Nie ma naprawde za co w kazdej sytuacji mozesz na mnie liczyc kochana buziaczki![]()
Nie ma naprawde za co w kazdej sytuacji mozesz na mnie liczyc kochana buziaczki![]()
Na pocieszenie dla Ciebie przyznam się że ja też wczoraj zjadłam orzeszki w czekoladzie - też wymiękłam po ok miesiącu bez słodkości![]()
Ale się nie martwię, dzisiaj zorgaznizuje jakiś spacerek, rowerek stacjonarny więc nie ma tragedii.
Do ćwiczeń moblilizuje mnie myśl ze za parę chwil będzie wiosna..... trzeba będzie zrzucić swetry , kurtki i płaszcze i pokazać swoje to i owo![]()
I Tobie też polecam wyjąć z szafy jakąś extra letnią bluzeczkę lub spódniczkę nałożyć na siebie i pomyśleć że niedługo będziesz w niej biegać po dworze
No i zabieraj się do ćwiczeń- a to że jeden czy dwa razy przecholowałaś nic się nie stało- przecież wszystko da się spalić![]()
![]()
![]()
witajcie kochane
dziś juz mam lepsze samopoczuciepije sobie teraz poranną kawusie i jak sie wazylam to w sumie nie przytylam...znaczy jest 1 kg wiecej ale wynika to z tego że @ będe miała niedlugo
wczoraj sprzatałam do 2.30 w nocy to przy okazji troche spalilam tych słodkości
ale dzis juz mam plaski brzuszek a nie taki napęczniały jak wczoraj po tym obżarstwie ....
dziś na sniadanie planuje twarożek biały albo moje ukochane paróweczki drobiowe...jeszcze sie zobaczy
będe sie meldowac i szykujcie sie na wieczor (moge mieć napad obżarstwa) ale miejmy nadzije że ochota wieczorem na jedzenie nie przyjdzie
buziaczki![]()
a więc tak..na śniadanie zjadłam 3 kanapki : 2 z serem białym i powidlami i 1 z serem bialym i ogórkiem zielonym...a treaz parzy mi sie herbatka czerwona
:*
Herbatka czerwona mniam...ja teraz pije rooibos, może ktoś wie jak to się czyta...![]()
Bubusiu czasem kazdy ma gorsze dni, bedzie lepiej jak to sie mówi coś jest w powietrzu , bo wiele z nas ma napady na żarełko![]()
Buziaki![]()
witaj Romciu
co wogole u ciebie kochana?? jak dietkowanie idzie?? zapewne wzorowo
ja mam hopla na punkcie herbatek na wage...mniamcoś pysznego i..... zdrowego!
U mnie ok Bubusiu , tylko sie trochę smarkam...ale waga leci powoli, ale leci wiec jest ok...
Ja uwielbiam ta herbatkę rooibos, tylko nie wiem jak ja w sklepie wołać...![]()
![]()
![]()
Hej!!
Oj widzę że u Ciebie też wpadka - ja to zawaliłam ten tydzień, pozwalałam sobie na słodkości (ciacha!!!). Jutro sie ważę i az się boje że waga wróciła do punktu wyjścia , a przecież tak dużo nie spadło to by była katastrofa
![]()
![]()
Biorę z Ciebie przykład i daje sobie sama kopniaka , no własnie któraś z dziewczyn mówiła o wiośnie i tym rozbieraniu, o matko - i wszystko będzie widać, trzeba sie wziąźć w garść!!!
Romcia- Ty się smarkasz, a mnie wziął jakiś potworny kaszel i męczy mnie i męczy![]()
, ech..........
Pozdrawiam
he he no dziś troche zgrzeszylam....zjadlam troche słodyczków (ale nie duzo) , w barze wypiłam 2 gorące czekolady i zjadlam hot-doga...ech....ale ogólnie nie bylo najgorzej...jutro ędzie jeszcze lepiej
buziaki i kurujcie sie tam kochane :*
Zakładki