awersja to ja przy nadgarstku spokojnie się chwycę za skórę a mam chude dłonie i nadgarstki, że aż żyły wystają :P to akurat mam chude hahaha a i tak się da chwycić :P No chyba, że na kostkach tam mam problem U mnie właśnie efekty pracy zasłania ta nieszczęsna skóra bo to i na brzuchu i w górnej partii rąk tuż pod pachami oraz między udami, normalnie w niektórych pozycjach jak ćwiczę to aż się marszczy jak u babci jakiejś :/

amos zasada jedzenia jest taka - jemy do zasycenia głodu, nie więcej i jemy powoli bo dopiero bodajże po 20 minutach jedzenia mózg dostaje impuls o tym, że został nakarmiony. Ja np 1/2 woreczka kaszy lub ryżu spokojnie się najadam ale jak dorzucę drugie tyle warzyw :P I z kawałek ryby albo mięsa - choć tak jak Ty nie bardzo mnie do niego ciągnie.