Strona 544 z 663 PierwszyPierwszy ... 44 444 494 534 542 543 544 545 546 554 594 644 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,431 do 5,440 z 6624

Wątek: odgrubianie to w Nowym Roku wezwanie

  1. #5431
    Awatar waszka
    waszka jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Ursynów / Kołbiel
    Posty
    20,842

    Domyślnie

    Majonez mniam, mniam.....

    Ja dzię uciekam na działeczkę na weekend - siac pietruszkę
    Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
    Etap II ..... wychodzenie z diety
    Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia

  2. #5432
    franelcia1 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-03-2007
    Posty
    8

    Domyślnie

    WITAJ KOCHANIE NIE BYLO MNIE BO NIE MIALAM INTERNETU ALE JUZ BEDE KOCHANIE NIE PRZEJMUJ SIE WAGA TERAZ SOBIE TROCHE PRZYCISNIESZ PASA I WSZYSTKO WROCI DO NORMY POZDRAWIAM I ZYCZE MILEGO DZIONKA :P :P :P CALUJE

  3. #5433
    pantanal jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    10-08-2006
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    888
    Wpisy na blogu
    3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krysial
    marzeniem moim jest
    aby wreszcie wymyślono -licznik ,alarmujacy ,że już dośc kalorii.
    nałozyłoby sie jak zegarek -a on by sam po tempetraturze ciała -sygnalizował
    DOSYĆ :P
    Niestety, taki licznik mają w brzuchu tylko chudeusze. My musimy cholernie uważać. Pozdrawiam serdecznie

  4. #5434
    hiiiii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-01-2006
    Mieszka w
    Piła
    Posty
    85

    Domyślnie

    KRYSIA TO CI SIĘ NAROBIŁO.
    NAPEWNO POWOLI WSZYSTKO WRÓCI DO NORMY.
    MUSISZ ZACIĄGNĄĆ PASA. HIHIH./
    MIŁEGO WEEKENDU ŻYCZĘ.


  5. #5435
    Awatar podstolina
    podstolina jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    18-03-2007
    Mieszka w
    Poznan
    Posty
    833

    Domyślnie

    Krysialku -witaj serdecznie Dobrze ze juz jestes
    Apropo kuchni,a moze za malo w niej przebywasz i stad brak treningu w odmawianiu sobie co nie co
    Ja jestem wlasnie tego zdania.W kuchni spedzam duzo czasu i czesto serwuje moim ludziom roznosci /oni moga wszystko szamac -takie sa chudeusze /
    Totez nauczylam sie byc wstrzemieżliwa ,czego jednak nie moge powiedziec o kontakcie ze slodkosciami.Tym razem jednak /po mojej ostatniej wpadce /zawzielam sie ,niepowiem balam sie tych swiat,ale poszlo dobrze.Nie powiem poprobowalam ,ale tylko poprobowalam i byly to bardzo male ilosci.Jeszcze w zamrazalniku mam sernik i jablecznik.I utrzymalam wage na poziomie sprzed swiat,czyli 79,5 Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze z calego serca szybkiego spadku tego co nadrobilas i jeszcze dalszych zgubnych kiloskow.
    110/79,5

  6. #5436
    julisia42 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-08-2006
    Mieszka w
    Białystok
    Posty
    0

    Domyślnie

    licznik to sobie może sygnalizować dość,jeszcze potrzebne coś coby paszczę zamknęło.No nie

  7. #5437
    krysial jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    722

    Domyślnie

    witajcie
    Ja dzisiaj sobie porzadki poświateczne robiłam - zdradliwe słońce
    w kazdy kat i półke zagląda .
    Jutro wybieram sie na dłuższą wycieczke nad Odre -chyba pójdziemy z
    z koleżanką -szkoda takiego pieknego dzionka w chacie marnowac.
    Dzisiaj juz zrobiłam sobie inwentaryzacje w szafie --Jest tego badziewia
    ale bladego pojęcia nie mam co jutro na siebie włoże.
    żakiety przydługie ,pasują tylko do spodni . Bardzo chciałabym wyjśc w spódnicy
    Jeszcze pomyśle -moze rybaczki ubiore i sweterek
    Julisia -jak by mi dzwoniło to bardziej wierze w technike niż w siebie-
    bo ja niby zapisuje -ale rano zawyżam kalorie ale pod wieczór mam na uwadze tamte superaty -więc bezkarnie zawsze cos dorzuce -bo jestem taka zmizerowana
    tymi ograniczeniami :P
    Podstolinko ,ja u mamy to najwięcej jestem w kuchni -az mnie diabli biora -skad tyle garów do mycia sie bierze .
    Nie będe sie chwalić ,ze jestem zaradna bo juz dzieci nie mam więc
    wychodze z wprawy. w domu nauczyłam sie gotować proste dania
    bo mniej liczenia pokus .i przebywania w kuchni . Mimo wszystko potrafie sobie coś
    dodatkowego dołozyć - niezmarnować resztek albo tak kosztowac
    ,ze dla mnie porcji do obiadu brakuje
    Hii -musze naprawde złapać motywacje -bo jak narazie to sernik jeszcze
    w lodówce -dobruteńki -wezme reszte nad wode i od pojutrza zaczne asceze.
    Pantanal te chudeusze o wiele więcej zjadają i jeszcze mają
    czelnośc mówić ,ze nie maja apetytu -znam takich.
    jak ciebie zobaczyłam to mi sie przypomniało o herbatce
    musze sobie zapisać -bo jak narazie to zwoji na mózgu ubywa zamiast opony.
    witaj Franelcia czasami dobrze zrobić sobie rozwód z kompem bo za bardzo sie uzależniamy -ale mnie tez na dłużej nie mozna odstawić -bo nerwacji dostaje.
    Waszka -no to miłego działkowania ,ja sobie myśle natke na balkonie
    w skrzynki wysiać.

  8. #5438
    ewace jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-09-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Krysia, to zapowiada Ci się piękna sobota. Jak nad wodę to i opalisz buźkę , bo słońce już daje że hej

    I co mówisz, że od jutra asceza? W takim razie trzymam kciuki

    Pozdrawiam

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  9. #5439
    Awatar Aia
    Aia
    Aia jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    3,056

    Domyślnie

    Krysialku, ja Ciebie normalnie uwielbiam! Masz ekstra pomysły, czaderskie - rzekłby mój synusiowaty .
    Powiem w punktach, co mam powiedzieć:
    1. Fajnie, że już wróciłaś!!!!! \
    2. Jeżeli Ty jadłaś sernik i nic, to oni się struli czym innym, albo złapali jakiegoś żołądkowego wirusa.
    3. Rybaczki na taką pogodę, to świetny pomysł. Włożyłaś je?....
    4. Też uwielbiam majonez....(wiem, że piszę niechronologicznie).
    5. Też bym mojego zamieniła na lepszy model....ale lubię Go trochę, to mogłabym mieć kurczę wyrzuty sumienia....
    6. Też przytyłam po świętach, ale robi się piękna pogoda i szybko to zrzucimy spędzając dużo czasu na świeżym powietrzu.
    7. Pomysł z licznikiem kalorii na rękę jest ok, ale zgadzam się z Julisią, że nam by się przydała bardziej blokada na szczękę, bo myślę że my dobrze wiemy kiedy trzeba przystopować, ale łakomstwo nam karze jeść.....

    Czyli 3 razy "też".....
    Papapapapapapapapapapapapapapapapa

  10. #5440
    hiiiii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-01-2006
    Mieszka w
    Piła
    Posty
    85

    Domyślnie

    KRYSIA KAŻDY SPOSÓB DOBRY BY PRZECIĄGNĄC DIETKOWANIE.
    WIEM JAK TO JEST .TEŻ KIEDYŚ TAK MIAŁAM .
    TERAZ MI SZKODA W SIEBIE WPYCHAĆ TO PO CZYM SADEŁKA PRZYBYWA.
    MIŁEJ NIEDZIELI SKARBIE.


Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •