-
Madzia widzisz nie jesteś sama ja po

ćwiczonkach początkowo nie chudnę a wręcz kilsków przybywa
Strasznie to deprymujące .........Ale i tak trzeba cwiczyc wiec madzia smigaj na aerobik
Asia tak tak weekendzik rozpustny był bardzo. Ja jestem chyba uzależniona od wagi. Nie mam jej w domu ale mam do niej dostęp codziennie.
Ale postanowiłam że następne ważenie koło piątku bo inaczej zwariuję.
Asiu jestem pewna że zobaczysz 5 na początku pazdziernika. Ja tez sie postaram ale bedzie ciezko wiem to. [/color][/b]
-
Czesc Najmaluszku
Moze marne pocieszenie , ale nie jestes sama w swoich rozpustnym weekendziku.
To okropne, i ja jestem bardzo zła na siebie ze juz widze efekty i musze cos schrzanic, chwila w ustach czegos pysznego a potem 2 tygodnie odpracowywania
Ten biznes jest nieopłacalny moja droga
Ja czasem wole mniej zjesc bo tak juz mi sie nie chce cwiczyc, no ale ale Najmaluszku chwila słabosci była ale to co
Idziemy dalej
Ja mam zamiar dzis wycisnac z siebie siodme poty o! chociaz chora jestem ale trzeba, pozdrawiam i wiem ze tez dasz rade
Buzka kochana
-
Gotka tak tak weekendy to zmora dietkowiczów
Dla mnie zwłaszcza gdy jest ze mną mój J. bo wtedy jusi mnie bardzo na różne niedozowlone rzeczy. Jak jestem sama to jakos łatwiej jest mi się oprzeć dziwne...
Pół godziny zjadłam mój ostatni posiłek dzisiaj 
Tak tak bo by ł dość obfity. Mamusia zrobiła knedle ze śliwkami. I zjadłam dośc sporo. Ale zrobbiłam to świadomie.
Mam robi knedle raz do roku wiec nie mogłam tego przegapić. Ale postanowiłam że już nic dziś nie jem. Bo to byłoby naprawde za duzo.
Tak więc było:
* jajko na miękko+chlebek Wasa +kawka z mleczkiem
* przecier z jabłek dla dzieci gerbera 
* knedle sztuk 7
dużo za dużo
i tyle. Na dzisiaj koniec. Jeszcze wieczór napisze czy mi sie udało doytrzymac słowa
-
No i udało się. Kłade sie do łózia a od obiadku juz nic nie wszamałam 
Było 50 brzuchów - tu ukłon w strone anikas
ale nie było biegania 
Do jutra
-
Hej Aniu!! Przyszlam sie pochwalic, ze bylam na aerobicu..hehe!! Ale znowu podzarlam musli troche...pudlo puste i wywalone zostalo. Juz nie kupie tego swinstwa! A na takie knedliki tez bym sie skusila...
Buziaki
Wysylam bezludna wysepke, do opoczynku od szarowki dnia..
-
Ale piekna ta bezludna wyspa........Pobyłabym sobie na takiej wyspie kilka dni.
Dzieki madziulka . Gratuluje wyziyty na aerobiku. Ja idę dzisiaj po 4 miesięcznej przerwie. Troszke sie denerwuje bo dlugo nie ceczyłam i czuje ze wszystko bedzie mnie boleć 
Dziś kolejny słoneczny dzionek w Krakowie a ja musze zaraz isc na autobus
buuuuuuuuudzis nie chce mi sie pracowac ..........
Wczoraj w nocy wróciła moje przyjaciółka z Francji i juz nie moge się doczekac kiedy ja zobacze. Bardzo sie steskniłam za moja Loleczką.
Buzka
Kolejny dzień bez słodyczy rozpoczęty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Czesc Najmaluszku
A co Ty kochana spac nie mozesz ze tak z samego rana składasz wizyte na dietce?
Wiesz knedle ze sliwkami pyszna rzecz , ale podziwiam Cię jak Ty mogłas juz nic nie zjesc od obiadku, mnie by chyba skrecało.
Chyba tez tak jak Ty i Asia wprowadze całkowity zakaz spozywania słodyczy bo tylko to jest skuteczne, inaczej tu sobie cos zjem tam skubne i 2 kg w przód
No kochana ponad 3 tygodnie nam zostały, a ja nadal 63 waze
Zobaczymy jka to bedzie dalej
Pozdrawiam i light dzionka zycze
-
Gotka nic się nie martw. Ja też nadal mam prawie 63 w porywach do 62,5 
Ale damy rade , jeszcze 3 tygodnie. A ja dzis smigam na aerobik.
-
Aniu, no dzisiaj juz nie ma wymowek! Idziesz sie aerobikowac! I koniecznie powiedz jak bylo!
-
Witaj Najmaluszku
Ale mi narobiłaś smaka tymi knedlami ze śliwkami. Mniam , mniam.........Ale na razie mogę o tym zapomnieć przez najbliższe parę miesięcuy. Za mną od paru dni chodzą faworki. Wiem , że to cholerstwo strasznie tłuste i kaloryczne. No i chyba poczekam z tą ochotą na tłusty czwartek.................
O aerobik się nie martw. Ja też byłam wczoraj po dwóch i pół miesiąca przerwy i dziś mam lekkie zakwasy. Ale jakie to uczucie jest przyjemne..................
Widzę , że we trzy walczymy o 5 z przodu na początku października. I proszę mi tu nie powątpięwać w to , że może się nie udać. Uda się na pewno. I w październiku będziemy posiadaczkami wysportowanego i pięćdziesięcioparokilogramowego ciałka. A o 6 z przodu na zawse zapomnimy............
Przesyłam buziaczki
Asia
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki