Dołączam do was z odchudzaniem .Mam do zrzucenia conajmniej 13 kg.Mam 172 ważę aż 65 kg brrr.Ale mniejmy nadzieje, że już niedługo będzie dobrze.Od jutra zaczynam walke o samą siebie o swoje marzenia ,plany o swoje szczeście.Trzymam za was kciuki :)i za siebie
Chcę jeszcze dodać małą dygresję w poprzednich postach przeczytałam żebyście nie jeździły aż 60 minut na rowerku czy innym urządzeniu bo wtedy zamiast tłuszcvzu spalają się mięśnie to nieprawda!!!!Mięśnie ,gdy sa urzywane nie zaniknaą tym bardziej nie spalą się!!!! Jedynym zagrorzeniem tak długich cwiczeń są ....zakwasy:) :)