Strona 202 z 207 PierwszyPierwszy ... 102 152 192 200 201 202 203 204 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,011 do 2,020 z 2069

Wątek: Zamknięty

  1. #2011
    hipopotamek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    po raz kolejny wracam :-/ chyba z tarcza, co najwyzej obok tarczy, bo na tarczy to na pewno nie!!!

    jesli ktos nie zauwazyl braku mojej osoby, to informuje, ze nie bylo mnie przez jakis czas z powodu braku mozliwosci korzystania z dobrodziejstwa nauki, ktorym jest internet, we wlasnym domku...oby wiecej nie bylo juz takich niespodzianek

    niestety(albo dla niektorych stety :>) nie dam pewnie rady w tej chwili nadrobic zaleglosci, ale nie bede sobie robic od tej pory dodatkowych

  2. #2012
    Awatar katson
    katson jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-01-2005
    Posty
    514

    Domyślnie

    Nan moja waga rowniez pokazala ze przytylam w tym tygodniu 400 g .Moze to nie duzo ale zawsze cos
    A ty widze dzielna dziewczyna jestes,cwiczysz nawet jak nie masz na to ochoty Ja jeszcze niestety chora jestem wiec z cwiczen nici



  3. #2013
    Awatar Kardloz
    Kardloz jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-01-2006
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    0

    Domyślnie

    witaj Nan życze ci jak najwięcej chudego zapału do zycia w nowym tygodniu - to przykre że dopadła cie zwyżka wagi ale nie ma co sie załamywać tylko trzeba znaleść przyczyne i ją wyeliminować.

    Pozdrawiam serdecznie i prosze o więcej optymizmu !!

  4. #2014
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witajcie .

    Wczoraj sobie zrobiłam przerwę od komputera, ale nie od diety, w efekcie wszystko co nadrobiłam już wróciło sporotem do starej ("dobrej...") wagi.

    Mimo tego że troszkę się zdenerwowalam, a może właśnie dlatego, że tak jawnie byłam zła, to dietka szła wzorowo i wg. planu . Nawet miałam dobry humor (jak mi przeszła złość) i poszłam z miśkiem na spacerek.

    Dziś planuje wycieczkę na plac po dobrodziejskie warzywka i owocki (ha! Zaczynam więcej jeść warzyw!!).

    Dziś planuje z warzyw fasolkę szparagową, bo mi się zepsuje...a co na obiad...jeszcze nie wiem .

    Kardloz- nabrałam chudego zapału , mam nadzieję, że nie mije, ale właściwie to się strasznie boje, że znów będe jak jakiś cyborg co jest zaprogrmowany na jedzenie, a ja mogę tylko błagać: nie nie rób tego, co z tego jak ręce swoje a ja chce swoje .

    Katsonku- nie mogę się zmusić do ćwiczeń rano na czczo, bo tak godzina steperowania jak ledwo co widze na oczy mnie nie pociąga....

    Hipopotamku- no to wracaj już na stałe a jak znów Ci komputer nawali to chce widzeć, jak wrócić spadek co najmniej 2-ch kilo

  5. #2015
    kleines Guest

    Domyślnie

    Nan

    Jak tak czytam, to moze i lepiej, ze jeszcze nie mam wagi, nie stresuje sie, patrze tylko na wyglad i samopoczucie.
    Zreszta, mnie jeszcze nie nagli, a dieta to dobry sposob na zrzucenie kilku nadprogramowych kilo i oczywiscie na wprowadzenie zmian w swoim zyciu, odzywianiu itd. Odkad jestem tutaj i sie trzymam moich zasad, czuje sie bardzo dobrze, wstaje rano (ranny ptaszek ze mnie) i wiem, ze lezeniem nic nie wskoram, czy tez surfowaniem po necie, dlatego staram sie kazdy dzien dobrze wykorzystac. Pojsc na spacer, dotlenic sie, posprzatac mieszkanie itd. a to wszystko z uczuciem radosci, ze spalam, spalam i jeszcze raz spalam. Powinnysmy w ten sposob na to patrzec, a nie by to dieta zadzila naszym zyciem, to tylko taki etap, przyzwyczajenia do nowych zasad. A zycie bez zasad byloby przeciez zbyt chaotyczne i nie do wytrzymania

    Jak tam Twoja terapia? I nie przejmuj sie kilkoma deko, dzisiaj przyszly, jutro pojda, moze Twoj organizm musi sie uspokoic, moze go ciut rozregulowalas i szaleje, a moze masz niedlugo dostac okres...

    Trzymam kciuki za steperke

    z pozdrowieniami

    Bernadeta M.

  6. #2016
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ło matko, dziś zjem tyle warzyw że chyba zaraz szoku jakiegoś dostane ;p. Na obiad miałam zupę krem kalafiorową, tzn. sam kalafior z wodą i przyprawami i wyszło tego tak mało kalorii że musiałam zjeść z chlebem . Kupiłam paprykę i pomidory i zrobiłam z tego pyszne leczo, będe musiała to zamrozić bo wyszło tego bardzo dużo a jakby mi skisło to chyba bym się zaplakala .

    Kleines- mi się coś odwidziało, bo kiedyś byłam nocny marek i spałam (jak mogłam) do 12, a teraz budze się o 7-8 i nie mam co ze sobą zrobić . Muszę brać z Ciebie przykład i latać, latać, bo nic ino siedze przed komputerami i skanuje przepisy...no, ale za to jutro wybieram się do bibliotek- kierunek rynek, no i troszkę spale. Martwi mnie tylko leń z rana, bo bym na czczo coś poćwiczyła, ale nie chce mi się godzinę steperować, bo to mimo wszystko trochę nudne, nawet jak czytam wasze wątki , ściągnęłam 8min. ABS i pilatesy, ale to wszystko są ćwiczenia na mięśnie i ich nie wolno robić na czczo...może wróce do skakanki??

  7. #2017
    Awatar katson
    katson jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-01-2005
    Posty
    514

    Domyślnie

    Ja rowniez nie moglabym cwiczyc od rana Wiem ze ta oze i powinno sie robic ale to nie dla mnie
    Dietkujesz bardzo dobrze Nan, niedlugo bedziesz laska ze ukochany bedzie musial na ciebie uwazac



  8. #2018
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Po steperze, podczas steperowania nagle się głodna zrobiłam - hyhy, znaczy się chudne nie?? Ale jak skończyłam to przestało mi się chcieć jeść, no ale wiem, że jak teraz nie zjem, to o 21-22 jak mi się zachce jeść to będzie masakra, więc grzecznie ide do kuchni zjeść serek wiejski z suszoną gruszką .

    Z warzyw: 200g. kalafiora, milion pomidorów (ok. 200-300g.), kawałek papryki
    Z owoców: trzy jabłka (razem 500g.), suszone banany i suszona gruszka .

    Razem zusammen do kupy: 987kcal

  9. #2019
    hipopotamek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    milion pomidorkow zjadla i sie nie podzielila :P co za lakome babsko

    na razie ciesze sie, ze wracam bez przybytku wagi a cwiczylam dzis juz 11 dzionek

    przymierzylam pewne spodenki lezace w szafce i stwierdzilam, ze brzuch juz nie wyplywa, wiec cos sie tam zgubilo przez te wakacje

  10. #2020
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ehh...hipopotamku, sama się sobie dziwie, bo kupiłam kilo za 1zł i takie malutkie one były (jedno może miało 30g.) i tak sobie je wcinałam

    Wróciłam z zakupów. Trochę nieufnie, ale kupiłam tuńczyk w sosie własnym pamiętając traumę jaką przeżyłam na diecie niskowęglowodanowej, wysokobiałkowej, gdzie na kolację musiałam dosłownie wciskać w siebie tuńczyka...samego...pomidor nie pomagał...więc jak najszybciej ze skrzywionym pyszczkiem to jadłam, no ale mimo tej traumy kupiłam tego tuńczyka bo mam na niego pare fajnych przepisów .

    Do tego kupiłam kilo kaszy mannej, i niech mi nikt nie gada tu o wysokim IG, bo ja wiem swoje- kiedyś ją zarłam i wcale po niej nie byłam głodna- wręcz przeciwnie .

    Aaa...i nie uwierzycie: pomarańcze za 2zł/kg - grzech nie kupić . Cała szczęśliwa i nieco znużona teraz jestem, ale to nic, ważne że nie podjadłam chipsy bananowe

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •