Już mi przeszło..jeszcze wpadłam na to, że może wyśle im podanie o zobaczenie swojej pracy...może akurat się pomylilia jak nie...to jeszcze zostało, że napisze poprawę...
Dziś kluski śląskie...trzymajcie kciuki, żebym nie zjadła za dużo![]()
Już mi przeszło..jeszcze wpadłam na to, że może wyśle im podanie o zobaczenie swojej pracy...może akurat się pomylilia jak nie...to jeszcze zostało, że napisze poprawę...
Dziś kluski śląskie...trzymajcie kciuki, żebym nie zjadła za dużo![]()
Hej hej,
Ja też ostatnio miałam doła, ale net sie naprawił, wróciłam na forum i jest ciut lepiej. Chcociaż nie do końca (czekam od dawna na ważną wiadomość i ciągle nie ma!). Po pierwsze maturą się nie przejmuj, najważniejsze, że zdałaś! Jakby (odpukać!!) rzeczywiście nie starczyło na twoje wymarzone studia, to na pocieszenie powiem, że u mnie na roku było sporo osób, które dostały się po rocznej przerwie i wcale nie żałują tego roku (wuyjazdy, praca za granicą, możliwość przemyślenia, co się chce robić). Ale podkreślam, że o taka opcja waryjna, bo wierzę, że się uda.
Jeśli chodzi o dietę - to nie mów, że się nie udało, bo patrząc na twoej osiągnięcia wagowe - nie da się tego powiedzieć!
Pozdrawiam ciepło
Ola
Nanuś - z tym podaniem to fajny pomysł![]()
Co do kluseczek - to czekam na raporcik wieczorny co do ilości kcal![]()
Pozdroofki![]()
Raporcik już mogę złożyć: klapa. Milion kalorii.
Jedna kluska ma 170kcal a ja zjadłam chyba z 10 takich...![]()
to chyba niemożliwe,że az tyle maZamieszczone przez Nantosvelta
![]()
Oj możliwe bo ważyłam i liczyłam, inaczej być nie chce![]()
Ojj...ciężko było...królik mi umarłmama płakała całą noc bo ją sumienie gryzło, że mu nie pomogliśmy. Niby się widzialo: jadł mało, prawie wcale, ale jednak nie poszliśmy do weterynarza. Wczoraj tak kicał, że wyglądał jak zdrowy...jak szczęśliwy
. Wiem, że nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem jednak przywiązałam się do niego. Będzie mi go brakować
.
Dietetycznie ładnie. Właściwie to świetnie. Wiecie...przeczytałam pierwsze strony pamiętniku...dużo osób na nim było, dlaczego? Bo byłam wielka! Żadna dieta mi nie straszna i wszystko szło zgodnie z planem. Znów będe waszym ideałem dietetycznymNie ma co się mazać i nażekać, takie osoby nie przyciągają tłumy.
Jestem wielka!!
Haaa!!!!!!! Jestem wielka!! Wczoraj 953kcal a dziś pewnie jeszcze lepiej![]()
Czytam swój wąteczek, jak doczytam do końca to napisze spostrzeżenia.
A oto i spowiedź (jak za dawnych lat)
Śniadanie: kromka chleba białego(30g)+ pomidor(50g)+ maślanka owocowa(200g)
ŚniadanieII: rożek truskawkowy(120ml)()
Obiad: wątróbka (60g.)+ ziemniaki (150g)+ salata+papryka+pomidor+maślanka+ maślanka owocowa(200g) (za mało na obiad zostało dla mnie wątróbki i głodna dalej byłam)
Kolacja: parówka drobiowa (60g)+ chleb grahama (40g)+ ketchup
=1014 :>![]()
![]()
![]()
No teraz z przyjemnoscia sie czyta twoje posty a nie z doza irytacji![]()
Zakładki