Strona 69 z 120 PierwszyPierwszy ... 19 59 67 68 69 70 71 79 119 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 681 do 690 z 1197

Wątek: trudne początki....

  1. #681
    nargila jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-08-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Tak, zgadzam się z tym, że nie ma nic lepszego niz swoje 4 kąty umeblowane, wyremontowane i ozdobione po swojemu. Jak ja w styczniu zrobiłam remont swojego pokoju to nie chciałamz niego wyjść

    A tymczasem do usłyszenia 6 sierpnia.

  2. #682
    Awatar bike
    bike jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    07-09-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,424

    Domyślnie



    Magdahi, brawo za basenik
    ale kalorii chyba ciut przymało
    nawet w spoczynku spalamy, więc skoro sprezentowałaś swojemu ciałku trochę ruchu, to chyba trochę więcej energii mu się należy

    pozdrawiam dietkowo

  3. #683
    kamitanika Guest

    Domyślnie

    Dziękuję! Dziękuję! Dziękuję! Dziękuję!

  4. #684
    Awatar Anise
    Anise jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    21-02-2007
    Mieszka w
    Buffalo
    Posty
    867

  5. #685
    Awatar fruktelka
    fruktelka jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    21-05-2011
    Posty
    6,516

    Domyślnie

    Dzień dobry
    MŻ 1500-1700
    początek odchudzania kwiecień 2012

  6. #686
    verseau jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-05-2007
    Mieszka w
    Longwy
    Posty
    0

    Domyślnie

    ja kiedys Montignaca probowalam (jak wiekszosc diet ale zlamalam sie po 3 tygodniach na imprezie gdzie piwka nie moglam sobie odmowic
    moze to i dziala ale ja nie moge czuc ze mi czegos nie wolno zjesc/wypic w rozsadnych ilosciach

    3maj sie!

  7. #687
    kamitanika Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez verseau
    moze to i dziala ale ja nie moge czuc ze mi czegos nie wolno zjesc/wypic w rozsadnych ilosciach
    I ja też jak wiem,że czegoś nie mogę zjeść to mnie to dobija i zasady takiej diety często łamię. To nie dla mnie.

  8. #688
    Awatar Anise
    Anise jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    21-02-2007
    Mieszka w
    Buffalo
    Posty
    867

    Domyślnie

    Dzewczyny, nie mozecie sie ze mnie nie zgodzic, ze gdybysmy wszystkie jadly w rozsadnych ilosciach, wszystkiego po troszku, to chyba bysmy nigdy nie przytyly. Nie mam racji?
    Kazda z nas ma swoja historie, ktore i tak sa do siebie podobne. To nie jest tak, ze ktos jadl jak trzeba i przytyl i to do rozmiarow jak moje na przyklad, ktore byly jeszcze iles tam miesiecy temu. Ja sie swoich 85 kilogramow nabawilam na swoje wlasne zyczenie i to dokladnie wiem jak to sie stalo.
    Wybralam sposob jedzenia opierajacy sie na indeksie glikemicznym, poniewaz to jest oczywiste ze ciemna maka jest lepsza od bialej, ze dla organizmu sa dobre ziarna typu ciecierzyca, soczewica czy inne fasole. Ze tluszcze lepsze te z ryby niz z wolowiny, ze kurczak bez skory itd. itp. Ja juz nie mam nascie lat i to jak sie bede odzywiac tym sie stane. Co z tego ze liczenie kalorii? Ja czesto widze ze Dziewczyny jedza lody, slodkosci i inny 'junk' i sa zadowolone ze sie zmiescily w 1000 kcal. Ja sobie na to nie za bardzo moge pozowolic, poniewaz sie rozlece na takiej diecie.
    Fakt jest taki, ze jak wykluczysz slodycze z jadlospisu, to za jakis czas organizm przestanie sie ich domagac, bo tego przeciez nie potrzebuje do funkcjonowania.
    Absolutnie nie namawiam nikogo na Montignaca, ja sie poki co dobrze z nim czuje. Chudne powoli, ale czuje ze skutecznie. Poza tym naprawiam sobie glowe i kieruje myslenie w temacie jedzenia na odpowiednie tory.

  9. #689
    misia127 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-06-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    0

    Domyślnie

    Anise, masz rację, ale jeżeli ktoś był już gruby w dzieciństwie tak jak ja to część winy leży po stronie rodziców, dltego, bo nie potrafili o mnie zadbać, czy tak?? A moja wina zaczyna się na początku gimnazjum kiedy zaczęłam juz dojrzewać i nie ograniczałam jedzenia tylko jadłam co mi smakowało, a wiadomo, że dziewczyny w takim okresie tyją w potwornym tępie i tak było ze mną niestety[/b]

  10. #690
    Awatar Anise
    Anise jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    21-02-2007
    Mieszka w
    Buffalo
    Posty
    867

    Domyślnie

    Misia, oczywiscie ze rodzice sa odpowiedzialni za swoje dzieci i oni w takich przypadkach ponosza wine za doprowadzenia do ich otylosci. Najlgorsze w tym wszystkim jest to, ze komorki tluszczowe ktore juz sie utworzyly, nie znikna a tylko sie zmniejsza. Tak ze nie bedzie nam w zyciu juz lekko, ale jest o co walczyc. Dlatego wspomnialam, ze jedynym rozwiazaniem tego problemu jest przyswojenie sobie pewnych zasad zdrowego jedzenia i tego sie trzeba bedzie trzymac.
    Myslisz ze ja nie znam tego jak to rodzice wmuszali jedzenie i kazali jesc wszystko do konca, nawet jak juz sie naprawde nie moglo? Niestety przechodzilam i przez takie sytuacje.

Strona 69 z 120 PierwszyPierwszy ... 19 59 67 68 69 70 71 79 119 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •