Położę się dziś wcześniej, bo padam z nóg.

Zjadłam na kolację o 18 sałatkę z paluszkami krabowymi

Dziś wyszło ok. 1000 kcal, może nawet odrobinkę mniej, bo nie miałam za bardzo apetytu po wczorajszym imprezowaniu. Nie ćwiczyłam, ale pozwoliłam mięśniom odpocząć Raz na jakiś czas im się należy.

Jutro nowy dietkowy dzień I ważenie (trochę niepokoju, bo różnie w tym tygodniu bywało, różnie...)

Dobrej nocki!