-
Nantosvelciu!!
Trzymaj się dzielnie!
Wiem że niedziela jest najgorsza
Podziwiam cię.
Od jutra przyłączam się do ciebie w dietce (tylko że ty już będziesz przy 8 dniu a ja dopiero 1-szym).
Trzymaj się dzielnie a jak byś miała chwile słabości to wchodź tu i pisz, pisz i jeszcze raz pisz!
Trzymam kciuki.
PS:Masz wiadomość na PRIVie
-
Zaraz sobie pojeżdże na rowerku, nie będe myśleć, że nie zjem kolacji
, jutro kawa :/ a fe-mam nadzieje, że się nie przyzwyczaje 
WENUS- masz odpowiedź, dzięki że się zapytałaś 
a właśnie zapomniałam- 10dag szynki-tyle też jem.
-
Nantosvelciu!!
Dzięki za odpowiedź
Od jutra przyłączam się do ciebie
PS: W końcu nauczyłam sie pisać Twój nick z pamięci
-
Nantosvelta!!
trzymam kciuki
ja teraz mm dzień 5, więc za dwa dni też będe przeżywać ten koszmar, jak tobie się uda to mi tez ;]
-
Heh mogę Ci zdradzić Wenusko, że pochodzenie naszych nicków nie wiele się od siebie różni
, tylko, że ma inne znaczenie :>, mam wyrzuty sumienia co do drugiego banana
, boje się jutro ważyć, żeby nie rozczarować się brakiem ubytku wagi, i do tego nie moge wypić tych 2l. wody :/
Powodzenia wszystkich w tej koszmarnej diecie
)!
-
Dzisiaj rano weszłam na wagę po tym weekendzie pełnym grzechów i myślałam że dostane zawału!!!!
Waga pokazała 88kg
Ale to nie możliwe żeby w ciągu 1 nocy i 1 dnia przytyć 2 kg!!!
To musi być woda albo cos takiego (ale sie pocieszam
)
No a od dzisiaj 13-stka
Nantosvelta!!
Nie bój się wagi, jestem pewna że jesteś szczuplejsza o kilka kg
Przestrzegasz tej diety rygorystycznie wiec nie ma innej możliwości
Edheene!!
A ty juz sprawdzałaś czy cos ta dieta podziałała w sprawie ubytku kilogramów???
-
Podziwiam Was dziewczyny... Ja wytrzymałam kiedys 13, ale to były najgorsze dni w moim życiu 
Mam nadzieję że Wam pójdzie lepiej, i że nie bedziecie miały efektu jo-jo jaki u nnie wystąpił. Ale moje koleżanki nie miały, to chyba sprawa indywidualna organizmu.
I jak tam Wam idzie? Jakies pierwsze sukcesy?
Trzymam kciuki i pozdrawiam
Bernarka
-
Wenus!!
u mnie na sam początek było 2kg spadku ale to na pewno woda, a potem w sumie jakieś 0,5kg, ale to dopiero ranek 6 dnia, ja sie dopiero rozpędzam :P
-
No i stało się ;(, po ważeniu popadłam w ciężką depresję-nic nie schudłam!! Ale czasami pocieszam się, tym że pewnie dlatego waga nie drgnęła bo nie odwiedzałam kibelka w wiadomym celu przez cały tydzień!! I zapowiada się następny ;( , miała to być dieta na poprawę przemiany materii a mi pogorszyła
, pewnie dlatego, że ma mało owoców, nie wiem co robić, może ją rzucić?? I do tego moje mięsko ma przyprawy...może go umyje?? Ahh...mam dość wszystkiego!!!!!!!!!!!
-
Nantosvelto, przez...tydzień?! Ja bym CI radziła kupić jakieś czopki czy syrop w aptece, bo to niebezpieczne...jejciu...ja sie kiedyś bałam że po 3 dniach 'nieodwiedzania' nastepuje jakieś lekkie podtrucie organizmu...no, ale widze, ze żyjesz ... Wiesz, tak na dobrą sprawę to powinnaś "odwiedzać kibelek" conajmniej co 1-2 dni [to minimum!] a prawidłowo codziennie! Moze mało jesz i masz zwolnioną przemianę materii??
PS No to Ci współczuje jak teraz pójdziesz do kibla...nie chcę być pesymistką
ale moze cie czekać albo sraczka[to mniej prawdopodobne] albo raczej okropne zatwardzenie[bardzo prawdopodobne]więcej nie pozwalaj na niezałatwianie sie dłużej niż 3 dni...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki