-
MoniQ i tak trzymaj kobieto Będziemy laski na świeta
Na drugie sniadanie poszła kromka razoffca z masłem roslinnym i kiełbasą krakowską i banan :P, no i kawusia z mleczkiem
Poszłam na fitness i na basen - czyli godzina TBC, pół godziny pływania i 15 minut w jakuzzi jak ja kocham te bombelki. Rysiek poszedł jeszcze bicze, ale ja nie lubię
na obiad będą gołąbki - jem je bez ziemniaków (są z ryżem) i sosem pomidorowym zabielonym ciut jogurtem
Na kolację moje ukochane jabłuszka marki ligol
-
Dziewczyny, mam coś dla was - właśnie gadaliśmy z mężem co robimy na święta, zajrzałam do przepisów i znalazłam przepis na coś, co jest pyyyyyszne (chyba, że ktoś nie lubi czosnku) I jest daniem naprawdę "bezpiecznym" to znaczy chudym
SCHAB W GALARECIE
SKŁADNIKI:
Schab bez kości (tyle, ile chcecie mieć plasterków)
Sól
Olej (3-4 łyżki)
Listki laurowe
Ziele angielskie
Pieprz czarny ziarnisty
Czosnek
Olej
Ananasy (brzoskwinie) (ja daję pół plasterka ananasa na plasterek schabu)
2 galaretki cytrynowe
Rodzynki, kilka orzechów włoskich inne pasujące bakalie do ozdoby
PRZYRZĄDZANIE:
Umyte mięso przygotować dwa dni wcześniej. Mięso posypać ze wszystkich stron solą i natrzeć mocno czosnkiem. Mięso włożyć do garnka podlać olejem. Schować do lodówki. Następnego dnia ( po co najmniej 18 godzinach) wsypać przyprawy, podlać wodą i dusić pod przykryciem na małym ogniu około 50 minut.
Mięso wystudzić, pokroić w plastry, poukładać na półmisku. Poprzekładać ananasami, dodać rodzynki. Z rosołu po gotowaniu schabu zebrać tłuszcz. Dwie galaretki cytrynowe rozrobić w połowie ilości czyli w dwóch szklankach gorącego rosołu bez tłuszczu. Polać mięso i owoce
No i jak wam się podoba?? na dodatek danie jest łatwe i dość szybkie w przyrządzeniu - robię je czasm jak mam w domu gości i zawsze znika pierwsze
Eluś to w ramach szkolenia ....
-
Mniammmmmmmmmmmmmmmmm,
WASZEŃKO, ten schabik jest genialny
Zdrukuję sobie ten przepis i zrobię na święta. Mam nadzieję, że się mi uda , bo kucharz ze mnie raczej marny i boję się żeby nie bylo jakiejś wsypy.
ELUŚ,
och Ty to masz speeda z tym gubieniem wagi. Hmmm piszesz, że przez 17 dni nie schudniesz na DC 4 kg? Oj, wydaje mi się, że schudniesz
Jeśli pamięć mnie nie myli to w pierwszym tygodniu ścisłej nic nie schudlam, ale potem przez kolejne 2 tygodnie poleciało ze mnie 9 kg i to nawet nie wiem jak się stało, ale waga o tyle mniej pokazała, a konsultantka w pomiarach określiła to na 8 kg mniej, więc ....
KARALAJNA,
hihihihihihi, tak ja to też pamiętam ..... hektolitry wody i potem.... częste wizyty w toalecie. W pracy i gdziekolwiek się ruszyłam zawsze miałam ze sobą (z resztą nadal tak robię) 1,5 litowa butelke wody mineralnej. To jest już mój znak firmowy bo, jak fryzjerka na początku nie mogła zapamiętać mojego nazwiska, gdy powiedziałam - szatynka z wodą - od razu wiedziała, że o mnie chodzi
MONIQ,
tak na DC wyostrzają się zmysły.... mnie naszło na jajka na twardo. Nie wiem dlaczego akurat na takie, ale w drugim tygodniu ścisłej DC marzyłam ,śniłam i mówiłam tylko o jajkach, co wszystkich wprawiało w zdziwienie No, bo gdyby o ciastkach albo o ogórkach kiszonych to ... może jest w ciąży, ale jajka? Do czego to podobne
No to papatki dziewczyny i niech się Wam miło chudnie, a o Was nie zapomni.
-
Jado, jak co to służę wirtualną pomocą
Jak ja nie znoszę szczególnie zimą pompowac w siebie tej wody blee
wolę coś ciepłego - też bulgocze w brzuszku...
Piję herbatkę naprzemian czerwoną i zieloną. Do czerwonej cytrynowej wrzucam ostatnio goździk....
-
Chudsza o ...sta złotych wróciłam do siebie. Ależ serdecznie mam już dość tego proszku. Dopóki nie miałam wyznaczonego punktu końcowego jakoś szło. Teraz idzie jak po grudzie. Najchętniej skończyłabym to wszystko od zaraz.
Waga na szczęście mi nie stoi. Pewnie to efekt sobotniego biegania po sklepach bo zgubiłam 600 g w 2 dni. No i nareszcie dobiłam do magicznych 20 kg
Karalajno - na DC jestem od wtorku 23.11. (13 dni) Zaczynałam z wagą okrągłych 88 kg, teraz jest 83,4 kg. Nie jest to jakis oszałamiajacy ubytek, gdyż wogóle diete ciągne juz od prawie 2 m-cy (i mam jej dosyć).
Moniuś - wierzę w Ciebie. Ktoś się tu musi trzymać.
Pozdrawiam Was bardzo bardzo gorąco. Jutro bedzie lepszy dzień .
-
Oj, Eluś, coś tu widzę kryzysik
Nie dołuj, to już nie długo. Wytrzymasz, tyle wytrzymałaś wytrzymasz i to
pomyśl sobie jak fajnie będzie na wiosnę kupować ciuchy 10 rozmiarów albo więcej mniejsze :P
U mnie drgnęło 57,5 500 g w tydzień to mój imponujący wynik
-
Eluś odgoń precz ten koszmarny kryzysik Jest cięzko to prawda ale jeśli ja mogę wytrwać to znaczy żeTY kochana Elu tym bardziej. To dzięki Tobie moja DC trwa w dalszym ciagu.Mimo ze wagowo malusio tracę to nie poddaję sie. Widocznie mój organizm mysli co zrobić Ale nie dam się mu pokonać. U Xarolci dziś dzień ważenia. I mimo że Xarolcia wyprzedziła mnie już o ok. 2,5 kg Nie poddaję się. Przez ostatni tydzień schudłam tylko 1 kg ale wymiary zaczęly mi się szybko zmniejszać i to mnie cieszy ogromnie Może Twój ubytek wagi nie jest zbyt duzy jak na DC ale pamiętaj 20 kg masz mniej i to jest Twój ogromny sukces. Jestem pełna podziwu dla Ciebie. Dla mnie jesteś kimś wyjątkowym Ty straciłaś 4,5 kg przez prawie dwa tygodnie DC a ja tylko 3 Więc moja kochana podporo nie daj się i trwaj w tym wyściugu razem ze mną proszę. PRzesyłam moc przytuleń i całusów.
-
-
Elu prosze mi tu szybciutko meldować się w swoim pamietniczku Tęsknimy za Tobą
-
JA
JOJO
waga około 85 kg.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki