-
To mój Boruta - ogląda ze zdziwionym zainteresowaniem aparat fotograficzny 
-

BęDzIe DoBrZe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Ten mój paskudny angielski w środe za tydzień. Z założenia chce mieć co najmniej 70% ale jak słysze że poziom jest B.b.b.b.b.b trudny to teraz chce po prostu zdać...z nie najgorszym wynikiem
-
Hmm...dobra to teraz niech mi ktoś powie, czemu tak ciężko jest mi wziąść się za siebie?? Wiem, że matura, ble ble ble, ale przecież matura to nie znaczy że mam się obżerać jak jakaś nienażarta!!No!! Nikomu nie trzeba jeść żeby umieć
więc postanawiam: 1500kcal, monti super-I faza. Koniec kropka.
-
Dziś postanowiłam mieć dzień bez chleba.
Ciekawa jestem, ile kalorii w ten sposób oszczędze.
Teraz np. jestem po dwóch posiłkach (bigos i twarożek z jogurtem) i mam 400kcal. Normalnie tyle jem na śniadanie w postaci sera, jogurtu i chleba...
P.S. Chyba się na mnie nie gniewasz za te wrzaski...
Pozdrawiam i połamania pióra (czy co tam się teraz łamie...)
-
Nanduniu- to co jadłaś zamiast chleba?? Ja ambitnie zjadłam 2jajka z kawałkiem kurczaka, ale ....ale mama kupiła bułeczki francuskie
moje ulubione
a zresztą wiem, nic mnie nie usprawiedliwia, i zjadłam pół litra lodów...
-
Nantosvelta, nie wiem jak to się stało, że dopiero dziś odkryłam twoją stronę
Będę tu zaglądać!
-
Neszta- trzymam Cię za słowo
.
Weźcie zróbcie za mnie tą maturę bo oszaleje..
-
jestem!!!
i gratuluję 70% na maturze!!!!! wspaniale!!!
będzie fajnie Nan, zobaczysz, zdasz fajnie a potem reszte. Zycze Ci tego. I nie poddawaj sie nostalgiom, dołkom itd, warto chudnąć i warto być zdrowym, ale nie za wszelką cenę. Teraz masz maturę i skup sie na tym, a diete odloz, mysl tylko o tym zeby trzymac wage a nie tyc. a potem, jak stresy mina to wrocisz dzielnie do dochudzania, bedziesz cwiczyc -bo to rownie wazne co mniej jesc-i schudniesz. Trzymam kciuki i dawaj~!
-
Monia
ducha widze :P.
No wróciłam do 75 sprzed matury nr. 1, wzięłam się na Montignaca, bo się dużo je, a chudnie (a przynajmniej nie tyje) ale oczywiście dla mnie wszelkie zakazy muszą pujść się ***, ale nie poddaje się oczywiście, tylko jak zdam tę (*^)%*% maturę to po obiedzie będe musiała gdzieś znikać, bo po nim mnie biorą jakieś dziwne chęci...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki