-
Strobi!
Ja zazwyczaj robię trochę na mięśnie rączek (biceps, triceps, naramienny, mięśnie klatki piersiowej, brzucha, grzbietu, pas, zwen i wewn. uda) tak po troszku różnych ok 15 min w tej chwili daje to jakieś 30 powtórzeń każdego z ćwiczeń. Jest wiele stron z ćwiczeniami, jak będę w domu to sprawdzę parę i prześlę Tobie linki, bo po przeinstalowaniu windowsa nie ma nic w pamięci 
Dziś już 5 dzień ćwiczonek... oby nie zapeszyć... ale chyba bakcyl powraca 

Co prawda wczoraj z dietką było bardzo krucho, ale dziś dalej się pilnuję
Zrobiłam chłodni Wkry... po południu będę go jeść...
Dziś mam zabiegany dzień jutro troszkę odpocznę... może uda mi się spędzić go w romantycznym nastroju? Zobaczę niestety nie zależy to tylko odemnie ale od ... pracy mojego mężczyzny, trzymajcie kciuki
-
O! Koniecznie napisz jak ci smakował! No i oczywiście życzę by praca pozwoliła na wspólne spędzenie czasu. Tylko nie zapomnij w tym wszystkim o ćwiczeniach. Dobrze, że zaczęłaś, fajnie, że już wpadasz w rytm. To bardzo przyjemne, prawda?
-
Właśnie dziś doszłam do wniosku, że tempo mam wolne ale chyba dość skuteczne i bez dużego wysiłku. Jeśli jeszcze uda mi się zrobić coś z weekendami to będzie świetnie...
Jest strasznie ciepło, dusznie wręcz parno... jak mam otwarte drzwi to jest przeciąg, jak zamknę to robi się duszno... a gdzie złoty środek?
Dziś ćwiczonka były 15 min. Czuję, że naprawdę znowu poranna gimnastyka jest dla mnie ważna, dziś z pełną świadomością, że spóźnię się do pracy ćwiczyłam mimo tego. 
Bilansik weekendowy - nieciekawy ale choc moja waga mnie nie zawiodła... mniej niż w piątek
choś gdybym trzymała się dzielniew sobotę i niedzielę byłoby duzo lepiej. Cóż małe grzeszki będą mi m\wybaczone, choc mam kaca moralnego... naszczęście przejdzie.
Dziś dzień słodyczowy... zjadłam już wafelki w czekoladzie... dobreeee 


Pozdrawiam i miłego dnia.
-
No no, chudniesz mimo grzeszenia w weekend? Zazdroszczę 
To strasznie mfajne uczucie wiedzieć, że powoli, acz systematycznie dochodzi się do celu, prawda?
-
Oczywiście, że cudownie jest mieć takie uczucie. 

-
Wczoraj odreagowałam stres w dawny sposób - słodycze... możecie dać mi kopniaka w dupsko... zasłużyłam. Ale dziś przykładnie liczę kalorie 
Nie wiem jak wy ale ja jakoś ostatnio nie mogę zebrac sił, niedługo bede miec kilka dni wolnego, odpoczne i zbiore sie... teraz musicie mi wybaczyc ale jakos dzi snie mam nastroju na pisanie o diecie, dni tak wolno mijają...
-
Kopa w tyłek nie będzie, bo po co skoro już się zebrałaś? Jak strasznie ci zazdroszczę tych kilku dni urlopu, ja tak tęsknie za wyjechaniem gdzieś, gdziekolwiek. Byle było poza warszawą, z Mężczyzną, żeby była pogoda i coś w czym się da pływać. Och jak bardzo!
-
Wkra! Kopa powinna dostac wieczorem zawaliłąm całóść zapału... A dziś rano zaspałam i nie ćwiczyłam
jak wróce z pracy to postaram sie poćwiczyć... dziś mam cały czas dla siebie i nawet już dziś nic więcej nie jem, bo inaczej oszaleję. Wczorajszy dzień był paskudny... pokłóciłam się z facetem i jesteśmy na siebie obrażeni, ja wiem, że to nie jest metoda ale skoro on tak postępuje i zachowuje się jak dziecko (nie chce rozmawiac) to ja nie bede nalegac, moze jak ochłonie to bedzie w stanie porozmawiac ale chyba mi juz nie zalezy za bardzo wcoraj chcialam aby byl blisko mnie, aby mnie po prostu przytulił i pocieszył... coz mężczyźni to inna nacja...
Dziś liczę i proszę trzymać za mnie kciuki i to mocno...
-
Cóż życie zaskakuje ale jedno jest pewne... godzenie się tez jest miłe... Jakie to dziwne emocje kierują naszym życiem, a moim to na 200%. Uwielbiam gdy jest ok.
Dziś rano ćwiczyłam, teraz liczę kalorie: jak na razie kawa z mlekiem bez cukru i mały kawałeczek ciasta od koleżanki (imieninowe) ok 150kcal. 
milego dnia
-
Cieszę się, że tak się wszystko ułożyło. Powodzenia w dietowaniu i ćwiczeniach. Taka kłutnia czasami scala, byleby nie za często
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki