Strona 11 z 98 PierwszyPierwszy ... 9 10 11 12 13 21 61 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 101 do 110 z 980

Wątek: Koniec przyjaźni z nadwagą !

  1. #101
    Awatar Mirielka
    Mirielka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    54

    Domyślnie

    Forum przeglądam dość często Korni - uzależniona już jestem
    Przepisów w diecie SB tu też znajdzie się mnóstwo - ja ściągnęłam je sobie i mam plik Worda, więc jak chcesz zostaw mi na PW email to ci wyślę. Na początku zaglądałam do niego często, by poznać dietę i możliwości - teraz już umiem co potrzeba, zwłaszcza po lekturze książki. We wcześniejszych moich postach znajdziesz sporo o SB.

  2. #102
    Awatar Korni
    Korni jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-11-2005
    Mieszka w
    Katowice
    Posty
    134

    Domyślnie

    posłam Priva
    a co do uzależnienia od forum, to oj ja też zaczynam być, przynajmniej nie myślę o jedzeniu jak mam chwilkę w pracy np, bo w domu to raczej nie mam chwilki, bo jak czegoś nie robię, to mi się moja madziula ładuje na kolana
    idę do domciu walczyć z pokusami pączkowymi
    miłego popołudnia
    4-11-2013 I dzień I fazy dukana
    9-11-2013 I dzień II faza dukana
    tędy do mnie

  3. #103
    Awatar Mirielka
    Mirielka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    54

    Domyślnie

    Korni - i ciesz się każdą chwilą "kolankowania" Madzi - w późniejszych latach jeszcze za tym zatęsknisz *wzdycham głośno*

  4. #104
    Awatar Mirielka
    Mirielka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    54

    Domyślnie

    FA TAL NIE !! Niby niegłupia ze mnie babka .. niby WIEM, że dla mnie słodycze to FUJ i BIEZOBRAZJE .. A jak durna dałam się omotać tradycji .. Jeden pączek .. i CO?! I po godzinie było mi słabo, okropnie, byłam głodna jakbym nie jadła ze dwa tygodnie. Zanim towarzystwo się rozeszło i zdążyłam coś zjeść sałatkowego trzęsącymi się łapkami - zdążyłam przygłuchnąć.
    Po obiedzie już jestem (panga z patelni, kiszona kapusta i szpinak) i wciąż jestem głodna.
    Precious wykańcza resztę pączków - w pracy 13 osób pochłonęło 27 pączków z 30 przeze mnie zakupionych.
    A ja przymierzam się do kolacji. Wrrrrrrrrrr .. Nic .. jutro będzie lepiej ..

  5. #105
    Awatar Mirielka
    Mirielka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    54

    Domyślnie

    Przetrwałam wczorajszy wieczór .. i nie wracajmy już do tego .. oki?

    Dziś przejrzałam rano Metropol (dla niewtajemniczonych - darmowa gazetka dla użytkowników metra w Wawie) i jak zajrzałam na stronę siódmą
    PADŁAM Z WRAŻENIA I SZOKU !!!

    My się tu miotamy od diety do diety, mordujemy ćwiczeniami, katujemy głodem i wyrzutami sumienia na przemian, odmawiamy sobie wszystkiego co smaczne (i w związku z tym obowiązkowo tuczące) .. a oni znaleźli łatwą i szybką metodę na schudnięcie! Już po 8 godzinach masz co najmniej pół kilo na minusie Kilogramy spadają szybciej niż dojrzałe borówki amerykańskie latem! A te potrafią opadać jak jeszcze NIE są dojrzałe .. I jeszcze masz jeść WSZYSTKO! Nawet ciastka! Mało tego - NIE MOŻESZ się ograniczać, bo to stresuje, a stres utrudnia kurację!
    Rewolucyjna molekuła zeżre cały twój tłuszcz i działa jak szczepionka - już NIGDY nie przytyjesz!

    No ja nie mogę! Toż to się należy nagroda Nobla i Pulitzera i jeszcze nie wiem kogo Reklama na całą stronę. Ileż biednych naiwnych osób załapie się na kolejne koszty - kupią buteleczkę kropelek niewiadomego pochodzenia i składu i liczyć będą na cud Ale powiem wam jedno ..

    I cud się zdarzy!

    Ale dystrybutorom tego specyfiku.

  6. #106
    monia130 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-10-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Do niedawna jeszcze ja byłam taką osobą,która aż skakała z podniecenia na każdą wzmiankę o nowym,cudownie działąjącym specyfiku.Na szczęście,było tak kiedyś i teraz mogę mówić o tym wyłącznie w czasie przeszłym.
    Wiem,że zgrabną sylwetkę i szczupły wygląd dostaje się w prezencie od Pana Boga (bo "gliny" zabrakło) albo trzeba sobie na taki wygląd zapracować,co,wbrew pozorm,nie jest takie najgorsze.

    Mirielko,może trudno będzie komuś uwierzyć w to,co napiszę,ale rzuciłam palenie bez większego stresu.Naprawdę.Trudniej było mi podjąć decyzję o przestaniu palenia.W momencie,kiedy byłam już zdecydowana,jakoś tak normalnie przeszłam do porządku dziennego razem z niepaleniem.
    Mam nadzieję,że więcej tego świństwa do ust nie wezmę.

  7. #107
    Awatar Mirielka
    Mirielka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    54

    Domyślnie

    Monia - znam parę osób, które rzucały palenie, usiłowały rzucić i przegrały bitwę oraz tylko 2 osoby, którym się to udało (w tym mój Tatko). I trzy inne na okresie próbnym (w tym Ty), czyli niepalący mniej niż 3 lata. Jeśli Ci to poszło łatwo - to tym lepiej

  8. #108
    Awatar Mirielka
    Mirielka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    54

    Domyślnie

    Nareszcie miałam więcej czasu na badania naukowe, czyli wpisanie z kajecika wszystkich posiłków tu na Forum w tabelki.
    O ile wierzyć tabelkom to w pierwszym tygodniu diety SB nic dziwnego, że schudłam 1,5 kg. Średnie dzienne obciążenie kaloriami wyniosło bowiem 850 kcal Aż mnie to zaszokowało, bo nie czułam się głodna czy tp. Ale .. czy to nie był przypadkiem ten "nerwowy" tydzień?! Chyba tak .. no to jesteśmy w domu
    I nic dziwnego, że w drugim tygodniu NIE schudłam - średnia dzienna w 2 tygodniu dietki SB wyniosła bowiem 1140 kcal. Widocznie to było akurat na potrzeby energetyczne. No i pół tygodnia leżałam w domku.
    Teraz kończę tydzień trzeci na fazie I diety SB (ten przedłużony). Ważenie jutro.
    Zauważyć się łatwo daje, że w weekendy (i wtedy, gdy zalegam w domku) jem więcej. Tzn nie więcej w sensie napychania się, ale jakoś więcej kalorii wychodzi. Jeszcze nie namierzyłam wroga - przyglądam się spisom i jak go wytropię to mu głowę urwę .. wrrrrrr ..

  9. #109
    silan jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-02-2006
    Mieszka w
    Brussels
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witam u Ciebie

    Z weekendami tez tak mam- chyba, ze nie spedzam czasu w domu.. Jak czlowiek siedzi w domu, to zawsze sie cos tam do niego usmiechnie z lodowki, byle to by byl pomidor, jablko, jogurcik light

    Lepiej unikac pokusy.. Ja juteo planuje na caly dzien na wycieczke sie wybrac, pogoda piekna, az sie chce..

    Pozdrawiam Cie serdecznie i powodzenia.. Oby wyniki dnia jutrzejszego sie spodobaly!

  10. #110
    Awatar Mirielka
    Mirielka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2006
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    54

    Domyślnie

    Witam Silan w kąciku Sowy Przemądrzałej

    Postępy śledztwa w sprawie kalorii:

    Kolejny tydzień już prawie za mną .. na dziś jeszcze tylko pół szklanki soku wielowarzywnego czeka do poduszki. W sumie ciekawie to wyszło kalorycznie:
    niedz - 906 kcal
    pon - 1157 kcal
    wt - 1059 kcal
    śr - 916 kcal
    czw - 1241 kcal .. piekielny pączek i niedocukrzenie wieczorne - kiełbaska
    pt - 1216 kcal
    sob - 920 kcal

    Średnio wypada zatem 1060 kcal dziennie.

    Jutro śledztwa ciąg dalszy..

Strona 11 z 98 PierwszyPierwszy ... 9 10 11 12 13 21 61 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •