Po śniadanku i z kawusiąsiadam na chwilkę...nie mogę się skupić jakoś bo cały czas myślę o Joli... a kawa to rzadkość u mnie ostatnio , więc się delektuję
![]()
Dziś pierwszy dzień spacerowania i mogę się w tym zapędzić bo strasznie mi tego brakowało! A pogoda dziś lepsza niż wczoraj na szczęście![]()
Moja waga - przedmiot się popsula , ale pod koniec tygodnia nie wskazywała mniej ani wiecej , tak wiec kolejny zastój... Ale co się dziwić , mało ruchu było ostatnio w porównaniu z poprzednimi tygodniami i mam z swoje.Oczywiście od dziś to zmieniam , no bo ile można siedzieć w domu, no i mam jakieś dobre podejście do siebie i zmian kolejnych.Nie tylko wiem co powinnam robić , ale chce to robić : mówię tu o walce o siebie.Bo to czubek całej góry lodowej.Muszę być sila i zdrowa i mieć radość życia w sobie na tyle dużą aby pokonywać te wszystkie wyzwania losu.
Piszę tego posta juz ponad 2 godz, czas uciekać , reszta póżniej
![]()
Trini znów mnie zawstydzasz.Samokontrola to rzecz ważna chyba tak samo jak determinacja dla mnie.Biedronki zaraz na spacerek z mamusią
a sąsiad ...hihi postawił sobie na ulicy blisko naszego płotu
kosz do siatkówki na 4 metry wysoki
![]()
bez komentarza...
Całuję mocno!
Kasia czasem piszę do szuflady , czasem cytuję , często się przydaje, choć nie chcę za dużo się wymądrzać
![]()
Buziaki!
Talamanca bo na grubasy to ciuchy zawsze są hmmm... co najmniej inneMaskowanie - dopiero teraz uważam ,że to błąd jak kupowałam ciuchy ze strechem.Nie mówię ,że teraz nie kupuję , ale nie widać tak różnicy jak się dużo schudnie...zawsze można naciągnąć na maxa
.Teraz za duże oddaję , aby nie kusiły powrotem.Nie ma odwrotu
![]()
![]()
.Znalazło się parę tych mniejszych i reaktywowanych , ale się ucieszyłam
, nie z faktu posiadania a z faktu "zmieszczenia się " w nie
![]()
Na pieska nie mogę się doczekać , niech tylko zmienię w końcu ten adres...
Buziaki!
Boksita z tą wolą u mnie to różnie jak u każdego dietującego, ale staram się bardzo...batoniki niskokaloryczne posiadam już od kilku miesięcy i wciąż te same.Pomaga mi sam fakt posiadania, detoks słodyczowy bardzo mi się podoba to określenie i zawsze do niego wracam , jak mam głód.Małe przyjemności jak pół łyżeczki miodu zwykle pomagają w takich chwilach , są jeszcze cukierki bezcukrowe/niby/ , mam taką małą paczkę jeszcze od zimy i jest ich sporo zjadłam może ze 3 w tym czasie.
Buziaki!
Chybaty mama przyniosła mi wczoraj orzechy w celach skuszenia na upieczenie czegoś i myślę intensywnie co by tu... mnie zawsze nosi jak to cudo się wykluwa i pachnie , najchętniej wychodzę wtedy i otwieram okna szeroko, póżniej nie rozpoczętą blaszkę wynosze do mamy , dzieci też tam podsyłam bo czasem sobie nie wierzę
, ale jeszcze nie przegrałam patrząc jak jedzą.Utwierdzam się wtedy ,że tego nie potrzebuje mój organizm aby być zdrowszym , tyle węgli i tłuszcz brrrr!
Psychika jest bardzo ważna ...grubasem się jest w głowie i od niej tak naprawdę trzeba zacząć.Moje dolegliwości kazały mi to zmienić , nie pozwole ,żeby grubas z głowy sterował moim życiem.Dodiety juz nie podchodzę jak do kata , ale jak do przyjaciela , który mi doradzi co zrobić , aby nie tylko czuć się lepiej/ogólnie/ ale i być zdrowszą!
Jeszcze nie jest za póżno aby powikłania nadwagi zredukować do minimum![]()
Buziolce!
Ajaczko jak dobrze ma Twój piesek , słodycze mu kupujesz , ale to dobry sposób na poradzenie sobie ze soba...zamiast kupić sobie batonik , kupuj dla pieska, na początku może nie patrz na konsumcję tego , ale póżniej może to posłużyć za ćwiczenie silnej woli Twojej i utwierdzenie się w przekonaniu ,ze to kolejne puste kalorie , którym się nie dałaś
![]()
A swoją drogą mój ostatni piesek lubił kiszone ogórki hmmm![]()
Buziaki
Gagaa dziękuję za to ,że jesteś! Przydałoby się jeszcze więcej Twego krzyku bardzo motywującego![]()
Doszłam do wniosku ,że przede mną przed ostatni etap mojej drogi.Zostało już niewiele , trzeba to mądrze rozplanować.Od września obiecuję spowiadać się szczegłowo z tego co jem i co robię.Rano bedzie więcej czasu na to.A ogólniej więcej czasu na siebie i dalszą walkę a przede wszystkim na sport i moją ukochaną jazdę rowerem ze zmieniającym się krajobrazem a nie tylko w miejscu
.Buziaki
Zakładki