Strona 25 z 663 PierwszyPierwszy ... 15 23 24 25 26 27 35 75 125 525 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 241 do 250 z 6624

Wątek: odgrubianie to w Nowym Roku wezwanie

  1. #241
    szane jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witajcie weekendowo

    Joko ja też ciągnę głównie na warzywkach, jakoś najbardziej mi to pasuje i daje efekty, może nie takie duże ale krok po kroczku posuwam się do celu.

    Dziś jeszcze "wariacki" dzień, tęsknię do niedzieli i odrobiny spokoju.
    Może to śmieszne ale tęsknię też do poniedziałku, do wodnika. To za każdym razem jest wyzwanie , podołam czy nie , teraz kiedy nie mogę ćwiczyć jest to podstawowy kop motywacyjny.
    Głęboki ukłon w stonę tej, która podsunęła ten pomysł (sorki, skleroza wymazała mi kto pierwszy to zaproponował ).

    Słoneczne pozdrowionka dla wszystkich

  2. #242
    batory jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    10

    Domyślnie

    No i gdzie to lato, ja sie pytam, no gdzie? Wicher, zimnica, dobrze, że chociaż jestem w mieście, a nie na Mazurach dajmy na to. A dla Ciebie Szane to idealnie, wyobrażasz sobie Twój pancerz i upał? Więc choćby z tego względu niech będzie zimno i zimno
    Elach, przedstawiłam Atosa mojej Muhowatej (jej imię się pisze przez samo h - tak napisał mój syn gdy lat temu 11 Muha się do nas przypatałętała i tak zostało), ale ona chyba go nie zauważyłą , bo trochę niedowidzi (niedosłyszy zresztą też), bo ma już 13,5 lat. Ale żwawa jeszcze całkiem.
    Joko - dzięki za kwiatki
    Witaj Soniu i nie znikaj
    Ja chyba zrezygnuję z wodnika. Próbowałam, a jak mi raz wyszło to ważyłam po tym więcej. No i po co się męczyć aż tak? E, nie chce mi się. Ale we wtorek ważenie i tak.

  3. #243
    elach jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-05-2004
    Posty
    11

    Domyślnie

    Witajcie
    Batorku dzien Wodnika napewno nie dolozy ci kiloskow a twoj organizm napewno odwdzieczy sie za dzien odpoczynku
    Ja dzisiaj mamm dosc pracowity dzien zwiazany z drobnym remontem domowym wiec mam nadzieje spalic troche wiecej kcal
    Wpadne jeszcze wieczorkiem, Sonia,Tiramisu,Kiki co z wami

  4. #244
    Jokojamamokojoto jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witajcie wszystkie Panie

    Wczoraj 2h wyrywalam zielsko z mojej frontowej grzadki(a jest co wyrywac,bowiem poprzedni wlasciciel bardzo lubil te roslinke,ktora dla mnie jest zwyklym chwastem-siec korzeniowa ma rozwinieta powiedziabym do perfekcji;mam tylko nadzieje,ze nie pociagne sobie jakiegos miesnia w plecach jak ostatnio),a dzis ide grac w golfa(tylko 9 dolkow).

    Rozumiem,ze ow "dzien wodnika" to picie wody zamiast(?) jedzenia,czy tak?
    Niestety ja wody nie lubie.
    Woda jest nudna,nawet,gdy dolozy sie plasterek cytryny.
    Ogolnie mysle,ze moj organizm jest raczej odwodniony.
    Przy moim nie piciu(2 kawy,kieliszek wina i moze z pol szklanki jakiegos innego plynu dziennie) jest to stanowczo za malo,zeby nie powiedziec tragicznie!
    Wiem,wiem,teraz pije wode.
    Wypije jej 1/2 litra,ale co bedzie potem?!
    Dzis zjadlam bulke(taka od przedwczoraj) i 3 plasterki prosiuto salami(jest chudsze niz np.wegierskie czy niemieckie salami).
    Na obiad bedzie(ale to dopiero za jakies 5 godzin,bo teraz jest 2 w poludnie) piersc kury z BBQ,ryz smakowy i jakies warzywko.

    Czy macie jakies sposoby,zeby nie pic...piwa?

  5. #245
    elach jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-05-2004
    Posty
    11

    Domyślnie

    Witaj Joko dzien Wodnika to nie tylko woda mineralna ktorej ja tez niestety nie lubie
    Pije wiec herbatke czerwona z cytryna na przemian z mieta
    Mysle,ze generalnie chodzi o to zebysmy sie staraly w tym dniu nie jesc a napoje gwoli fantazji /bez przesady /
    Mysle, ze piwka Wodnik raczej nie lubi
    Trzymaj sie i daj znac jak wymislisz cos ciekawego zamiast wody

    Do napisania PaPa

  6. #246
    szane jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Miłej, przyjemnej niedzieli

    słoneczka i zadowolenia wszystkim

    jutro startuję do wodnika i postaram się wytrwać, obiecuję wam i sobie.

  7. #247
    elach jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-05-2004
    Posty
    11

    Domyślnie

    Czes wszystkim

    Chyba wygnalo was na lono natury
    Czarna co sie z toba dzieje, chyba nie robisz generalnych porzadkow po urlopie
    Krysial tez nie udalo sie urwac z buszu
    No ale mam nadzieje ze pamietacie o nas i zameldujecie sie szybko

    A jutro Wodniczek
    herbatki, ziolka, woda mineralna, soczki.................

    ZYCZE POWODZENIA WAM I SOBIE

  8. #248
    Ozyna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie odchudzanie po czterdziestce

    Cześć jestem Ożyna mam 48 l;at i 10 kg nadwagi ostanio jestem na diecie South Bech na do wytrzymania po 14 dniach schudłam 4 kg ale zaraz wsunęłam tabliczke czekolady checi do odchudzanie duże ale brak silnej woli najgorzej ze słodyczami może przy was drogie koleżanki będzie łatwiej pozdrawiwm

  9. #249
    krysial jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    722

    Domyślnie cześć dziewczyny


    witajcie dziewczyny
    Jak wrócilam zaraz musiałam do was chudzinki zajrzeć -to chyba takie uzależnienie
    Faktycznie trudno bylo mi sie wyrwac nawet do tej kawiarenki ,bo daleko
    no to lato jakieś nietypowe--w zasadzie nawet w krótkie spodenki nie wskoczyłam
    Troche miałam tam pracy więc mimo ,ze nieraz przekroczyłam nawet 1300,to
    waże obecnie 69 kg -ale pojutrze dopiero potwierdze ,bo jeszcze nie jestem pewna czy sie utzyma-czy tylko woda.
    Batorku--jaka ładna psiunia --jak ty to zrobilaś?
    Co do cielęciny to faktycznie droga ,ale nogi wieprzowe są tanie
    wystarczy jedna po co ci gotować w ilościach stołówkowych.
    ja owszem dalej pilnuje aby kalogen w umiarkowanych ilościach ale koniecznie.
    jesteśmy w kwiecie wieku więc mamy jeść malutko ale zdrowo.,i tak aby nam
    ubywało w biodrach a nie na zdrowiu.
    Co do lata Batorku---to już było przecież niedługo --Anki.
    Ożyna witaj --kawałek czekolady to nawet wskazane ,no ale cala
    chyba ,że zmieściłaś sie w kaloriach --to nie ma zmartwienia,
    zresztą masz swój mały sukces to czymś wypadało go sobie osłodzić
    reszte wyskacz z radości
    Napisz coś o tej diecie --czy bolesna ?
    Tranisu,Sonia witamy ,Sonia no to jak nabrałas spowrotem??
    nieuważalaś ? czy tak powolutku??--Jak ci nie szkoda było tyle miesięcy wyrzeczeń??
    Czy nie przyszło opamiętanie po pierwszych kilogramach???
    Pytam ,bo też jestem łakomczuchem --ale tyle tu czytam ,ze w każdej z was
    odnajduje cząstke siebie- .
    Czarna ,jak chcesz to potrafisz byłas w Hiszpani ,to już po urlopie
    włoż do skarbonki cene tego co nie zjesz a na drugi rok polecisz jak Barbi
    na Jamajke :P :P :P
    Szane -podziwiam Cie czy ty nie jestes dietetyczką???
    Joko --same warzywka??? jejku, nie jestes po nich głodna???
    czy to tylko pryszcze na talerzu???
    Nie wiem czy jutro popłyne ,chyba ,ze z moimi czereśniami -bo tak dużo ich przywiozłam
    Swiatło gasze ,bo zaraz będzie widno

  10. #250
    krysial jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    722

    Domyślnie jeszcze ja


    Elach ,jak mogłam niezauważyć twojego sierściucha śliczny i kochany
    Jego też odchudzasz???
    Gratuluje wagi -na ilu kaloriach???-bolało??
    Jak tego dokonałaś -tak szybko??

Strona 25 z 663 PierwszyPierwszy ... 15 23 24 25 26 27 35 75 125 525 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •