Strona 19 z 283 PierwszyPierwszy ... 9 17 18 19 20 21 29 69 119 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 181 do 190 z 2823

Wątek: Ślub tuż tuż... Zostało 18 dni.

  1. #181
    Guest

    Domyślnie

    Witaj Lili. Nie martw sie tak bardzo imprezkami, serniczkami( To drugie- uuwieeelbiaaaammmmniamniam). Czasem trzeba sobie pozwolić i łatwiej nosisz nadprogramowy kg sernika niż wody z trudnych kobiecych dni. Zrzucisz ten kg szybciutko na rowerku. Poza tym my na diecie mamy czasem takie napady, bo wygłodzony organizm też potrzebuje czerpać z czegos energię. Będzie dobrze
    Dziekuję Ci za odwiedzinki. Bardzo tego potrzebowalam, bo mi tu w życiu jesienia zawiewa, ale mam nadzieje na rychłą wiosnę. u nas roztopy

  2. #182
    envi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-12-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Liluś, jak zdrówko? Dziś już trochę lepsza u nas pogoda, tylko pewnie to ciepło zadziała grypotwórczo.
    Pupa mnie potwornie boli od roweru ale dziś znów wsiadę.
    Gorąco pozdrawiam.

  3. #183
    Awatar lili213
    lili213 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-08-2005
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    1,722

    Domyślnie

    Witajcie, kochane moje - Izuniu, Kasiu! Nawet nie wiecie, ile znacza dla mnie Wasze odwiedzinki, bez Waszego wsparcia i cieplych slow nie dalabym sobie rady...

    Strasznie jakas slaba jestem ostatnio, ale to chyba przez to przeziebienie - jednak mnie dopadlo! Juz wczoraj wieczorem czulam sie fatalnie, rano obudzilam sie z bolem gardla, a dzis jeszcze zaliczylam 1.5 godziny marszu przy tej paskudnej pogodzie. Przewialo mnie i przemoklam...

    Izuniu, ja serniczka do dzis wspominam z rozrzewnieniem... A w Tlusty Czwartek mam zamiar objesc sie paczkami po uszy, bo tez je uwielbiam, a nie jadlam ich juz 100 lat...

    Kasiu, od rowerka tez najbardziej boli mnie wlasnie pupa! Ale widze juz wyrazne, swietne efekty, wiec dzielnie jezdze, choc bywa, ze tez mi sie nie chce. A wszelki bole niedlugo mina...

    To teraz dobre wiadomosci - waga pokazala dzis 52.5 kg (za czesto sie ostatnio waze!), wiec jesli znow nie dopadna mnie jakies kryzysy, powinno byc dobrze.

    No i przede wszystkim... DOSTALISMY MIESZKANIE!!! Wlasne, choc nie wlasnosciowe - spoldzielcze, w kamienicy w samym centrum miasta. Troche trwalo zalatwianie formalnosci, ale dzis wreszcie odebralismy klucze, wiec w koncu moge sie pochwalic!
    To malutka kawalerka, ale nasza wlasna - do tej pory ciagle wynajmowalismy. Strasznie jestesmy szczesliwi!!! Teraz czeka nas gruntowny remont, a za miesiac przeprowadzka.

    Okay, znikam juz. Kiepsko sie czuje, chyba sie pojde polozyc.

    Pozdrawiam i zycze nam jak najszybszego nadejscia wiosny!!!




    Biegam

    Jestem tutaj: Zapiski Lili.


  4. #184
    envi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-12-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Lileńko, cieszę się razem z Tobą z własnego kątka. Super, super, super. Teraz pewnie pochłonie Cię wir urządzania, wybierania, przestawiania itd. Ale to bardzo miłe zajęcia. Przeziębienie minie, tylko sama widzisz, ta pogoda u nas... szkoda słów.
    Trzymaj się teraz w cieple i uważaj na siebie. Mocno ściskam.

  5. #185
    dziubasek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-10-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Lili gratuluję własnego konta !!!!! I pozdrawiam bardzo serdecznie!!!

  6. #186
    Awatar lili213
    lili213 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-08-2005
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    1,722

    Domyślnie

    Porazka na calej linii... Az wstyd pisac...

    Glupia jestem strasznie.
    Biegam

    Jestem tutaj: Zapiski Lili.


  7. #187
    Ninti Guest

    Domyślnie

    Co się stało ??
    A przede wszystkim to zmien ten tytuł topicu bo taki smutny jest! :P

  8. #188
    Awatar lili213
    lili213 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-08-2005
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    1,722

    Domyślnie

    Juz dawno chcialam zmienic tytul topiku, ale jak to zrobic??? HELP!!!

    Dietka "zawieszona" na weekend...
    Beznadziejna jestem...
    Biegam

    Jestem tutaj: Zapiski Lili.


  9. #189
    Ninti Guest

    Domyślnie

    Owierasz pierwszy post, którym zaczęłaś ten topic i w polu "Temat" kasujesz to co jest i wpisujesz nowe

  10. #190
    Awatar lili213
    lili213 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-08-2005
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    1,722

    Domyślnie

    Ten weekend to jedna, wielka porazka...
    W piatek wieczorem postanowilam, ze robie sobie wakacje (juz nie chce mi sie opisywac powodow tej decyzji) i od tej pory jadlam, jadlam, jadlam... Juz nie moglam, wczoraj juz od rana bylo mi niedobrze, ale jadlam - "na zapas", bo od poniedzialku dieta... Beznadziejna jestem

    Dzis weszlam na wage i mam za swoje - 54 kg. Przytylam ok. 1.5 kg, ale to na wlasne zyczenie. Zaraz cofam suwaczek.

    Dzis nie jecze, nie marudze, nie zalamuje sie - biore sie za siebie Tym razem tak na powaznie.

    Dzisiaj Dzien Wodnika - no, moze wieczorem, jesli bede glodna, zjem cos lekkiego. Ale na razie musze oczyscic organizm z tego wszystkiego, co pozarlam przez ostatnie 2.5 dnia.

    A od jutra 1300 lub 1500 kcal - jeszcze nie wiem dokladnie ile. Poza tym cwiczenia i ogolne dbanie o siebie. Moze wybiore sie tez na solarium, choc mam zle doswiadczenia i z reguly unikam tego miejsca, ale zobaczymy...
    Moj mezczyzna wyjechal dzisiaj na trzy tygodnie ( ), wiec gdy wroci, chce byc piekna...

    Licze na Wasze wsparcie - tym razem musze byc silna!!!
    Biegam

    Jestem tutaj: Zapiski Lili.


Strona 19 z 283 PierwszyPierwszy ... 9 17 18 19 20 21 29 69 119 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •