-
O Gosia 
Razem coś napisałyśmy 
Te Twoje ćwiczonka !!!!!!!!!!!!!
Wow!!!!!!!!! SZACUNECZEK
Pięknie Ci idzie 
A ja rowerek miałam w domku-stacjonarny 
Nie złożyło się,żeby jechać gdzieś w teren 
Teraz zmykam pod prysznic 
Tylko to ssanie w zołądku mnie dobija
Nie wiem,czemu aż tak mnie ssie??????
Co z tym zrobic,bo boję się,że pękne
!!!!!!!...bo jest w nas miłość czasem... o jakiej się nie śniło...!!!!!!!
Było: 79,90 kg
Dziś: 77,4 kg
Będzie kiedyś: 59,90 kg...MARZENIA PRZECIEŻ SIĘ SPEŁNIAJĄ 
-
Cześć modułku 
Ja juz mam corcie od 21 maja, A ty jak sie czujesz? piszesz ze tęsknisz za Polska, najwazniejsze, ze masz kochającego męza i dzidzia w drodze, jak sie juz urodzi to nie bedziesz miala czasu na tęsknotę i będziesz tylko marzyc o tym aby sie wyspac chocby na stojaco
wiem co mówie
Trzymam kciuki za szybki i bezbolesny porod, myslami jestem z Toba
Buziaki
-
Cześć Dziewczynki 
Co u nas tak pusto 
Zapracowane widzę strasznie jesteście 
Ja dziś kalorycznie iezbyt dobrze,bo ok. 1600 kalorii,ale zaraz wskakuje na rowerek 
A mieliśmy dziś grilla na kolacyjke.Zjadłam mały kawałek kiełbaski,ale zjadłam niestety

Poza tym spoko, bez grzechów w postaci słodyczy itp.....
No i postanowiłam,że od dziś zacznę robic tą sławną SZóSTKę WEIDERA 
Tylko nie wiem, czy wytrzymam,bo te ćwiczenia są trochę nudne
Kiedyś je zaczęłam,ale zwątpiłam niestety chyba przy 6 dniu
Może tym razem się uda....
Muszę sobie tickerek założyć, może będzie łatwiej
z na forum czytam jakie super sa te ćwiczenia, wiec może warto.... 
A na weekend jedziemy z Łukaszkiem i znajomymi w góry 
Ciesze się,bo na dwa dni, z noclegiem w schronisku 
Trochę odpocznę psychicznie, bo od następnego weekendu znowu szkoła 
Właśnie mi Łukaszek przyniósł fajna książkę z ćwiczeniami z piłka 
Tylko muszę jeszcze piłke sobie kupić
A i jutro będe piekła chlebek w domku
koleżanka dała mi zaczyn i spróbuje,bo u niej jadłam i był pyszny
A chyba bedzie dietetyczny,bo z ziarnami i maki zytniej i pszennej 
Ciesze się,bo maż jest pod wrażeniem

No to zmykam coś poćwiczyć
!!!!!!!...bo jest w nas miłość czasem... o jakiej się nie śniło...!!!!!!!
Było: 79,90 kg
Dziś: 77,4 kg
Będzie kiedyś: 59,90 kg...MARZENIA PRZECIEŻ SIĘ SPEŁNIAJĄ 
-
No to Szóstka już za mną 
Ale pierwszy dzień jest lekki 
Gorzej jak będzie więcej serii i powtórzeń 
Ale nie dam się !!!!!!!!
Która ze mną ??????????
Dziś ćwiczył ze mną także mój mężuś
!!!!!!!...bo jest w nas miłość czasem... o jakiej się nie śniło...!!!!!!!
Było: 79,90 kg
Dziś: 77,4 kg
Będzie kiedyś: 59,90 kg...MARZENIA PRZECIEŻ SIĘ SPEŁNIAJĄ 
-
No to melduję się ładnie,że rowerek wykonany 
60 minutek 
Tylko znowu mnie ssie...

To jest coś nieprawdopodobnego i nigdy tak na diecie nie miałam- znaczy aż tak....
Co z tym zrobić???????Jak pokonać????????????
!!!!!!!...bo jest w nas miłość czasem... o jakiej się nie śniło...!!!!!!!
Było: 79,90 kg
Dziś: 77,4 kg
Będzie kiedyś: 59,90 kg...MARZENIA PRZECIEŻ SIĘ SPEŁNIAJĄ 
-
Hej Laseczki

Gdzie jestescie ???????
Ja w pracy i juz po sniadanku :
sałatka z pomidorów i ogórków z kefirkirm
bo nie było jogurtu 
2 krazki ryżowe
duzo czerwonej herbatki 
Tylko znowu czuje ssanie
teraz juz jem łyzk otrab pszennych,żeby mnie zakleiło,ale pomaga na chwlke
nie wiem,co jest grane 
A dzis piateczek, pakowanie i jutro w góry 
A co u Was Słoneczka ???????????
!!!!!!!...bo jest w nas miłość czasem... o jakiej się nie śniło...!!!!!!!
Było: 79,90 kg
Dziś: 77,4 kg
Będzie kiedyś: 59,90 kg...MARZENIA PRZECIEŻ SIĘ SPEŁNIAJĄ 
-
No to ja znowu 
A gdzie wy jesteście ????????Ale pewnie jak ja wyjade w weekend to wy będziecie częściej na forum 
Ja juz po II śiadanku: jogurt pitny- 240 kalorii,ale pyszny
No a na ssanie łyzka otrab pszennych

No i druga kawka 
Dobrze,że dziś piateczek,bo już mnie głowa boli
Muszę odpoczac,a miałam duzo pracy
A dzis bede piec chlebuś 
Ciekawe,czy wyjdzie pyszny, czy klucha
: )
Znajac moje zdolności kulinarne 
ale oczywiście słoneczko świeciło cały dzień, a jak ja bede szła do domku to będzie padać,bo juz się zbiera.a u nas tak jest od 3 dni
W południe upał,a potem burza 
Zmykam Robaczki i do wieczora
!!!!!!!...bo jest w nas miłość czasem... o jakiej się nie śniło...!!!!!!!
Było: 79,90 kg
Dziś: 77,4 kg
Będzie kiedyś: 59,90 kg...MARZENIA PRZECIEŻ SIĘ SPEŁNIAJĄ 
-
hejka !!
nawet nie wiesz jak Ci zazdroszcze tego weekendu w gorach
D chociaz chyba wolalabym w zimie na snowboard
co do uczelni jak najbardziej trafilas
i zagladaj do mnie jak najczesciej
-
Hej Kochane!
Jak zwykle jestem na chwile.Wpadam do kafejki z mezem i on ciagle mnie popedza bo mamy mase rzeczy do zalatwienia. Wpadne wreszcie sama w tygodniu to wreszcie poswiece sie Wam bez reszty. Tesknie ogromnie, ale jakos sobie z tym radze. Waze juz 79 kg!!SZOK!! Czuje sie jak maly slon! Marze by juz urodzic, przejsc na diete i cwiczyc. Tak bardzo mam na to ochote. Przytylam juz 19 kg i pewnie jeszcze z 5 mi przybedzie!!! Oby juz sie zaczac odchudzac!
Zaczynamy szukac swojego mieszkanka. Mam nadzieje, ze necik tam bedzie i bede wreszcie odwiedzac Was codziennie.
Moj numer to +447927162700
Trzeba miec roaming. Moja mama do tej pory ma problemy zeby wyslac do mnie smsa, a siostra nie a sa w tej samej sieci. Nie wiem co jest grane.
Jarominko!! Przepraszam ogromnie ze nie wpadlam do Ciebie na watek ale sie spieszylam, jak i teraz. Obiecuje, ze w tygodniu nadrobie wszelkie zaleglosci. Ogromne GRATULACJE!!
Spadam kochane. Do napisania. Trzymajcie sie. Sciskam Was mocniutko.
Papa
Gocha
-
Cześć dziewczyny 
Gosia!!
Fajnie, że jestes choć na chwilkę, mimo stojącego za uszami faceta 
Biorąc pod uwage jak bardzo byłaś aktywna przed ciażką, nie dziwie sie, ze masz teraz taką ogromną ochotę już poćwiczyc. Jak sobie pomyslę, że przez tyle miesiecy nie można sie tak pożadnie spocić i dac takiego fizycznego wycisku, to wyobrazam sobie, że to może byc momentami przybijające <przytulam>
Ale już niedugo - ciaża nie trwa w nieksończoność.
Jesli chodzi o telefon - juz wiem w czym problem - roaming
Jakiś czas temu, jak wyjeżdzałam za granice uruchomiałam tą usługę (telefonicznie) a potem sie okazało, juz poza granicami, ze jej nie ma
Ale sie wtedy wkurzyłam
Okazało się, ze zaszła pomyłka i uruchomili na telefon mojego taty - oba telefony sa na niego, oj zdenerowałam sie wtedy
No i od tatego czasu nie bawilam sie w roaming... Jakoś nei był potrzebny. Jak załatwie to, na pewno napisze.
CZekam aż wpadneisz na dluzej troche
:*
Marta - rzeczywiście zostałaś jakoś sama na troche ...
Ja przepraszam ale wczoraj to ledwo sie na nogach trzymałam, tak sie źle czułam. Nie wiem nadal co sie stało - chyba coś mi zaszkodziło, mimo,ze za nic nie moge dojśc co... Moze coś w zołądku sie nei złożyło. Przez cały zdien bolała mnie głowa - ale tak solodnie, mnei tak nigdy nie boli
A po połduniu to w ogóle była już tylko pozycja leżąca bo zaczeło być mi niedobrze
Cale szczeście dziś już wstałam z lepszym samopoczuciem. Wczoraj nawet nie bylo mowy i jakimkolwiek cwiczeniu - ale dziś pojeździłam 55minut na orbitreku i zrobiłam zestaw podstawowy (w sumie 80minut
). Ale o ile z jedzeniem wczoraj było ok (mdłości i wymioty) to dziś zjadłam troceh za dużo, a co najgorsze - na kolację, wlasciewie to do tej kolacji było ok... Ale trudno, jutro poćwicze i wyjdzie na zero 
Tak w ogóle to chyba zrobie sobie przerwe od liczenia kcalori. Chyba tego potrzebuję.
Mam jako takie wyczucie , że wiem intuicyjnie kiedy jem na tyle aby nie przytyć. I tak własnei zamierzam sobie jeść - tak troche na oko, ewentualnie kontrolowac wage. Jak poczuje sie na siłach to znów przejdę na 1000-1200. Nadal bede sobie cwiczyć, bo kondycje mam nienajgorszą(czuje sie z nią całkiem fajnie ) i nie chce jej zepsuć, i jeść sobie tak bardziej na luzie - najnormalniej w swiecie potrzebuje przerwy... A może nastroj mi siadł bo @ sie zbliża. Sama nie wiem
Zobaczymy 
Ten wyjazd w gory - kurcze, super
Oj przydałoby mi sie troche polazić po jakiś szlakach - uwielbiam
Jak wrócisz to opisz wszystko i wrzuć jakieś zdjecia 
Uwazam ,ze idzie Ci teraz cudnie, zwłaszcza za ten rower wielikie brawa
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki