-
Nan dziekuje ze zawsze o mnie pamietasz i mnie odwiedzasz nawet jak ja nie mam czasu
Widze rowniez ze poszlas na zakupy i kupilas sobie kurtke.Fajnie ze teraz pracujesz i mozesz kupic ze swoich pieniazkow co potrzebujesz
-
ech, ja nie moge znaleźć na siebie normalnej kurtki, ale jak już schudnę, to zobaczycie, jaka ze mnie będzie laska
no to przejdźmy do rzeczy - cześć
jak idzie dietka? jak ćwiczonka? no i czekamy na spowiedź
-
Ojej, ile odwiedzin 
Animko- jakbyś była we Wrocławiu to wpadni, u mnie nawet baby co mają po 130cm. w brzuchu coś znajde
.
Triss- lepiej sobie za wczasu kup jakąś kurtkę, nawet brzydką, bo na łonie natury nikt nie patrzy, czy masz jakiś oryginał czy nie
. A oleju sezamowego nigdy nie jadłam
Kardloz- mam niestety zwykłą patelnie za 15zł
, wiem,że to niezdrowe, bo ja będzie miała jakieś zadrapania to po mnie, ale staram się jak najrzadziej ją używać
Toft- kiepska jestem z matematyki, wytłumaczysz mi swoje obliczenia?? 
Katson- cała rodzina właśnie z tego korzysta
. Mamy taką jedną stałą klientkę, która jest bardzo fajna i nawet mi coś doradzi (dzięki niej kupiłam taką fajną bluzeczkę
), no ona i właśnie przyniosła mi orzechy za to że nam się tak fajnie interesy prowadzi
, ma mi pokazać jakiś fajny lakier do włosów co nie skleja włosów, przyda się na ślub ;P.
Xixa- cześć ;p. Ćwiczonka niestety chyba nie zrobie, bo mam mega zakwasy, co mnie lekko zdenerwowało, bo myślałam, że uda podczas steperowania pracują
ale zobaczymy, najpierw pójde do sklepu, potem wyprasuje chłopakowi stos koszul, a jak starczy mi sił to może chociaż brzuszki poćwicze
.
No to spowiedź:
Niestety, wczoraj dojadłam pare chipsów bananowych i przytyłam 800g. Pewnie dlatego, że @ się zbliża, bo zjadłam gdzieś 1200kcal, ale kara musi być i dziś zjem 900kcal, potem dalej tysiak żeby mi się krzywda nie stała, a potem za jakiś tydzień, przy sprzyjających wiatrach znów 900kcal
No więc:
Ś: jajecznica+ chlebek
Ś2: sok pomidorowy
O: kasza+ pieczarkowy sos
P: sok pom.
K: 2 płątki chlebka chrupkiego+ miód+ pół kromki chleba żytniego+szynka+ pomidor+ kaffka z mleczkiem (nie mogłam znaleść inki)
=916kcal
-
me skomplikowane obliczenia miały na celu po prostu pogartulowanie spadku wagi, nie będę więc wdawać się w tłumaczenia
-
No niestety drogie panie, ale przytyłam 0.9kg, ale to nie dlatego, że się obżarłam (co to to nie!!), ale dlatego (mam taką nadzieję...), że się zbliża wielkimi krokami @...miejmy nadzieję, że jak minie to już będe z 74kg. ważyć
.
A ja obiadek zjem sobie ryż z jabłkami- mlask
!
-
Nan, zawirowania na wadze to na pewno z powodu @. Nie przesadź tylko w dół z tymi kaloriami. 
Uściski
-
mój organizm nijak nie reaguje na okres - nic mnie nie boli, nie tyję, nie chudnę, nie puchnę, nie robię się wredna (chociaż Mężczyzna mi czasami mówi, że ja to mam chyba pms cały miesiąc - mam napięcie przed-, wtrakcie- i pomiesiączkowe
). czasami szkoda, bo miło byłoby się pocieszyć, że 'ten dodatkowy kilogram to dlatego, że za parę dni...'
-
Jak to tylko @ sie zbliza to nie ma co sie martwic
-
Dzięki za pocieszenie. Ja dziś znów oczywiście trochę za dużo, bo mm...nektarynki
, ale co tam nie będe przecież z tego powodu rozpaczać nie?? Zresztą dziś wszystko lekko strawne i w ogóle heh
.
Spowiedź:
Ś: musli z mlekiem+ nektarynka
Ś2: pół nektarynki
O: ryż z jabłkami
P: drugie pół nektarynki 
K: 2 kromki chleba graham+ miód+ 2 małe nektarynki
=1074kcal
-
mniammm...smakowite meniu
nektarynki sa dobre
ale ja ogólnie nie jem za dużo owocków
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki