-
Cześć TOSHIKU!
Też jakoś nie mogę strawić tych tłustych, co o nich napisały Krysial i Poziomka. Jakoś całe życie mam zakodowane że należy jeść chudo, a już na pewno tak się odchudzać. No to z czego tak wyglądam
No i też kocham słodycze. Może rzeczywiście tu jest pies pogrzebany
Też nie mogę uwierzyć w 10 kg Poziomki w 4 miesiące (co nie znaczy, że nie wierzę. Po prostu dla mnie to absolutnie niewykonalne).
Ale lepszy numer - mam znajomą, ktora na pewnej diecie zrzuciła 10 kg w 2 tygodnie - ja to widzę na własne oczy, tzn. ile jej znikło w tak krotkim okresie!!!
Ja jestem z innej "gliny". Wiem, że choćbym nic nie jadła - to prędzej umrę niż schudnę. Naprawdę
Pozdrawiam serdecznie
:P
-
Luizku, to chyba Chorwacja ale głowy nie dam. Słona woda nie do końca mi sie podoba, najlepsze w niej to, że ciepła. Ale ciężko się pływa, bez butów to w ogóle niemożliwe
Widoki są piękne!!! Chociaż ten fragment autostrady mało mi się podoba, przed wjazdem do tunelu, po którym są takie piękne widoki, zepsuł nam się samochód
. Dlaczego tam trzeba tak długo jechać
.Mieszkam na samym krańcu Polski. Ale za to mam blisko nad nasze morze
Foczko,moja koleżanka zrzuciła chyba z 10 kilogramów (przynajmniej na to wygląda), w jeden miesiąc. Była na diecie SB.
A u mnie dzisiaj jak zawsze
.Dużo wysiłku - godzina na siłowni i długie sprzątanie, i duuużo kalorii
.Więcej niż zwykle, bo to sobota
. Piwo z koleżanką (no ze dwa), a na dodatek wafelki
Jeszcze trochę a zacznę wątpić w siebie
Ale z natury jestem optymistką
-
Toschi
Na słodycze jak na papierochy -SILNA WOLA .
Ja też mam i to nieraz za często -organizm oszukuje -to sygnał ,ze
niedojadłam tłuszczu . Plaster boczku ,tłustego sera albo kakao ze smietaną
skutecznie zatyka . Nawet jezeli masz chęć na słodycze
to pierwszy gryz za chwile zemdli.
spróbuj -moze na ciebie podziała . Tylko naprawde przy tłustym jedzonku
zero słodkiego -bo natura ci tego nie wybaczy i wypcha boczki.
-
Pozdrawiam niedzielnie :P :P :P
-
Toshi, nie marudź, tylko staraj się dalej. Ja też muszę. Powtarzam sobie - ze chociaż nie tyję, to też coś.
No i jak tu się opalać w tej Chorwacji z takim tłuszczykiem??? Mowię o sobie.
Chociaż bardzo mi się ie chce, to muszę się gdzieś ruszyć dzisiaj. Nawet jak nie schudnę, to chociaż dla zdrowia. Cholesterol, cukier spada itd. (???). Gadam jak stary zgred.
Pozdrawiam Toshi, wpadnij mnie pocieszyć, bo widzisz, chyba mam doła. Kilogram w doł dobrze by mi zrobił.
No ale za to napisałam wypracowanie z polskiego. Ciekawe co dziecko dostanie? hihi...
-
Toshi, ta dieta tłuszczowa moze i nie jest zla, ale pod kontrolą lekarza, bo nasza wątroba naprawde nie lubi za duzo tłuszczu
A my nie jesteśmy młodziutkie więc takim jedzeniem mozemy sobie więcej szkody narobić , a chyba nie o to nam chodzi.
Ja wiem po sobie , ze wszystko z umiarem jest wskanane
, tylko, jak coś smakuje to nie mogę tego umiaru zauważyć
i przez to waga nie chce isc w dół
Milego tygodnia
-
TOSHI SERDECZNIE CIE POZDRAWIAM .DZISIAJ JAKO TAKO IDZIE ALE JAK DLUGO NIE WIEM .TO WYMAZYWANIE MNIE WYKONCZYLO.MILEGO DNIA .
-
TOSHI - a co to ten stepperek
Czy zajmuje aby mało miejsca? Wtedy mogłabym zainwestować. Hałasuje?
No i co to jest dieta SB?
Widzisz, ciemna jestem jak tabaka w rogu
-
Dzięki wszystkim za wizytę
. Mobilizujcie mnie, bo jem za dużo słodyczy
Foczko, odpiszę Ci jutro, bo muszę jeszcze trochę popracować.
-
stepperek wie co to jest ale z określeniem SB już kilka razy się spotkałam i też nie wiem o co chodzi mogę się domyślać dlatego podpisuję się pod listem Tosfi
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki