Proszę o radę.
Mam 160 cm wzrostu i ważę 53 kg. Podobno jest to dobra waga, ale marzy mi się 46, ewentualnie 48 kg. Niektórzy zaraz na pewno wyskoczą z tym, że chcę zostać anorektyczką, etc. Otóż nie. Wiem, że mogę zrzucić jeszcze trochę tłuszczyku z nóg i brzucha, ale niabrdzo wiem jak. Próbowałam już sporo diet, ale chyba żadna nie przyniosła zamierzonego efektu. Aktualnie ograniczam kalorie i obawiam się, że za bardzo, co doprowadziło mnie do nieciekawego stanu i prowadzi tylko do choroby, a tego naprawdę nie chcę. Bardzo proszę o pomoc...