-
Puk, puk!
NAN!
A gdzież Ty się podziewasz???
-
Wróciłam, ale nie na stałe.
Pisałam próbną, przytyłam ze 100kg, nie no dobra, waże 70kg. Taaa...załamać się idzie, ale ze mną zamiast coraz lepiej to coraz gorzej
. Dziś mam urodziny więc wiadomo...dieta poszła się ***
Nie no ja nie mam siły na siebie, we wtorek jak się przemogę to pójde do AŻ.
Tyle co mi zostało
-
Nan!!!!!
To dla ciebie z okazji urodzin:

I jeszcze to dla ciebie:

I jeszcze to:

I chciałam ci jeszcze powiedzieć że masz się dzisiaj nie martwić dieta!!!
Dzisiaj jest twój dzień!

Dzisiaj masz świętować a nie martwić się!!!

A na koniec jeszcze to dla ciebie:
-
Nan - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN !!!!!!!!
Nie przejmuj się, u mnie też wzloty i upadki
-
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN!!!!!!!!



-
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
DUŻO ZDRÓWKA, SZCZĘŚCIA, POMYŚLNOŚCI ORAZ SIŁY W DĄŻENIU DO DOSKONAŁOŚCI
BUZIACZKI
-
I ja teżżż!!!! Spóźnione...
Wszystkiego o czym marzysz niech się spełni!!!Zdania matury!!! Dostania się na studia... ASP, nie? Skutecznego schudnięcia!!! Więcej kasy!!
Czego tylko chcesz!!!
Buziaki!!
I nie znikaj już na tak długo!!!
-
Jejku jak ja wam dziękuje!! Jesteście kochane!
Wczoraj nie było tak różowo. Chyba zbyt wrażliwa jestem, bo się rozpłakałam, w ogóle
Smutno mi się zrobiło, mój tata przeżywa chyba męską menopałzę (jak to się zwało?? andropauza?) i ciągle wrzeszczy :/ , moja siostra się przyzwyczaiła ale ja nie
, chociaż dziś zauwazyłam, że wystarczy z nim milej pogadać niż odburkiwać i jest lepiej.
Chyba jednak ze mną lepiej, bo dziś znów miałam iść do sklepu po jabłka i sweetsy
ale nie poszłam
, co prawda nie skończyło sie tak jakbym chciała (kanapka z serem żółtym i ser biały z płatkami, kakaem, rodzynkami i sokiem. Wiem, że to głupie...ale powiedziałam sobie: skoro pójde na te AŻ to musze mieć powód. Bez sensu.
Na jakiejś bardzo optymistycznej stronie przeczytałam, że mogę ważyć 68kg żeby nie mieć nadwagi. Czyli 2kg, albo 3 po wczorajszym
.
-
Nan nic się nie martw wagą
Dla mnie i tak masz super !!!! :P
Na spokojnie do tego podejdz
Buziaczki!!!!!
-
Właściwie to już nie rośnie mi waga, tzn. mam nadzieje, że nie rośnie, i że się nie przewidziałam
, jem normalnie słodycze, biały chleb itp. ale się nie obżeram, tzn. dalej jem więcej niż bym chciała, ale jest lepiej niż było. Chciałabym czasami nic nie jeść.
Jedynie to mnie trzyma przed tym to to, że mogłabym się nie skupić i nie zdać matury.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki