,ze moge ją zgubić po drodze .Stąd cąły mój dylemat.
    Dziekuje ja Tobie życze udanego spotkania z dziewczynami))

    Zgodnie z poranną obietnica wstawiam raporcik z ćwiczeń:

    RUCH
    rowerkowanie: 63min 42s, 40km, 912kcal
    A6W dzień 20-ty
    8 Minutes buns
    8 Minutes arms

    inetnsywen mycie okna ok 20-30min))



    ehh ciężko mi z perspektywą,że nagrzesze dietkowo na grillu, no ale na takiej impresie nie byłam hmm ze 2 lata,wiec troszke zaszaleje))

    Życze Wam udanego popołudnia
    Ps.Prosze Was dalej o porade jak zrobić z tym jedzenim w górach

    buziaki!!!!


    [/b]

  4. #1954
    etnomaniak Guest

    Domyślnie

    Najpierw rada(1), a potem się pochwalę(2)

    1.
    Ja też bym wybrała punkt 3. Granica to rzeczywiście może być problem, ale ustal sobie, że np co drugi dzień (albo jeszcze rzadziej, jak wolisz) pozwalasz sobie na 1 rzecz, której normalnie byś nie ruszyła. (1 rzecz i 1 jej prorcja ). Nie wiem czy to Ci odpowiada, mi się kiedyś tak udało podczas tygodniowego pobytu u babci (mam taką babcię - stereoptyp jedzeniowy )

    2.
    Mój chłopak zaproponował mi ostatnio, żebyśmy pojechali we dwójkę w Bieszczady ale po to, żeby dużo pochodzić Cieszę się jak nie wiem co, ale muszę do naszego wyjazdu poprawić kondycję bo coś czuję, że wymięknę przy nim (sportsman...ech)

  5. #1955
    Dennica jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2007
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12

    Domyślnie

    hej Ewelinko
    ja podobnie jak dziewczyny uważam, że najlepsza jest opcja trzecia mam nadzieję, że uda Ci się odnaleźć racjonalną granicę i wszystko pójdzie po Twojej myśli w tej kwestii
    pozdrowionka :*

  6. #1956
    Kasia Cz. Guest

    Domyślnie

    Ewelinko, wspaniałej niedzieli życzę i pozdrawiam cieplutko :P



  7. #1957
    amalinka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    witaj liniuniu!

    ja bym poszła na kwestie 3 ktora jest powiazana z 1. Bo sobie pozwolic na cos to nie objadanie prawda? tylko sama juz ty wiesz kiedy sie granica konczy prawda?

    a co do grillla , dziubas sa wakacje!
    z twoja waga to bym korzystala z nich
    ja za 2 tyg jade nad morze ale tam musze sie pilnowac bo ja mam duzo do zrzucenia.
    Po za tym jak jestem na diecie to mniej kasy wydaje haha

    Buziak na niedziele:*

  8. #1958
    linunia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    30-08-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej hooo!!!!!

    witam Was w upalny poniedziałkowy proanek)

    Wczoraj, dy wracałam busem rano z grilla myslałam, że po prostu wyparuje,a jeszcze miałam an sobie długie jeansy tragedia ehh

    Jesli chodzi o grilla, to bawiłam się świetnie(zjadłam jedną kiełbaske, niestety z pieczywem-ale nie smakowało hehe, i malutki kawałeczek kurczaka z sałątką w ziołach plus garstka paluszków,wiec tragedii nie było).Natomiast...musiałam sie czymś zatruć najpiewniej sałatką bo niestety wczoraj dwa razy w ciagu dnia wymiotowałam(,czułam się fatalnie,ehh. Na Nastepnym grillu nic nie jem,ewentualnie jakies owoce hehe

    Raporciku wczorajszego nie wstawiam, bo nie ma co wstawic.Pierwszy normalny posiłek zjadłam dopiero o .17.00 i jadłam bardzo chaotycznie,a poza tym byłam obolała i na super cwiczenia sił tez nie miałam.

    Dzisiaj poćwicze albo rano albo wieczeorkiem i wtedy wstawie raporcik.

    Co do jedzenia w górach no własnie ja się boje tej granicy..,że jej wcale nie utrzymam i zgubie ehh .

    Życze Wam przepieknego poniedziałku!!!!

    Przytulam Was mooocno!!!

  9. #1959
    Kasia Cz. Guest

    Domyślnie

    Dzień dobry Ewelinko :P

    Mam nadzieję, że dzisiaj już Ci nic nie dolega żołądkowo? biedaku.....

    Zdrówka życzę, pozdrawiam i życzę udanego dnia i całego tygodnia

  10. #1960
    linunia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    30-08-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dziekuje Kasiu))

    Zapomniałam w tamtym poście dodac,że niestety musiałam rpzerwać weiderka,w czoraj nie byłam w stanie go wykonać,a trzeba robić codziennie,żeby były efekty. Ponieważ jednak wiem,że te ćwiczenia dobrze wypływaja na brzuszek, dlatego chyba będe robiła tylko tą ostatnią serie po 24 powtórzenia, zoabcze jak mi to wychodzi i czy są efekty. Ja chyba nigdy nie zrobie weiderka od początku do końca

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •