Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 31

Wątek: Moja droga do celu :)

Mieszany widok

  1. #1
    norek30 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-12-2018
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    32

    Domyślnie Moja droga do celu :)

    Cześć!
    Mam na imię Monika, mam 30 lat i mieszkam w okolicach Krakowa. W sierpniu tego roku wyszłam za mąż. Ogólnie staram się być dobrą żoną zajmuję się domem i ogrodem co bardzo lubię no i oczywiście chodzę do pracy od poniedziałku do piątku spędzając w niej 8 godzin.
    Staram się żyć tak by niczego nie żałować i przede wszystkim cieszyć się z małych rzeczy bo życie tak szybko mija a z wiekiem przemija jeszcze szybciej.
    W sumie od dziecka borykam się z dużą wagą. Nie uważam żebym była przez to nieszczęśliwa bo waga nie jest najważniejsza w życiu ale zawsze chciałam schudnąć przede wszystkim dla siebie i dla własnego zdrowia. Raz w życiu mi się nawet to udało, bo gdy miałam 17 lat tak się zawzięłam że z 100 kilo schudłam do 60. W sumie nie wiem jak to zrobiłam ale pamiętam że chudłam bardzo szybko i to pewnie spowodowało że kilogramy szybko wróciły a nawet było ich więcej.
    Kolejną próbę podjęłam w 2009 roku. Ważyłam wtedy 113 kilogramów. Zapisałam się też tak jak tu na forum nie pamiętam jak się nazywało chyba diety.pl i tam opisywałam swoje zmagania z wagą. Było tam wiele osób z takim problemem jak ja. Wspólnie się motywowaliśmy i wspieraliśmy. Takie wspólne zmagania spowodowały że schudłam 15 kilo. Ale trochę sobie odpuściłam i znowu kilogramy wróciły.
    Teraz ważę znowu więcej, zbliża się koniec roku a z nim nowe postanowienia. I dlatego tu jestem, znowu chcę spróbować. I gdzieś tam w głębi wierzę że znów może mi się udać. Chcę zrobić to przede wszystkim dla siebie i własnego zdrowia bo jakby nie było 30 lat już za mną
    Dziś się ważyłam i waga pokazała 127 kilogramów i z taką wagą zaczynam moją drogę do celu.
    Na pewno są tu też osoby, które chcą schudnąć i wiecie co? Razem damy radę!!! Nie ma innej opcji

  2. #2
    norek30 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-12-2018
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    32

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Cześć!
    I mamy nowy rok i w sumie piękną zimę. Dziś waga pokazała trochę mniej. Także się bardzo cieszę bo nic tak nie motywuje jak widoczne postępy Codziennie staram się ćwiczyć przynajmniej po 30 minut. Z jedzeniem bywa różne jem teraz ciemny chleb, robię sobie sałatki itp. ale i tak muszę coś w tej kwestii jeszcze zmienić. No nic powoli a do przodu

  3. #3
    Awatar XkagaX
    XkagaX jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    01-06-2009
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    7,863

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Cześć Moniko! Bardzo chętnie będę Ci kibicować i wspierać! Masz rację, że w grupie siła! Brawo za silną wolę i pierwsze postępy! Oby tak dalej!
    Też mieszkałam w Krakowie przez 6 lat i tam męża poznałam także łączy nas coś poza sporą nadwagą

    Tutaj męczę się ze sobą

  4. #4
    norek30 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-12-2018
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    32

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Cześć O bardzo mi miło że ktoś mnie tu odwiedził.
    Ale tak ogólnie mówiąc bardzo mały ruch jest tutaj na forum. Pamiętam parę lat temu to takie fora bardzo cieszyły się popularnością, nie nadążyło się czytać wszystkich postów a pragnęło się być na bieżąco, normalnie jak drugie życie a teraz coś marnie.
    No ale jak w końcu jest jakiś odzew no to nic mi nie pozostaje jak spowiadać się na bieżąco

  5. #5
    Awatar gaja81
    gaja81 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    26-12-2013
    Posty
    1,981

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Norek bo to niestety samozaparcie powoduje zmianę myślenia. Nigdy odpuszczaniem i folgowaniem sobie czlowiek nie pomaga. A tym bardziej gdy 5 dni tygodnia trzyma dietę, staje na wadze w piątek jest spadek i jakos tak stwierdza że jak w sobite sobie odpuści to nic sie nie stanie a jednak w poniedzialek znów jest start od nowa hehe. Przerabialam to nie raz i dopiero gdy naprawdę się zawzielam przyszly zmiany. I owszem zdarzaly mi sie wpadki jednak zawsze na drugi dzień wracalam na dobry tor. Nie mialam w glowie juz tej mysli, ze skoro dzis poleglam to juz nie warto, że mi sie nie uda, że jestem beznadziejna i siegalam po kolejna porcję jedzenia. Po prostu wmowilam sobie że stalo się ale to tylko jeden dzień i muszę znów wejść na dobrą drogę. Trzymam za każdą z was kciuki bo niejednokrotnie podejmowalam walkę. Teraz juz to nie jest walka a sposób życia

  6. #6
    Awatar XkagaX
    XkagaX jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    01-06-2009
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    7,863

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Norku pijesz więcej, więc waga nie zawsze będzie odzwierciedlać efekty. Mierz się również. Zmiany cyklu też powodują większe cyferki na wadze czy to tak dobrze znane "puchnięcie". Także uszy do góry i pamiętaj, że póki jesteś na właściwej drodze to waga w końcu się podda. Ale nie możesz sobie folgować, bo to do niczego nie prowadzi. Gubienie nigdy nie przychodzi tak łatwo jak nabieranie. To jak z kasą - zarobić trudno, ale wydać można raz dwa - nic co przyjemne nie przychodzi samo Pozdrawiam Cię serdecznie

    Tutaj męczę się ze sobą

  7. #7
    Awatar A_g_n_e_s
    A_g_n_e_s jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    24-08-2009
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    121

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Norku nie załamuj się.Zobaczysz waga ruszy, ale musisz uwierzyć w siebie , że dasz radę.Staraj się tak nie folgować a będzie ok.Trzymaj się ciepło

  8. #8
    Awatar gaja81
    gaja81 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    26-12-2013
    Posty
    1,981

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Ja tu zagladam mimo, iż cel dawno osiągnięty. Sprawdzam kto jeszcze ma w sobie tyle woli walki aby zmienic swoje życie, bo nie oszukujmy się dieta to nie krotkotrwaly proces a zmiany na cale życie. I najlepiej nauczyc sie gotowac smacznie i zdrowo niz gdzies z tylu glowy mieć mniemanie, że po zrzuceniu kg wrocimy do starego jedzenia. Trzymam za was kciuki i wiem, że niemożliwe nie istnieje. Grunt to znaleźć równowagę bo nadmierne trzymanie sie restrykcyjnych jadloapisow jak i folgowanie sobie ie daje nic dobrego. Najlepiej znaleźć środek i jednej i deugiej strony

  9. #9
    Awatar kajka38
    kajka38 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    23-12-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    6,410

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    hej gdzie jestes....jeszcze 14 kilo i mam cie!!!!!!
    Zrzucone na MM:

  10. #10
    Awatar kajka38
    kajka38 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    23-12-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    6,410

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    jeszcze tylko 5 kilo i Cie doganiam .............
    Zrzucone na MM:

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •