-
Brak silnej woli...poddaje się...
Witam!
NApiszę coś o sobie mam 20lat, od 10lat tyje i tyje z własnej winy uwielbiam słodycze, w domu przez pracujący tryb życia całej rodziny obiady sa bardzo żadko każdy posiłki robi sobie sam przeważnie jakieś naleśniki, czy zjedzenie coś na mieście typu shorma, kebab itp.
Waże prawie 90kg, wyglądam przez to obleśnie sama się brzydze siebie... A wsyztsko to z mojej głupoty,że codziennie sobie mówie a dziś kupię sobie tą czekolade i jutro zacznę diete i tak w kółko. Zauważyłam,że ostatnio coraz bardziej tyje...coraz gorzej się z tym czuję, mam problem z stopami ciagle mam je zmine bo mam słabe krążenie przez moją wagę a mam prace na stojącą bo chodze po sklepie jako sprzedawca. Kręgosłup mnie zaczyna bolec oraz kolana...już sama nie wiem... nie umiem schudnąć nie umiem zrobić tego dla siebie.
Nawet nie mam warunków by jakies diety się trzymac bo pracuję często 12h w pracy nie bardzo co sobie zrobic do jedzenia dobrego i zdrowego no i by za duzo nie kosztowalo, ruchu troche mam bo z psami duzoi sopaceruje na spacerki, w pracy non stop na nogach.
Prosze pomóżcie mi
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki