Strona 25 z 59 PierwszyPierwszy ... 15 23 24 25 26 27 35 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 241 do 250 z 582

Wątek: 122 kg , cel: dwucyfrówka

Mieszany widok

  1. #1
    Awatar ugi3
    ugi3 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    13-08-2006
    Mieszka w
    Irlandia
    Posty
    371

    Domyślnie

    Bardzo mi przykro Nargila, że waga poszła tak do przodu . Ale nie sztuką jest stracic kilogramy, sztuą jest się podnieść po słabszym okresie. Daj znać jakie będą efekty.

    Waga poczatkowa: 125 kg
    Waga wczorajsza: 98.7 kg
    Waga obecna: 97,9 kg
    wzrost/spadek w stosunku do dnia poprzedniego: - 0.8 kg
    Spadek od początku odchudzania: 27,1 kg
    Waga do zrzucenia: 12,9 kg

    Jestem bardzo zaskoczony, że waga poszła tak na dół, w ciągu dnia spadek o prawie kilogram. A na rowerze wczoraj nie jezdzilem.

    GWSP Mysłowice : WSEiA Bytom - 0:2 (18:25, 23:25)
    Wygraliśmy!! Mecz z bezpośrednimi konktkandydatami do baraży o 1 ligę uniwersytecką. Pierwszy set był spokojny, cały czas nasza przewaga, ja obserwowałem go z ławki. Drugi set to przewidziane zmiany. Rozegrałem go caly. Z tego co pamietam to mialem dwa zbicia punktowe, w przyjęciu jeden błąd, niestety bez żadnego bloku (mojej mocnej strony). Pod koniec było nerwowo, przegrywalismy 21:23 ale potem zdobylismy cztery punkty z rzedu i pokonalismy ich. Awans calkiem mozliwy.

  2. #2
    Awatar AleXL
    AleXL jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    30-05-2007
    Posty
    1,228

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ugi3
    Jestem bardzo zaskoczony, że waga poszła tak na dół, w ciągu dnia spadek o prawie kilogram. A na rowerze wczoraj nie jezdzilem.
    to moze dlatego wlasnie poszla w dol ;->


    GWSP Mysłowice : WSEiA Bytom - 0:2 (18:25, 23:25)
    Wygraliśmy!! Mecz z bezpośrednimi konktkandydatami do baraży o 1 ligę uniwersytecką. Pierwszy set był spokojny, cały czas nasza przewaga, ja obserwowałem go z ławki. Drugi set to przewidziane zmiany. Rozegrałem go caly. Z tego co pamietam to mialem dwa zbicia punktowe, w przyjęciu jeden błąd, niestety bez żadnego bloku (mojej mocnej strony). Pod koniec było nerwowo, przegrywalismy 21:23 ale potem zdobylismy cztery punkty z rzedu i pokonalismy ich. Awans calkiem mozliwy.[/quote]

    Zazdroszcze takiego motywatora do chudniecia i do zwiekszania spalania.

  3. #3
    tagotta Guest

    Domyślnie

    MICHAL! CO TY SIE TAK ROZPEDZILES!!!! Codziennie jest Cie o CONAJMNIEJ pol kilo mniej

    GRATULUJE MECZU No i chwal sie jak egzaminy poszly (i z czego byly!)!

  4. #4
    Awatar ugi3
    ugi3 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    13-08-2006
    Mieszka w
    Irlandia
    Posty
    371

    Domyślnie

    Egzaminy byly z historii Polski XX wieku i z Socjologii. Dzisiaj mialem czwarte podejscie do zaliczenia Systemu politycznego III RP i znow sie nie udalo. Tak wiec ten przedmiot pozostaje na wrzesien. Chociaz nie wiem kiedy ja sie naucze jak w wakacje wyjezdzam do Irlandii.

    Dzis sie dowiedzialem ze w poniedzialek gramy mecz siatkowki z Chorzowem. Jak wygramy wysoko to awansujemy do 1 ligi !! To najslabsza druzyna w naszej grupie wiec jest szansa! W przypadku awansu bede dostawal stypendium sportowe . Ale zobaczymy.

  5. #5
    Awatar Kasikowa
    Kasikowa jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    15-05-2007
    Mieszka w
    Przemyśl
    Posty
    239

    Domyślnie

    powodzenia na meczu
    A było 119 kg ...


  6. #6
    nargila jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-08-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Życzę awansu. W poznaniu dzisiaj jest mecz Polska-Argentyna coś mi sie wydaje, że bedzie sie działo

    A u mnie też się dzieje dzieje. Dzisiaj na wadze 1 kg mniej. Oczywiscie nie jest to spadek jednodniowy bo ważę się raz na kilka dni. Nie chcę już chudnąć w sposób "raz dwa trzy chuda jestem" bo potem jeszcze szybciej to wraca. Powoli osiagnę cel jaki sobie wyznaczyłam.

    Co do tej Irlandii to coś mi mówi, że jak wrócisz będziesz już konkretny "szczypior". Słyszałam, że jedzenie jest tam nie do przyjęcia. Sama byłam w Anglii i w ciągu 2 tygodni zrzuciłam 4 kg

  7. #7
    Awatar ugi3
    ugi3 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    13-08-2006
    Mieszka w
    Irlandia
    Posty
    371

    Domyślnie

    Właśnie na to liczę, że jedzenie jest tam takie, że samemu będzie mi się odechciewalo. Generalnie to planuje stracic tam co najmniej 10 kg przez ponad dwa miesiące pobytu. Moja praca będzie fizyczna wiec tym bardziej sie na to nastawiam.

    No wlasnie, ja mocno żałuję, że w tym roku ominą mnie mecze Ligi Światowej w siatkówce. A jeszcze turniej finałowy w Spodku!!! No ale albo to albo praca.

    Waga poczatkowa: 125 kg
    Waga wczorajsza: 97.9 kg
    Waga obecna: 99,1 kg
    wzrost/spadek w stosunku do dnia poprzedniego: + 1,2 kg
    Spadek od początku odchudzania: 25,9 kg
    Waga do zrzucenia: 14,1kg


    Cóż, tak się spodziewalem, ze waga nie zawsze bedzie schodzila w dol. Wczoraj zjadlem 3 posilki, dosyc obfite i jest 'efekt'. Ale zupelnie mnie to nie martwi, to tylko chwilowe. Dzisiaj nie jade na rowerze, ale wieczorem mam siatkówke u siebie to sobie poskacze.

  8. #8
    nargila jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-08-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Bardzo mi się u Ciebie podoba to (nie do końca związane tj z dietą), że co tydzien grasz w siatkówkę tak poza treningami. Na jakiej zasadzie tj? Wynajmujecie ze znajomymi salę? Uważam, ze jest to swietny sposób spędzanie czasu i zawsze chciałam wprowadzic takie regularne granie w swoim towarzystwie ale moi znajomi są zbyt zróżnicowani i nie mam wystarczająco chętnych na taką "imprezę"

  9. #9
    Awatar ugi3
    ugi3 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    13-08-2006
    Mieszka w
    Irlandia
    Posty
    371

    Domyślnie

    Tak, ze znajomymi wynajmujemy sale i zawsze w piatki tam gramy. Chociaz to bardziej znajomi mojego ojca. Srednia wieku bedzie powyzej 40 lat . Ale wiekszosc gra dobrze i czesto mamy dlugie wymiany tylko ja i jeden chlopak mamy ponizej 35 lat. I nie martw sie, jakbym mial kombinowac ekipe z moich znajomych, zblizonych wiekowo to nie bylo by szans. Nikt zbytnio nie lubi sie ruszac. Np. na AZS-ie w siatkowke jestem jedyny z calej politologii !!! Wiekszosc pewnie nawet nie wie, że jest takie cos. Mlodziez przestaje sie ruszac i to mnie martwi.


    Dzisiaj nie robie bilansu, bo wczoraj wieczorem, ogladajac mecz Polska - Argentyna, ojciec zamowil pizze i zjadlem potworna ilosc, popijajac piwem. Zrobilem to swiadomie i tylko dlatego, że dzien dziecka wiec w taki sposob to uczcilem. Dzisiaj zjem baaardzo malo i dopiero jutro zważe się.

    A dzisiaj: AZERBEJDŻAN - POLSKA w piłce nożnej. Wręcz nie moge sie doczekac. Pilke zawsze lubilem bardziej ogladac w TV niz siatke, dlatego az mnie rozrywa gdy pomysle, że dopiero o 18 nasi wybiegna w Baku.

  10. #10
    nargila jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-08-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    No życzę Ci aby dzisiejsze ogladanie meczu nie skończyło się pizzą i piwem

    Co do grania ze znajomymi ojca to super sprawa. Ze starszymi ludźmi można sobie pograć a znajomi z podobnego rocznika przewaznie się wygłupiają. Irytuje mnie gdy chłopacy kopią piłke w czasie gry w siatkówkę nawet wtedy kiedy sytuacja tego nie wymaga.

Strona 25 z 59 PierwszyPierwszy ... 15 23 24 25 26 27 35 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •