witajcie dziewczynki
bardzo drobnymi kroczkami dochodze do siebie .
![]()
![]()
![]()
Ale widze ,ze na forum tez zawialo pustkami .
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Nie mozemy sie poddawac .Zdaje sobie sprawe ,ze juz jestesmy umeczone tym naszym dietkowaniem.
Ale nie mozemy siebie opuszczac
![]()
![]()
![]()
![]()
Wlasciwie to stwierdzilam ,ze samo odchudzanko to male piwo z porownaniem utrzymania juz tej "odchudzonej "wagi .Cale zycie przed nami i to z roznymi skutkami -z tego tez sobie zdaje sprawe . Ale jak trzeba to trzeba i robmy wszystko ,zeby chociaz troche uratowac nasza żmudną prace.![]()
![]()
![]()
![]()
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i mam nadzieje ,ze wkrotce bedzie nas tu duzo .
![]()
![]()
![]()
![]()
misialko- ja tez tak myslalam przed choroba . Wiesz jakos dziwnie predko zmienilam zdanie .![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
pozdrawiam Cie serdecznie .
![]()
![]()
![]()
Toshiczku-wiem sporo osob tak robi jak Ty i Misialka ,ale mam od zawsze problemy z zoladkiem i czasem bardzo smieszne rzeczy potrafia mi zaszkodzić i potem bardzo cierpie.![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
i sie wsciekam sama na siebie .,ze do tego dopuszczam .
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Ale pomalenku dochodze do siebie . Pozdrawiam wszystkich serdecznie i jako ze juz wieczor -zycze dobrej spokojnej nocy .[img]http://www.kartki.******.pl/kartki/12/121.jpg[/img]
Zakładki