-
oj nie ładnie... nie ładnie
ja też nie ładnie bo serniczek był na deser
hihiii
-
oj nie było mnie całe 2 dni a tu taka rewelacja
no i pieknie 
oj ja tez sie najadłam w weekend i chyba tez nieco spaliłam (z moim Miskiem )
oj przykro mi z powodu Mańka <głaszcze>
pozdrawiam :*
-

A dziś dzionek oki. Dietkowo, a nawet za dietkowo
Wstałam dziś późno i mało jadłam 
Ale nie będę w siebie wmuszać :P
Dziś było:
płatki fitness
chude mleko
2 pomidory
gotowany kurczak
surówka kupna (ale pyszna . Hmmm... zakochałam się w niej
)
A ćwiczonka zaraz będą tylko pierw biologia do nauki
-
Poćwicz za mnie
Terz mam dobrą wymówkę, ale za 2 dni się skończy. Wtedy liczę na jakiś skuteczny kopniak w d**ę
-
Ja tak tylko przelotem- nadrabiam zaległości i daję znać, że już wróciłam do świata żywych
-
No jestem
Stęskniłam się
Nie miałam neta i nie miałam jak się wyspowiadać 
A zresztą zabiegana jestem. Rano wychodzę z domu i wpadam do niego na godzinę 18.00
To są te pozytywy wyjazdu na praktyki
Dodatkowe lekcje angielskiego itp. Masakra...
Ale trzyma się dietka śliczna
Wczoraj nawet nie dobiłam do 1000kcal :P Ale dziś jest poprawa
I ćwiczonka oczywiście codziennie
600kcal na rowerku, 100 pół brzuszków i dodałam 6 weidera. I jak na razie jest oki
Oby tak dalej do wyjazdu bo na 3 tygodnie będę musiała się pożegnać z moim rowerkiem...
A wyjeżdżam już 9 lutego.... Ale jestem pozytywnie nastawiona
-
Zawsze jest rowerek w powietrzu xD
-
A mi ruchu brak...no chyba, że zapieprzanie z braku czasu. :P
Padam na na nos a trzeba sie jeszcze pouczyć
Głupio tomzabrzmi, ale ja....chcę już sesji* !!!!
*1 egzamin na tydzień, teraz po kilka kolosów
-
ooooo weiderek doszedł... bedziemy zcekac az wrócisz do nas z Tych praktyk
-
Heyo 
Zaniedbałam Was ostatnio, ale taka jestem zapracowana, że nie mam siły na komputer wieczorem nawet wejść
Przepraszam 
Z dietką różnie, ale staram się nie przekraczać 1000kcal
Rowerek oczywiście jest, tyle, że mi się brzuszków nie chcę robić :P Kupiłam sobie wreszcie wagę, i jednak ta moja stara źle pokazywała
Bo byłam w przychodni na badaniach i ważę 76kg, a na tej nowej też ważę 76kg
To jednak i ja miałam złą wagę i sąsiadka też 
No cóż trzeba żyć
Wiem tylko tyle, że moja waga początkowa wynosiła napewno duuużo więcej niż pisałam na samym początku... Ale nie ma mocnych! Dietka jest! Duuużo już schudłam, bo widać po spodniach a szczególnie w pupie
Hmmm... ale nie wiem teraz jak tricerek zmienić...
I jaką napisać wagę startową, czy po prostu zacząć od nowego?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki