Strona 107 z 207 PierwszyPierwszy ... 7 57 97 105 106 107 108 109 117 157 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,061 do 1,070 z 2069

Wątek: Zamknięty

  1. #1061
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Właśnie mam z lekka załamie. Nie dietą (nie ważyłam się na wszelki wypadek) tylko studiami. Zadzwoniłam tam do nich żeby się popytać o ponowne rozpatrzenie, drugi nabór itp. i mnie się babka zapytała ile miałam punktów to jej odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że 144 na liście rankingowej jestem. No to ona: zero szans masz.

    Zabrzmiało jak wyrok .

  2. #1062
    Celebrianna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-07-2004
    Mieszka w
    Oleśnica
    Posty
    0

    Domyślnie

    Buu, Nan - współczuję! Pewnie masz teraz nie bardzo humorek... nie dziwię się! Chyba jesteś juz zmęczona, ale powiedz mi, czy będziesz próbowac gdzieś indziej? Może jakieś Studium?

  3. #1063
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    O studium już myślałam, ale mama wybiła mi go z głowy. Zrobie tak: jutro oddam odwołanie na drugi nabór. Oczywiście nie przyjmą ale przynajmniej mama mi nie będzie skrzeczeć żebym się nie poddawała. Dziś oddałam prośbę o weryfikację matury z polaka (a noż widelec) ale to dopiero za nimimum tydzień. Potem będe sie ubiegać o zaoczne (wieczorowych nie mam) mama weźmie pożyczkę a ja postaram się mieć na koniec roku średnią 4.8 (tyle to nawet w podstawówce nie miałam ) i wskoczyć na dzienne.

    Brzuch mnie boli i ledwo co jem cokolwiek bo mam wrażenie, że zaraz zwymiotuje

  4. #1064
    Awatar katson
    katson jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-01-2005
    Posty
    514

  5. #1065
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dorwałam fajny program do liczenia kalorii w excelu. Chciałam sprawdzić czy dobrze jem btw. No i co się okazało?? Za dużo węgowodanów!! Na kolację chyba sobie zrobie omlet z czymś mięsnym...;/

    Tłuszczy też mało, ale zbliżone do ok tak samo bialka jeżeli patrzeć na proporcje, bo wiadomo, że przy diecie 1tys. kcal nie dostarcze tyle ile oni tam chcą...

  6. #1066
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Mogę już napisać ile zjadłam:
    Śniadanie: 250g. jogurt jogobella light+ łyżka płatków owsianych+ inka z mlekiem
    Obiad: 200g. fasolki szparagowej+ 200g. ziemniaków+ 40g. mielonego
    podwieczorek: 250g. jogurtu logobella light+ kromka grahama (40g.) + pomidor+ polędwica
    kolacja: omlet z serem białym i..dżemem (a miało być dużo bialka i tłuszczy )

    Razem: 1050kcal.

    I teraz najlepsze:dostarczyłam 53% białka, 35% tłuszczy i 76% węgli (!) dziennego zapotrzebowania

  7. #1067
    K(ulka) jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ale mnie tu dawno nie było
    Ale już powoli staram sie wrócić na dietke
    Nan przykro mi z powodu studiów - na pociechę napieszę Ci tylko, że ja sie nie dostałam ani w pierwszym ani w drugim naborze, w efekcie poszłam na zaoczne, zaczełam w międzyczasie pracować, a teraz mam już studia za sobą i tytuł mgr w garści
    Tobie też się wszystko poukłada - grunt to wierzyć w siebie i nie poddawać się

    Co to masz za program w excelu? Dałabyś rade go mailem mi przesłać?

    Buziaki
    Ula

  8. #1068
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witam.
    wiesz co Nanuś, jak się drzwi zamykają to otwiera się okno. Zastanów sie co chcesz robić, masz wiele mozliwości. Możesz dgzieś wyjechać na ten rok, poduczyc sie jezyka, zdobyć jakies doświadczenie. Możesz też-jak pisałaś-spróbować na zaoczne i w między czasie podłapac pracę, bo wiele jest ofert dla takich studentów bo mniej pracodawca płaci niz zwykłemu "nie-studentowi" a Ty masz co wpisac potem w cv. Możesz tez spróbować znależć szkołę, kurs, które będą pasowac pod wybrany kierunek studiów i zrobic to sobie w ciągu tego roku, a potem zdawać -zawsze to juz wyższe kwalifikacje a do tego masz praktyke, bo w takich szkołach są praktyki -a praktyka najważniejsza jest -wcale nie teoria, nie to że masz dyplom, ale że masz praktykę jest niestety najważniejszy przy zdobywaniu pracy.A do tego mając szkołę masz zniżkę na przejazdy, to ważne. Życzę, żebyś się dostała gdzie zechcesz na te zaoczne, i żeby to nie było takie strasznie trudne mieć 4,8.

    Co do mojego jedzonka...wczoraj było średnio -4 kostki czekolady z orzechami i rodzynkami (mam okres to pewnie przez to nie mogłam sie opanować) i garść orzeszków ziemnych solonych (jw.), ale poza tym chyba całkiem ok, choc źle rozplanowałam i byłam wieczorem głodna jak wilk przysłowiowy.

    Dziś zjadłam na śniadanie 300g jogurtu z 2 łyżkami otrąb jabłkowych i kawa z mlekiem -326
    obiadek pieczeń wieprzowa chuda i pewnie kalafior , jak wczoraj -ok 300
    mam jeszcze jabłka i pikantne tekturki Chaber-wyśmienite! cos wymysle żeby szło dobrze i było ok 1000. Póki co się nie ważę bo jak mam okres to puchnę i przybywa mi.

  9. #1069
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Byłam na uw i mam większe szanse dzięki wyborom "losowym" czyli dla ludzi co los zgotował coś nieciekawego. Napisałam, że mam ojca rencistę, matkę kasjerkę w supermarkecie (a wiadomo, że tam nieciekawie się dzieje- mało płacą, ludzi z błotem mieszają itp.) a siostra "przewlekle chora" (ja bym napisała: głupia bulimiczka co się wyleczyć nie chce) ale kit. Może wezme ich na litość?

    Cos mi wykres nie wychodzi...zapomniałam jak to się robi

  10. #1070
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    próbuj Nan, może się uda, masz rację:*
    ja wczoraj ojojoj....chyba puściły nerwy, stres, do tego okres i poszło -ciasteczka, babeczki z nadzieniem migdałowym, musiały miec miliard kalorii ale wiesz co -nie żałuję, były wyśmienite! chyba po prostu było mi mało węgli bo ostatnio obchodziłam sie bez chleba i dlatego "pękłam" ale po tym co przeszłam z obiadem, chyba po prostu musiałam sobie dogodzić... a co ja przeszłam to nie wiem nawet czy pisac bo jest to obrzydliwe, ale napisze bo to wiele tłumaczy. Mama zostawiła nam przed wyjazdem na działkę pieczone mięsko -super doprawione, chudziutenkie w sosiku z duszoną cebulką. I zjedliśmy trochę wcześniej, a wczoraj też sobie nałożyłam trochę na patelnię, podgrzałam z kalafiorem (a'la ziemniaki -da sie zjesc a mniej kalorii) i chce jesc a obiad chodzi myslalam że z diety w głowie mi sie porypało i mózg proponuje takie obrazy żebym nie zjadła... ale patrze lezie glista...za nia kolejna glista...i kolejna...Nan co ja przeżyłam! to było straszne! podejrzewałam kalafiora -wywalilam całego gotowanego ale zaraz myslę-halo , glista w kalafiorze by sie ugotowała! patrzę w mięso a tam kuźwa muchy! kumasz?zanim mama przykryła mięso i schowała do piekarnika musiała franca wlecieć i złożyć jaja i sie rozwinęło w stadium kolejne, ale cholery takie duże tłuste myślałam że się porzygam, cała sie trzęsłam, jak w horrorze. Wypieprzyłam to wszystko bo cóż, w sosie siedziały france obrzydliwe... znalazłam "mamusię" zdechłą i te larwy -mucha domowa jak nic -jako biolog stwierdzam. Więc niech to będzie przestroga -chowajcie jedzenie żeby było cały czas przykryte! brrr dalej mnie trzęsie jak sobie przypomnę
    no ale po tym zjadłam minutki sojowe (wiesz, te kotleciki) z ryżem, i na dzis zostało ryżu zjem z jabłkiem. Na śniadanie jogurcik. Zaspokoiłam swoje potrzeby na słodkie na dłuższy czas. Dzis będzie grzecznie i dietkowo i chyba poćwicze-okres przechodzi a mi przeciez chodziło żeby brzuch był ładniejszy do bikini, a nie żeby mniejszy bo nie jest tragiczny a i tak w 3 tygodnie nie schudnę o rozmiar (nie zależy mi poza tym...). Chcę żeby nie był flakowaty, musze ćwiczyc brzuszki i twisterka. Taki mam plan

    A jak u Ciebie z jedzonkiem i w ogóle?

Strona 107 z 207 PierwszyPierwszy ... 7 57 97 105 106 107 108 109 117 157 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •