Na pewno kupisz mniejszy kostiumik
ja też bym chciała kupić kostiumik ale ja muszę szyć namiarę. Krawcybiustu nie uznają![]()
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
Pozdrawiam![]()
Trzymam kciuki za mniejszy kostiumik![]()
![]()
![]()
Witaj Bewiczku :P :P :P
Napewno ten kostiumik,który chcesz kupic bedzie mniejszy,moze o 2 rozmiary!!Tego Ci zycze z całego serduszka!!!!
Ty zapewne jestes w pracy!!,bo ja w domciu!!Zaczał sie u mnie remont!!!Ale wczoraj wróciłam o 22,tyle miałam pracy ....
Pozdrawiam i sle buziaczki :P :P :P
Animko![]()
![]()
, dziekuje, jestes wspaniala
![]()
![]()
Magdziu , juz sobie upatrzylam w Quelle, sliczny, tylko jak bedzie szczuplejszy, to wiadomo, ladniej bede wygladala i ja i on![]()
![]()
Evitko![]()
![]()
fajny motywacja, prawda
![]()
Waszka, faktycznie, bo masz czym oddychac![]()
Psotulko, kochanie dziekuje za sliczny obrazeczek![]()
![]()
Krysialku, ja nawet 1 cukierka z choinki jeszcze nie zjadlam , sama sobie sie dziwie![]()
Ewa, ja tez jeszcze nie kupuje, ale mysle ze uda mi sie schudnac![]()
![]()
Elizabetko,![]()
, a jak sobie mnie wyobrazalas
,dlaczego tak malo sie pokazujesz
![]()
Halinko, chyba nam sie uda![]()
Gosiczka, ciesze sie bardzo , ze potrafie sobie odmowic slodyczy![]()
![]()
Mam glupi zwyczaj codziennie wchodzic na wage,a teraz rozmyslam, jak to jest, ze wczoraj wieczorem waga pokazywala 73 kg, a dzis rano na czczo 73,4
Chyba , ze woda sie zatrzymala, bo przeciez w nocy nic nie jadlam i zawsze roznica byla, ze rano jest mniej z 70 dkg, a dzis bylo wiecej.
Wczoraj tez bylo dietetycznie, tylko ze na obiad zjadlam oiers z kurczaka w panierce, moze przez to waga skoczyla![]()
Dzisiaj pojde na aerobik, moze jak wyskacze to waga pojdzie w dol![]()
Bewiku wyobrażałam sobie Ciebie jako malutka czarną kuleczkęto chyba przez ten awatarek z boku ,ale teraz wiem jak wyglądasz
.Co do odwiedzin forum wchodzę tu w miarę swoich możliwości ,nadal pracuje gdzie dawniej i po 8 godz tego kołowrotu uwierz nie mam sił na nic .U siebie postaram się chociaż raz na tydz .coś napisać i Was poodwiedzać chociaż na raty
Z tymi skokami wagi to możliwe ,albo waga ma wahania ,ja postanawiam sobie ze jutro się waże a póżniej dopiero za tydzień ale czy wytrzymam zobaczymy
pozdrawiam
Dziękuję Bewiczku bardzo za ten artykuł o spożyciu dziennym białek, tłuszczy, węgli.
Pozdrawiam Cię serdecznie!!! :P
EWCIA JESTEM PEWNA ŻE SIĘ NAM UDA.![]()
Cześć Ewka.
ja też codziennie rano wchodzę na wagę. Uważam, że to nie jest nic złego (może trochę głupie). Wahania wagi pochodzą od jedzenia, jakie zjadłaś poprzedniego dnia. Gdy jesz coś suchszego to automatycznie więcej pijesz i to się zatrzymuje z jedzeniem aż strawisz.Nie ma strachu że utyłaś
![]()
Ale Ty świetnie sobie radzisz![]()
Pozdrawiam![]()
Zakładki