Witajcie kochani
Postanowiłam po mojej dzisiejszej wpadce założyć własny pamiętniczek, w kórym razem będziemy mogły(li) dzielić się swoimi małymi niepowodzeniami oraz wielkimi WYGRANYMI Mile widziane będą wyznania każdej(go) z Was, z chęcią pomogę (jak tylko będę w stanie) i liczę bardzo na Waszą pomoc.
A na pewno mi się przyda, bo już sama nie wiem co mam robić Zaczęłam dietę we wtorek i nieźle mi szło. Do dzisiaj Nie było nikogo w domciu więc nikt nie widział jak się objadam. Co ja mówię , raczej obżeram Jeszcze tyle dnia przede mną, a ja już pochłonęłam 2200 kcal Postaram się już więcej nic nie zjeść ale to nie będzie proste. Kurczę, a miało być tylko 1000 kcal
Aha! Nie napisałam szczegółów o sobie. A więc. Mam 22 latka i odchudzam się od 7 lat. Do schudnięcia mam 10 kg Mam nadzieję że to forum pomoże mi w tym więc proszę o troszeczkę wsparcia, a ja z wielką chęcią się odwdzięczę
Napiszcie coś o sobie. Wasze słabostki i pragnienia. Razem damy radę (mam nadzieję).
Pozdrawiam Was serdecznie
[/b]