-
Jolu tak obserwuję Twój suwaczek i jak bym mój widziała, hi,hi , jak tracimy to razem i tyjemy też razem
Zobacz nasze wagi są bardzo podobne
Teraz musimy iść w dół
-
Jolu :P przytulam przytulam :P
i wierzę, ze w koncu się wyjasni skąd biorą się te bóle
biedny synek ....zyczę wszystkiego naj
-
Lunko, nadal twierdze, ze Twoj suwaczek jest coraz ladniejszy. Widzisz ta cyfre na poczatku?
a teraz jest duzo mniej! opamietalas sie w pore i to najwazniejsze! Wiem, ze teraz nielatwo myslec Ci o diecie, w takim razie pamietaj tylko aby sie nie obzerac bo zajadaniem stresu nie pomozesz sobie ani Mateuszowi.
Trzymam kciuki aby jak najszybciej znaleziono przyczyne tych boli i aby jak najszybciej Mateusz wrocil do domu!! Trzymaj sie dzielnie Lunko, nieustannie mysle o Was!!
-
Wlasnie przeczytalam Jolu o Mateuszu
Jest to napewno ciezkie takie lezenie w szpitalu i sie zamartwianie. Jest to mlody chlopiec i juz tyle w zyciu przeszedl,ale napewno wszystko bedzie dobrze.
Jestes wspaniala mama i nawet jak ci sie wydaje,ze twoje gadanie mu nic nie pomaga,to ja mysle ,ze sie mylisz.Pewnie,ze teraz Mateusz jest podlamany,ale zobaczysz kiedys ci powie jak bardzo bylo mu potrzebne twoje gadanie
A zycie sie zmienia jak w kaleidoskopie.Dzisiaj jest zle ,ale jutro moze byc dobrze,a jak nie jutro to pojutrze.Zawsze po burzy slonko przychodzi
Pozdrowienia dla Mateusza .Mysle ,ze na tym forum nie brakuje mu ludzi ktorzy dobrze mu zycza 
ps. Jolu dostalam od ciebie emaila i wiadomosc
-
Joluś czekam na pozytywne wyniki badań... Mateusz teraz ważniejszy niż dieta.
-
lunka mysle o was, wszystko bedzie dobrze
pamietaj tylko nie zajadaj stresow
caluski podsylam
-

Joluś, pozdrawiam cieplutko
i nadal mocno negocjuję
-

Dzisiaj jestem w lepszym humorze,pozytywniej nastawiona do życia
Mateusz lepiej sie czuje,bóle są dużo mniejsze -psychicznie też jest lepiej
.Badanie sie udało-wszystko wyglądalo okej,ale i tak trzeba poczekac na wynik.Jeśli wszystko będzie dobrze,Mateusz wróci w piątek do domu-oby tak było
DZIEŃ 17/31
Dieta tak samo jak przezostatni tydzien,czyli staram trzymac sie w limicie,nie obżeram się,ale i tak posilki sa bez ładu i składu
Wazenie będzie dopiero za 2 tygodnie-marzymi sie "7",ale wątpię czy uda mi sie ją osiagnąć
-
Jolu, to wspaniałe wiadomości! :P :P :P
Tak się cieszę, że Mateusz czuje się już lepiej i mam wielką nadzieję, że w piątek będzie już w domku
Bardzo mocno Was całuję :P :P
-
DZIEKI ZA GOHE
O JULCYKU PAMIETALAM
CIESZE SIE Z POPRAWY-BUZIAKI
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki