Strona 4 z 30 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 14 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 292

Wątek: Dieta !!!???!!!

Mieszany widok

  1. #1
    ewa0403 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    to ja mam prawie taki sam problem moja waga wzrosła bardzo szybko jeszcze w ubiegłe wakacje ważyłam 59 a teraz 68kg
    przy wzroście 170cm czyli jestem troszke nizsza...
    ale postanowiłam ze razem z moja siostra bedziemy sie odchudzały, razem wspierały)
    pozdrawiam

  2. #2
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ja chcę ważyć 62 kg przy 174 cm wzrostu, to mnie usatysfakcjonuje...czyli jeszcze tylko 2,5 kg

    Ale chcę Was pocieszyć, że jeszcze 2,5 roku temu ważyłam 72 kg i w przeciągu roku skutecznie się z nimi rozprawiłam...

    Najważniejsze to po takiej utracie wagi kontrolować jej skoki i szybko reagować na wzrosty...dlatego jak zobaczyłam prawie 66 kg zaczęłam działać...

    I odkąd więcej się ruszam naprawdę lepiej się czuję :P

  3. #3
    Awatar Oskubana
    Oskubana jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    29-06-2004
    Posty
    1,363

    Domyślnie

    Cześć Wszystkim!
    Ewa no to do dzieła.Ja mam 168-9 wzrostu i obecnie ważę 68kg/ważyłam 73/a w zeszłym roku było 54kg i chcę wrócić do mojej poprzedniej wagi.
    Ja stosuję z kaczorynką dietkę bikini.Jesteśmy na niej już 3dzień.Nie jest trudna.Polecam.Już ją stosowałam i jest wynik.
    Pozdrawiam

  4. #4
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    ufff jak gorąco...
    dietę łatwo trzymać, tylko gorzej dzisiaj będzie z chęcia do ćwiczeń

    szkoda tylko, że weekend nie będzie sprzyjał rowerowym wypadom za miasto...złosliwość losu, w tygodniu się smażymy, a w weekend nie będzie się chciało wystawić nosa

  5. #5
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    12 dzień diety - dzisiaj waga znowu zamiast w dół ( przestrzegałam przecież diety ) 0,3 kg w górę...naprawdę muszę się odzwyczaić codziennego ważenia się...

    dzisiaj mam zamiar zjeść:
    śniadanko: musli z mlekiem
    przegryzka - nektarynka
    lunch - serek figura + pomidorek + pieczywo chrupkie
    obiad - nie mam jeszcze pomysłu...ale "chodzą" za mną krewetki...

    a plany sportowe - jak na razie brak, ale mam ochotę na squasha, tylko muszę jeszcze namówić narzeczonego

    pozdrowionka, piszcie co u Was :P

  6. #6
    Awatar Oskubana
    Oskubana jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    29-06-2004
    Posty
    1,363

    Domyślnie

    Graziab-w końcu to do Ciebie dotarło!Nie wolno się ważyć codziennie!A co do gimnastyki to ja też mam lenia/Celebranny mi brakuje bo mi kopa dawała i mobilizowała/ale chociaż jeździłam na rowerze 30min +20brzuszków a ten tydzień to nic!
    Od jutra obiecuje poprawę!
    Pozdrawiam

  7. #7
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dotarło już dawno, tylko gorzej z realizacją, może schowam wagę do szafy

    A co do ruchu, to ja nie odpuszczam przynajmniej 200 brzuszków dziennie, traktuję to jak np mycie zębów, ma być i koniec

    Natomiast nie zawsze znajduję czas na rowerek stacjonarny, szczególnie, ze moja druga połówka krzywo na to patrzy, gdyż chętnie pojeździłby razem ze mną na normalnym, a ja swój sprzedałam i na razie nie zanosi się, żebym miała kupić nowy

    Oskubana, zatem do ćwiczeń

  8. #8
    Betsabe jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-05-2004
    Mieszka w
    Ełk
    Posty
    11

    Domyślnie

    MEA CULPA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wczoraj i dzisiaj tyle zjadlam, ze az strach!!!!!!!!!!!!!!!
    Chyba spale sie ze wstydu!!!!!!!!!!!!!!!!

    Dobrze, ze w poniedzialek wracam do pracy, bo ten urlop zle dziala na moja diete!

  9. #9
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    A oto moja spowiedź weekendowa:
    Sobota:
    Zjadłam sporo, ok 1600 kcal
    Ruch: sprzątanie - 2h, 3h cięzkiej pracy na działce przy karczowaniu chaszczy, 1h prasowania
    Rezultat + 1 kg !!!!!!!!!!

    Niedziela:
    Zjadłam jeszcze więcej ok. 2300 kcal
    Ruch: 1h squasha, 300 brzuszków, 2h znierania borówek
    Rezultat - nie wchodziłam już na wagę i mam zamiar to zrobić dopiero w piątek - jak uda mi się powstrzymać

    Zamiary:
    mój narzeczony przechodzi na dietę 800-1000 kcal, więc będzie mi łatwiej trzymać rygor moich wyznaczonych 1200 kcal, rozpoczynam moje cotygodniowe treningi gry w bowling; co niedziela - 1 h squasha, codziennie - brzuszki i mam nadzieję jeszcze znaleźć czas 1-2 razy w tygodniu pojeździć na rowerku stacjonarnym...

    A jakie będą efekty moich postanowień będę Was informować

    pozdrowionka :P

  10. #10
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    re: Betsabe - nie przejmuj się, ja mam taki sam problem

    Mam zamiar kupić jakąś książeczkę z przepisami do diety 1000 kcal...
    polecicie mi coś ???

Strona 4 z 30 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 14 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •