Schudnij do tych 60 a potem się będziesz zastanawiać co dalej
I nie katuj się za mocno, jak się kiepsko czujesz... ja tak miałam wtydzień temu, że chodziłam strasznie osłabiona i musiałam kilka dni jeść troszkę więcej niż te 1000 kcal, bo po prostu niedawałam rady funkcjonować normalnie. Ale juz jest OK.
Zakładki