-
Zgadzam się z tobą kama tam jest napewno opisane jak ćwiczyć jak układać ciało jak oddychać itp.. Jednakże w przypadku braku książki można wykorzystać to co się ma - tylko efekty marniejsze, ale każdy ruch jestlepszy niż żaden.
Kama ćwicz zmobilizowałaś mnie do pracy a ty się obijasz w dresy wskakuj ale już!!!!!!!!!!
-
Hej Kobietki,
baaardzo sie ciesze ze trafilam na to forum, w ogole na ten portal i ze moge z wami klikać
Dzisiaj ćwiczyłam...można powiedzieć debiut - mialam do czynienia z callanetics ponad 10 lat. Odkopałam cudem ten zestaw!! I własnie..
Kama, Seszele...proszę, powiedzcie, jak wasz zestaw wygląda? Moj byl wieki temu dolączony do Twojego Stylu, hasło przewodnie to "Ujmij sobie 10 lat" i piszą: kompletny zestaw ćwiczeń - w sumie 30 plus zestaw kwadransowy. Ćwiczenia sa opisane, sa wskazówki jak układac cialo, jak miednica itp...Tak sobie myslę, ze chyba właśnie o to chodzi, ze to mi wystarczy. W książce jest coś innego?? Faktycznie trudna do zdobycia. Aha, oprócz tego siagnelam callanetics am/pm - w ramach pomocowych.
Seszele, dzięki wielkie za wskazówki... - jak sie moje zbiory okażą marne to zaczne starania i zawracanie glowy
.
I wiesz, wlasnie najbardziej zalezy mi na kształtowaniu sylwetki. Od spalania tłuszczu mam inne zajecia - dwa razy w tygodniu chodze na step, raz pływam, raz tenis....ten grafik obowiązkowo. Poza tym jeszcze przynajmniej 1 aktywnosc w tygodniu jakas sie przyplącze - dodatkowy basen albo kregle albo chocby hulahop.... Zresztą, aktywna bylam tez przed rzuceniem nałogu
. I stawialam na energiczną exploatacje...to wole... Ale brakuje mi strechingu i modelowania, Waga pal licho, byle proporcjonalna byc
Ja mam troche mięśni które ważą. Ale mam problem z nogami
Cos mi sie zdaje, ze po dzisiejszych cwiczeniach pocierpię...jakby nie było każda aktywność absorbuje inną partie mięśni. oj bede cierpiąca, hehe.
juem....dzieki wielkie za budujące słowa
Nie pale od 4 miesiecy. Sprawa tycia jest kwestia indywidualną. Pozazdrościc twojej kuzynce...Ja ogolnie mam tendencje do tycia wiec w takich szczegolnych przypadkach bardziej musze sie pilnowac.Na początku jadłam jak zwykle - nie więcej - i tylam. Metabolizm zwalnia, wiec teraz pilnuję diety. Poza tym postanowiłam iść głębiej:
1. nie przytyc przez brak nikotynki
2. jak juz i tak dietkuje, to troche schudnąc nawet
3. jak juz schudnąć, to z głową i proporcje wyrobic.
Kama, ani sie waz! ja dzisiaj poty wylewalam bo o twoich znikajacych boczkach przeczytałam a ty co???? do roboty! nie ma zmiluj....nie wstyd ci bedzie jak mi boczki szybciej znikną???!!!
juem...jestem pełna podziwu za tyle kg mniej...
jejku.....elaborat cały powstał.....mam nadzieje ze nie zanudziłam....
a ten callanetics zajał mi ponad 1.5 h....zanim sie wczytałam w detale...i ciagle pamiętac o tej miednicy itp
powiedzcie ze za pierwszym razem tez bylo to dla was skoplikowane...?
buziaczki!
-
Ja właśnie znalazlam na allegro ksiazke callanetics ale facet chce za nia 40 zl ( ksiazka wydana w 94r) plus oczywiscie wysylka. Stwierdzilam ze scany od Seszele narazie mi wystarcza, jezeli ktos by je chcial to moge je przeslac dalej.
Ja tez mam okolo 30 cwiczen plus ten 15 minutowy ( caly plan co i jak po kolei robic jest w tym topiku gdzies tam wyzej - oczywiscie tez dzieki Seszele
Cud kobieta 
Aha... przepraszam ze wczoraj nie cwiczylam i dzis tez chyba nici z tego bo jade do domku. ale w 3 godzinach tygodniowo juz sie zmiescilam 
No i dzis sie zwaze, jestem ciekawa czy w wadze tez bedzie widac te moje mniejsze boczki, brzuszek i nózie
ale z drugiej strony miesnie waza wiecej niz tłuszczyk. Jak bedzie wiecej na wadze to sie nie zalamie bo najwazniejszy efekt wizualny 
Trzymajcie sie cieplutko
-
ja niby wiem że mięśnie ważą więcej ale jak wchodze na wage i widze więcej.... narazie stoi w miejscu bo dietka poszła w las Raz jest dobrze raz dwa razy gorzej.
Foch nie ma za co dziękować. po tu jesteśmy żeby się wspierać. 4 m-ce to wielki sukces podziwiać.. podziwiać. Trzymaj tak dalej pamiętaj że uzależnienie od nikotyny jest do końca życia. jeden papieros skreśla wszystko. moja mama wzięła po 10 latach i zaczęła palić 2 paczki dziennie. Teraz jest trudniej jej rzucić.
Kama jakbyś mogła to jestem chętna na te zeskanowane strony. Jeśli oczywiście nie będzie to dla ciebie kłopot. Zresztą napisze ci na priwie.
-
Juem ja ci to wysle w niedziele tylko daj mi maila. Dzis jade do rodzicow a tam tego nie mam albo na gg do mnie zagadaj gg. 2863138. napewno jakos pod wieczor bede to pogadamy
-
Hej kobietki 
Melduję posłusznie, że: wczorajsze ćwiczenia zaliczone
i dzisiejszy zestaw już też
W sumie 12 godzin za mną. Natomiast mam pewne spostrzeżenia...otóż wczoraj wieczorem ćwiczyło mi się leciuteńko i przyjemnie (najprawdopodobniej dlatego, że mięśnie miały dłuższy wypoczynek) a dziś rano ciężko było - faktem jest, że rano mięśnie w ogóle nie chcą robić nic a i ścięgna jakieś zastane są (stąd też wczoraj lekkim leszczem dotknęłam tułowiem podłogi przy rozciąganiu w rozkroku - a dziś nie bardzo) Ale jak ćwiczę rano to mam więcej energii
Być może przesadzam z ćwiczeniami codziennymi i efekty byłyby lepsze gdybym ćwiczyła 3 razy w tygodniu? W końcu w książce właśnie tak jest napisane - że wcale nie trzeba codziennie.
Juem - to się przez jakiś czas nie waż...bo przy tych ćwiczeniach nabiera się masy mięśniowej na początek, dopiero potem waga spada.
foch - no GRATULACJE - byle tak dalej
Kobieto
Ty ruchu masz 5 razy więcej niż ja
Normalnie onieśmieliłaś mnie.
Kama - widzisz jak Ci nagadały! I BARDZO dobrze! Też Cię wczoraj namawiałam...
No dobra ... zbieram obolały z lekka tyłek do pracy
-
W niedziele ja znowu zajęta jade do mamusi... A jak wróce to późno pewnie będzie. Szkoda szkoda. Miłego pobytu w domku życze i oby każdy rzucał do ciebie teksty w stylu Kama jak ty schudłaś......
Mój adres to juem@poczta fm. Dziękuje z góry.
-
Hej,
po wczorajszych cwiczonkach czuje dzis troche posladki, uda i barki
..dobrze dobrze, znaczy że rozruszałam jakies nieuzywane zakamarki
pewie wiecej poczuję jak już w rytm wpadne i automatem będe miednice wypychać i takie tam...
Kama, jeśli możesz to ja też bardzo bym prosiła o wysylkę. Zresztą zaklikam do ciebie na gg to łatwiej będzie sie dogadać.
Wiesz co, jak waga łaskawie pokaże mniej to super, bo będzie dodatkowa motywacja. ale nawet jesli nie to nic to - mnie wiecznie mowili ze nie widac po mnie mojej wagi...najwazniejsze ze czlowiek proporcji nabiera i cialo jędrne sie robi!
Chociaz irracjonalnie mnie tez irytowało czasem ze ta waga taka zlośliwa, hehe...no, chyba ze faktycznie tłuszczykiem obroslam, jak ostatnio
Ach, jakie my bedziemy zgrabne i piękne!
juem, ty tyle juz schudłas! brawo brawo brawo! wiesz co, kupa ludzi ma wlasnie problem ze zrzuceniem tych ostatnich kg. grunt to sie nie poddawać! tyle już wytrwałaś i tyle osiągnęlaś, ze na pewno dobrniesz do celu!
seszele, może faktycznie trochę dłuższa przerwa potrzebna? hehe...niedługo zaczniesz snic o callanetics i tym samym w ogole przerwy w tym systemie jakby nie bedzie
a w ogole ja nie wiem jak ty to robisz ze cwiczysz rano i wieczorkiem!
ja pewnie rychło bym sie poddała, u mnie to bardziej kwestia psychicznego nastawienia - ja nie lubię sie zmuszać, musze miec ochote inaczej do kitu, nic nie wychodzi i męczy. stąd zamiast np 4 x step jest 2x plus inne rozrywki.
hmmm...no własnie...jeszcze z dwa razy próbnie callanetisc zrobie zeby opanować jakoś stwora i tez będe musiała jakis plan założyc....i obwieścić, zebyście mnie rozliczały czy plan wykonany
i dzieki za miłe słowa! wszystko przez te papierosy -zawsze mialam duzo energii, ale bez nikotyny jest jej za duzo, hehe! cos trzeba z nią robić
poza tym ja taki sposob odreagowywania dnia mam; poza tym kiedys powiedziałam sobie: koniec wymowek i do roboty, trzeba coś ze soba i dla siebie robić! tylko wlasnie...dla mnie wazne zeby mi to przyjemność sprawialo i najlepiej dynamiczne bylo - a ten callanetics to tak zdroworozsądkowo bardziej ...bo troche nudny faktycznie.
No ale wasze wsparcie i mój upór MUSZĄ odnieść sukces. I basta.
buziaczki
-
Ta złosliwa waga mnie dziś wyprowadzila z rownowagi ... no dwa kilo wiecej
czy to jest mozliwe
moze faktycznie warto cwiczyc codziennie? ja sie mieszcze od 3 do 5 razy w tygodniu. nie... no az mi sie pisac nie chce
-
Jak sie wkurzylam ( bardzo lagodne okreslenie) po przeczytaniu jednego postu- dziewczyna ma 170 wzrostu i wazy 50 kg, nie dostaje miesiaczki juz jakis czas a do lekarza nie pojdzie bo nie chce. no kurka wodna ale mnie ruszylo. doslownie bezmyslnosc totalna. Ja nie wiem ale ja wychodze z zalozenia ze jesli nie mam o czyms zielonego pojecia to sie za to nie biore- logiczne ( przynajmniej dla mnie). jesli podczas odchudzania nie pojawia sie okres to moze byc oznaka anoreksji
boze jakie one glupie te malolaty
mam nadzieje ze zadnej z Was, Dziewczyny nie obrazilam, ale uwazam ze nasza grupa jest bardzo rozsadna, ze stawia na cwioczenia a nie przymusowe diety-cud. aha i jak sie orientuje to nikogo nie obrazilam "malolata" bo z tego co mi sie wydaje to jestem najmlodsza
Musialam to napisac bo ... bo musialam
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki