Strona 138 z 324 PierwszyPierwszy ... 38 88 128 136 137 138 139 140 148 188 238 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,371 do 1,380 z 3237

Wątek: Moj cel: zwalczyć nadwagę!

  1. #1371
    bebe13 Guest

    Domyślnie

    Pisałyśmy w tym samym czasie

    Krzyczę na ciebie a ty krzycz na mnie, wprawdzie dziś dietetycznie oka ale na suwaczk już było 78 a jest 82.
    Porządze lanie się należy nam obu

  2. #1372
    Awatar emkr
    emkr jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    16-05-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,108

    Domyślnie

    Witam!

    Widzę że poza Bebe nikt nie chciał na mnie pokrzyczeć a i jej wyszło to jakoś niemrawo. Za to zrobiłam to sama i kazałam mężowi poprawic
    Mam nadzieję że zadziała.

    Przybyło mi ostatnio, ale już chyba się wzięłam w garść i zapisuję posiłki (jednak brak dzienniczka powoduję że tracę kontrolę nad moją dietką)
    Podliczę w weekend , a może już jutro się uda.
    no i chcę zrzucić co nadrobiłam do poniedziałku, przynajmnij częściowo (a moze i wszystko by się udało, bo to przecież jeszcze nie zasiedziałe sadełko i powinno szybciej pojść precz niż to co u mnie się zadomowiło przez kilka-kilkanaście ostatnich lat )

    Trzymajcie kciuki!

    Pozdrawiam i ślę buziaczki

    PS. postaram częściej zaglądać i przynajmmniej wpisywać co u mnie (nie wiem czy dam radę zaglądać do Was ale przynajmniej spróbuję podczytywać), bo chyba się przyzwyczaiłyście że wystarczy zajrzeć raz na tydzień by być na bieżąco
    Start dietkowania (reaktywacja): 11.05.2011 cel 1 -> 99 kg



    // TU JESTEM //

  3. #1373
    agnimi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dopiero teraz do Ciebie dotarłam Ewciu i pokrzyczę: nie strać dziewczyno tego co osiągnęłaś, jesteś tu wzorem dla wielu osób i niech tak zostanie

  4. #1374
    Triskell jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-08-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    No to ja też pokrzyczę i nawet kopa solidnego wymierzę:



    Nie rób Ty nam dziewczyno takich numerów, proszę natychmiast brać się znowu za siebie, zapisywać jedzonko i kontrolować je. Bo jak nie, to zobaczysz, co naprawdę potrafią moje buciory!

    (no, mam nadzieję, że było bardzo groźnie )

    Emkruś, życzę dużo silnej woli i determinacji.

    Uściski

  5. #1375
    izary jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-05-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ewus,

    no kto jak kto ale Ty sama musisz na siebie nakrzyczeć i na pewno juz to niejednokrotnie zrobiłaś,

    wiem też, ze juz wzięłas się w garś i idzie Ci dobrze,

    ale z tym zapisywaniem jedzenia to rzeczywiście coś jest i ja tez zamierzam do tego sposobu wrócić, bo niby sie trzymam , ale waga już od długiego czasu stoi lub spadki są minimalne.

    Trzymaj się

  6. #1376
    Triskell jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-08-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Emkruś, życzę Ci udanego i dietowo rozsądnego (z zapisywaniem!) weekendu.

    Uściski

  7. #1377
    bebe13 Guest

    Domyślnie

    Emkrko i co tam u ciebie słychać?
    Pewnikiem ciągle przepracowana?
    Trzymam kciuki za to coby na następny tydzień wszystko wróciło do normy...

  8. #1378
    Awatar emkr
    emkr jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    16-05-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,108

    Domyślnie

    Witajcie!

    Triniu, oj wystraszyłam się tych twoich buciorków, zabolało to kopanie

    No i wczoraj przypilnowałam i zapisałam a nawet policzyłam co zjadłam - w sumie było 1655 kcal
    Wiem ze mogło byc mniej, ale wrociłam głodn jak wilk o 21 do domu tylko po 2 sniadankach
    Była tez wigilia w pracu ale nie tknęłam nic - cosik mnie żołądek się zbuntował po ostatnim niespecjalnie zdrowym odżywianiu.

    Dziś jest niecałe 1300 kcal ale jeszcze chce wszamac grejpfruta pomimo ze juz poxno
    Ale jakoś tak mam ochotę na owocka

    Dziś znów niestety pozno obiadek jadlam bo wróciłam do domu jeszcze pozniej niż wczoraj

    No ale w weekend przynajmniej mam szanse o ludzkiej porze zjesc obiadek.

    Jak więc wiedzicie dietki pilnuję - aha zapomniałam dodac ze ustawiłam limicik dzienny na 1500-1600 kcal i zmniejsze jeśli się okaże że waga nie schodzi w dół a teraz wystarczy mi już 0,5 kg/tydzien bez zadnych galopad

    Przydałyby się też cwiczonka, ale na razie nie mam nawet sily o tym pomyśleć

    Buziaczki i dzieki że jestescie
    Start dietkowania (reaktywacja): 11.05.2011 cel 1 -> 99 kg



    // TU JESTEM //

  9. #1379
    Triskell jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-08-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Emkruś, no to na razie butki odstawiam i nie kopię, bo widzę poprawę.

    Muszę przyznać, że bardzo interesuje mnie to Twoje zapisywanie diety na poziomie 1500-1600 kcal i sprawdzenie jej wyników. Też się zastanawiałam, czy od stycznia, na tych ostatnich kilka kilogramów, nie zwiększyć limitu właśnie na mniej więcej tyle. Może wtedy łatwiej byłoby mi przejść potem na dietę stabilizacyjną jak już dobiję do 65 kg? No ale tak to poczekam, jak Tobie pójdzie... czyli można powiedzieć, że będziesz moim królikiem doświadczalnym, jak się czujesz w tej roli?

    Uściski

  10. #1380
    Awatar Rewolucja
    Rewolucja jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    13-07-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    321

    Domyślnie

    Miłego weekedu!!!

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Tu byłam Tu jestem
    PODZIEL SIE Z NAMI SWOIMI PRZEPISAMI
    Pamiętaj że ciacho to tylko minuta w ustach, godzina w żołądku, a całe życie w biodrach...

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •