-
piscec slub siostry to wielka okazja i nie warto w takim dniu zawracac sobie glowy dieta-1 dzien rozpusty nie zaszkodzi 
ja za to w piatek wybieram sie do siostry na weekend i to bedzie dopiero dietowa porazka
juz mnie zaprosila na pizze i powiedziala ze sie nie wykrece bo po pol roku diety nie ma wymowki!
Inezzko lepiej nie przechodz na 1100 ewentualnie 1200...wiem jak to jest gdy rodzina wmawia ze sie jest szczupla a jest odwrotnie
choc moze jestesmy zbyt krytyczne w stosunku do siebie??
-
Aj zobaczymy co to będzie Migotko15.. Postaram się nie opychać w ten dzień.. może jeść o połowe mnie? A następnego dnia jakaś siłownia czy coś
Prawda.. lepiej 1200 niż 1000 czy 1100.. taa.. gadam tak, a sama na tysiaku jestem.. ewentualnie na 1100
-
UDANEJ NIEDZIELI
-
nawzajem
-
dzis zakończyłam dzień na 1244kcal, więc jest ok
jutro będzie ciężko, bo dzień u teściowej nie będzie należał do łatwych, ale posatram się nie przeginać, choć jedzonko nie będzie super dietetyczne
macie rację nie zejdę do 1100, zostanę na 1300, lepiej wolniej ale wytrwale do celu
poza tym może dzięki temu wyleczę się z kompulsów raz na zawsze
pisces jeden dzień jak zjesz więcej to nic się nie stanie, przecież nie da się nie tknąć niczego, po prostu postaraj się nie przegiąć i będzie ok
jutro wpadnę dopiero wieczorkiem bo rano nie zdążę, bo wyjeżdżam z domu przed 6 rano
miłego wieczorku i poniedziałku, trzymajcie kciuki za mój jutrzejszy dzień :*
-
Oh jeden dzien nie, ale jak ja zjem normalnie, znaczy wiecej to i nastepnego dnia i nastepnego i tak dalej.. rzuce diete po prostu - znam siebie :/
-
Hej Inezzko 
Dziekuje za odwiedzinki u mnie
Przejrzałam Twoj wąteczek i mam nadzieje że możemy sie wspolnie wspierać w dążeniu do celu 
Tez jestem zdania że 1300 kcal jest ok
Na pewno uda Ci sie osiągnąć cel 
Milego dnia
-
Witaj
Widze, ze swietnie ci idzie
Ja wymieklam jak zwykle a tak byc nie moze...ehh
-
nicoletia86 z tego co pamietam ty juz spooooro schudlas nawet twoje fotki widzialam wiec nie uwazam zebys wymiekla
czyzby jojo cie dopadlo? czy po prostu gorszy dzien? 
Inezzko milej wizyty u tesciowej w takim razie 
pisces tez tak kiedys mialam... 1dzien "wpadki" i dieta w kąt
ale teraz nawet jak cos zjem ponadprogramowego to jakos wracam na dobra droge..moze dlatego ze nie traktuje juz mojego odzywiania jak jakies "na chwile" i wiem ze tak juz musi zostac zebym nie dala wpasc w lapy jojowi
no ale czasem teskni sie do tego sztucznego niezdrowego jedzonka 
jednak i tak mysle ze 1dzien nie zaszkodzi
w koncu slub siostry jest raz
o chyba zeby nie... choc tego jej nie zycze
-
no hej wpadłam tylko na moment, wróciłam od teściowej, miałam rację rybka smażona
ale musiałam zjeść bo kupina tylko dlatego że ja przyjechałam
no cóż.......
ogólnie dzień średnio udany 1460kcal
niby nie jest źle ale jestem niezadowolona
nie cwiczyłam ael jak wróciłam to miałam robotę z dwie godzinki przy której troszke spaliłam kalorii, szkoda tylko ze było późno i się nie opaliłam przy okazji
dzis podpisałam 4 umowy
a jutro zapytam się o możliwość rozwiązania tej głupiej umowy
Nicoletia nie przesadzaj, jesteś szcuzplutka i na pewno sobie poradzisz, ja wiem że to wymaga wysiłku bo sama ciagle walczę ze sobą
dziś do was nie wpadnę ale nadrobię to jutro
dobrej nocki
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki